herbata lub kawa

13.01.10, 07:33
jeszcze sie nie moge zdecydowac ktore :)
Dzis w planie- zakupy i zrobienie czegos dobrego bo mam kolede jako
ze u nas katolikow mamy malo to 1 koleda to jeden wieczor wiec
ksiedzu sie nie spieszy. a jako ze jestem matka polka to sie musze
popisac ze umiem gotowac i dom blyszczy- szczegolnie ze ksiadz jest
tez ze Slaska :). Wiec sie wpakowalam- teraz musze wysprzatac dom i
cos dobrego ugotowac- myslalam o quiche lorraine ale nie z szynka a
z oliwkami (?), porami i bekonem wedzonym a na deser jablka z
cynamonem z piekarnika..
    • smolineczka Re: herbata lub kawa 13.01.10, 07:47
      no to ja poproszę o kawkę i do tego jedno Twoje jabluszko z cynamonem :)
      u mnie z planami jest tak, że wszystko zależy a) od pogody - jak nie zbyt zimno,
      to pójdziemy chyba dzisiaj do klubu malucha, b) od planów szanownego małżonka -
      właśnie kończy skomplikowane tłumaczenie katalogu o systemach wentylacyjnych i
      nie mam pojęcia czy dołączy dziś do nas, jeśli tak, to wspólnie pójdziemy na
      zakupy :)
      a przydałoby się coś smacznego na wieczór: nie jestem osobą specjalnie wierzącą,
      ale pamiętam tradycje, wyniesione z domu rodzinnego w kijowie: tam dzisiaj
      obchodzą Stary Nowy Rok :)
      • ankas4 Re: herbata lub kawa 13.01.10, 08:15
        Dołączę do herbaty, i jabłek z cynamonem...jezu ale narrtu jakie Ty cuda pyszne
        temu Ksiedzu przygotujesz;) nie musisz wiec dzis spelniac dobrych uczynków:)
        samo jedzenie wystarczy:)
        My tez planujemy dzien zgodnie z temperaturą... teraz jest 2 w nocy i
        temperatura -25 , wiec z rana zapewne nie za duzo mniej, a moze nawet odczuwalna
        jeszcze gorsza... wiec poloze sie spac teraz juz moze, i rano zadecydujemy. Tez
        mam w planach play grupe z malym, ale to na 9 , za wczesnie troszke jak na nas i
        na zimę...

        Pozdrawiam wszystkie ,ktore juz zaczynaja dzien! i ide spac:)

        • a.zaborowska1 kawka kawka 13.01.10, 08:29
          A. w szkole, M gdzieś na zleceniu - nie widziałam go od wczoraj.
          Urwał osłonę od silnika więc znowu koszty samochodowe plus przegląd.
          No ale tak to jest jak chce sie du...kę wozić. Maciuś właśnie zjada
          papierowe samoloty.
          agusiajasia bo zapomniałam wczoraj napisać, [przykro mi z powodu
          babci :-(
          • anmroz Re: kawka kawka 13.01.10, 08:45
            Wczoraj miałam wolne i wyjazdowy dzień, a dzisiaj idę do pracy i w związku z tym
            zaraz się szykuję. Koniec lenistwa.Na razie dopijam kawę i budzę się, bo noc
            stanowczo za krótka. Miłego dnia!
    • iwo-ry Re: herbata lub kawa 13.01.10, 08:39
      Dosiadam się ze słabą herbatką, na śniadanie przyjdzie czas później.
      Korzystam z tego że Laura oglada Myszkę Miki, a maleńka śpi, aby tu
      do Was na chwilke zajrzeć. Moje plany na dziś to pranie, sprzątanie(
      bo cieżko przywrócić dom do jako takiej używalności :) po
      tygodniowej przerwie no i w takim stanie ) obiad no i dzieci.
      Miłego dnia
    • boazeria Re: herbata lub kawa 13.01.10, 09:41
      u mnie choroby ciag dalszy ale moze zorganizuje babcie do
      posiedzenia z erykiem i pojade po zakupy spozywcze bo lodowka pusta
      • boazeria Re: herbata lub kawa 13.01.10, 12:49
        juz po zakupach

        ale piekna pogoda- slonce takie mocne ze az musze w mieszkaniu
        rolety zaslaniac :-)
        kurcze zebysm chorzy nie byli to na sanki bysmy poszli....

        a tak w planach mam tylko zszycie rozprutych na tylku spodni
        ciazowych :-))
    • lipiec_2007 Re: herbata lub kawa 13.01.10, 13:52
      siadam z sokiem marchewkowym. z kuchni zalatuje mi zapach kapusniaku.

      ze spaceru nici. po 20tu minutach musialam wrocic, bo nie dalo sie
      pchac wozka w tym rozupuszczonym i znowu zamarznietym sniegu
      • agusiajasia Re: herbata lub kawa 13.01.10, 14:05
        Kasiu, świetnie rozumiem, o czym piszesz. Ja nadal jeżdżę z
        podwójnym wózkiem, a chodniki pozostawiają wiele do życzenia. No i
        efekt jest taki, że Franuś siedzi w domu. Zosia też, bo ma katar.
        Franiowi katar w zasadzie przeszedł i mógłby pospacerować, ale na
        sanki za mały, a wózkiem nie przejadę...

        Byłam dziś na wyprzedażach. Ale fajnie :) Teściowa została z
        maluchami, a ja SAMA pojechałam do reduty i wydałam parę złotych, a
        wróciłam z kilkoma bluzkami :)

        Dopijam kawę i idę robić obiad.

        Miłego dnia :)
        • burdziaa Re: herbata lub kawa 13.01.10, 14:48
          Agusia miło,ze sie wyrwałas,ja tez czekam na wekend moze godzinke
          wygospodaruje- a co do spacerów w taka pogode,my bylismy dzisiaj 2
          godziny,ale tony sniegu wszedzie-jak Julek był malutki to nie było
          takiej zomy,moja Teutonia dawała rade ale czesto tez zawijałam
          chuste i szłam na zakupy i spacer,Julciowi cieplutko było i
          kołysało,miło to wspominam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja