Dodaj do ulubionych

Kawka piątkowa

04.12.09, 09:14
Siedzę czekam nikt nie polewa. Ja swoją już o 7.30 wypiłam. I dupkę
do roboty muszę ruszyć.
Humor niesamowity od wczoraj mimo iż M nadal bez pracy :-/
Niestety w dwóch miejscach sprawy nie wypaliły. Musimy coś dzisiaj
uzgodnić co dalej...
Wczoraj byliśmy z małym pierwszy raz na basenie. Rewelacja. Nie dość
że w czepku wygląda przepięknie to jeszcze machał nogami i
twierdził, żeby go puścic bo on umie pływać ;D Andżela stara
cwaniara na basen jeździ przynajmiej raz w tyg i już prawie umie
pływac dwoma stylami.

Miłego dnia dziewczynki :-)
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: Kawka piątkowa 04.12.09, 09:23
      piję razem z Tobą :)
      i życzenia zaległe Tobie składam z okazji wczorajszej osiemnastki! zdrówka i
      radości Twoim pociechom, poprawy sytuacji rodzinnej, żeby się wszystko Wam
      ułożyło. życzę szczęśliwego następnego roku, do nowej osiemnastki :)
    • lucy_cu Re: Kawka piątkowa 04.12.09, 09:29
      Narttu się skandalicznie obija ostatnio z tymi kawami. ;-)))
      Dobrze, że Ty zaczęłaś. :-)
      Ja właśnie kończę zbożówkę, mam dziś jakiegoś totalnego lenia, muszę
      go przegnać. Tylko jak? ;-P

      Basen- fajnie, że Mały się nie bał i taki zaciekły do pływania. :-)
      Ja chodzę z bandą baaardzo rzadko niestety- i zawsze jest to dla
      mnie mega stres, bo tak naprawdę trzeba ich wszystkich pilnować, nie
      tylko dwie najmłodsze sztuki. I wychodzę wykończona. ;-)Muszę kiedys
      pojechać sama z Terechą. :-)
      Starsza trójka ma obowiązkowy basen w szkole, od pierwszej klasy.
      Emilia już zaczyna pływać bez przyborów, chłopaki to już w ogóle
      spoko. Fajna sprawa. :-)
      • a.zaborowska1 lucy 04.12.09, 09:45
        No własnie samemu to fajnie, z dzieciakami to wiadomo, jedzie się do
        pilnowania. U mnie Andżela tez jeździ z klasą. M czasem czmychnie
        sam. A ja długo nie jeździłam (ciąże, porody, problemy gin.)... Ale
        wkońcu się odważyłam i zobaczymy. Mały najpierw się adoptuje 15 min.
        a potem nie chce wyjść. W lato nad jeziorem też tak było. Trzeba
        było prosto z wody od razu do samochodu go wkładać :-)

        A powiedz jak ty się czujesz? pytam o ciąże? który to tydzień? masz
        jakieś zachcianki?
        • lucy_cu Re: lucy 04.12.09, 10:03
          Pewnie, pewnie, warto jeździć częściej- samo zdrowie. :-)

          A ja bez rewelacji, ale w miarę, dzięki. :-) Dziś zaczęłam 19.tydz.,
          niedługo połówkowe, przed którym mam potwornego pietra. Ale mam
          nadzieję, że Małe zdrowe i że na dodatek jest dziewuchą. ;-PP
          • curly2 Re: lucy 04.12.09, 10:12
            Witam się i ja przy herbatce z cytryną:)
            Dzisiaj to nawet w miarę się wyspałam, na ile można się wyspać z
            takim brzuszyskiem:)
            U ciebie, maryjka, dzisiaj termin, a u mnie od dzisiaj dokładnie za
            miesiąc - zaczynam odliczać...

            A dzisiaj czeka mnie spokojny dzień z dziewczynkami, bo m w
            delegacji i w nocy pewnie dopiero wróci.

            A za to wczoraj kurier przyniósł wózeczek dla Małego - ileż to
            frajdy z kupowania i oglądania takich zakupów;)
    • mimi_mm Re: Kawka piątkowa 04.12.09, 09:45
      dosiadam sie z kawka. Czas zakonczyc tydzien w pracy. Jeszcze tylka
      kilka raportow i juz o 16 moge uciekac na weekend :)
    • maryjka60 Re: Kawka piątkowa 04.12.09, 09:49
      a mi przypada dzisiaj termin porodu i mam kryzys ciążowy bo nic się
      nie dzieje i jestem już okrutnie tym wszystkim zmęczona. Jestem
      niewyspana bo nie mogę sobie znaleźć dogodnej pozycji, Basia
      popłakuje a mąż chrapie, nie daję już rady biegać cały dzień za
      Basią, marzę o tym,żeby nikt ode mnie nic nie chciał, no to
      ponarzekałam. Kawę wypiłam i zaraz idę robić śniadanie. Miłej
      Barbórki forumki.
      • uczula Re: Kawka piątkowa 04.12.09, 11:12
        wlasnie sie zorientowalam ze mam dzisiaj huk roboty.
        a przede wszystkim do lekarza ze starsza.
        co gorsza nie wiem na ktora godzina a niusia jeszcze spi.
        logistycznie to dzisiaj jest trudne bo nie mamy dzisiaj samochodu.
        kukra a ja bez obiadu i wlasnie jemy sniadanie....oooorajusku.
    • narttu cappuccino 04.12.09, 11:17
      mialam gosci na sniadaniu i zostali do obiadu :)
      Babcia Idy przyszla sie pobawic + moj eks wpadl na weekend do
      finlandii- teraz mieszka w Szwecji..
      Ale juz siadam z cappuccino. Dzis wyszlo mi bardzo dobre :))
      • zuzaze_78 Szklaneczka coli 04.12.09, 12:52
        Popijam, bo się zziajałam. Wróciliśmy z Rysiaczkiem z Mikołaja u Igi w przedszkolu (pierwszy dzień po tygodniu nieobecności). Iga podekscytowana, sama poszła do mikołaja na kolana, dumna z prezentu (książeczka zdublowała się z naszym ostatnim zakupem, ale dziecko uprzejmie nie zauważyło).
        Zaraz rzucam się jak burza do porządków, niesamowite jak szybko dom się zapuszcza. Żeby inne rzeczy miały takie tempo... np. regeneracja sił, hehe.
        Miłego piątku!
    • burdziaa rumianek z miodem 04.12.09, 14:47
      chociaz nie powiem,ze coli bym sie nie napiła,juz nie pamietam jak
      smakuje pare lat nie kosztowałam- dzisiaj w nocy zle sie czułam,ból
      głowy przez wysokie cisnienie,taki smętny dzien.Szczesliwie długi
      dosc mroźny spacer udany i zakupy zrobione,teraz chwila na forum i
      relaks,czyli praca :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka