narttu 29.01.10, 08:15 zdecydowanie bo czeka mnie ostatni esej do oddania przed 12. W weekend robie odwyk od cappuccino - trzymac kciuki :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucy_cu Re: kawa 29.01.10, 08:42 Narttu, to super, że już odwaliłaś wszystkie teksty. :-) Gratuluję.:- ) Odwyk od capuccino, mówisz? Eeee, coś Ty, takie nieszczęścia sobie fundować? ;-) Ja dziś mam w planach ostrą naukę, bo mnie nachodzą myśli, że wciąż okrutny cienias jestem, a oddział noworodkowy już mi się dzisiaj śnił. ;-) No i na pewno w plener sobie pójdziemy na dwie-trzy godziny, bo pogoda znów bardzo ok. :-) Miłego piatku zyczę wszystkim :-) Odpowiedz Link
effka_81 Re: kawa 29.01.10, 09:00 Kawke kończę niedawno wstałyśmy z Oliwcią za 2h do pracy koniec leniuchowania;) Miłego dnia Odpowiedz Link
curly2 Re: kawa 29.01.10, 09:18 ja na razie po herbatce z mlekiem i śniadanku, zaraz zbożóweczkę lecę robić. dzisiaj przed nami kolejny dzień werandowania, ale coś Krzysiowi się ta atakcja średnio podoba - mam nadzieję, że na spacerach nie będzie się tak awanturował;) bo marzę już o normalnym wyjściu z domu nareszcie! Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: kawa 29.01.10, 09:26 boaseria a co ty tak cienko dzisiaj ? :-) U mnie dziś była na śniadanie kawa a przed nią woda z cytrynką. Idę się zaraz zmusić do śniadania. Dzisiaj ostatni dzień szkoły i ferie i baaaaardzo dobrze. Bo starszakowa znowu jakieś dziwne akcje odwala i mogło by to się dla niej źle skończyć :-/ A mi siwych włosów przybywa co raz więcej no pięknie :-( Odpowiedz Link
klarysa007 Re: kawa 29.01.10, 09:30 Herbata. Młoda coś niewyraźna. Kurcze, czemu te dzieciaki zaczynają chorować zawsze przed weekendem??? Odpowiedz Link
uczula Re: kawa 29.01.10, 11:48 klarysa nie wiesz? to norma najlepiej mojej starszej wychodzilo chorowanie w piatek o 17 :) gdy juz przychodnia byla zamknieta :) zawsze tak. Moj Michalek jakby dzisiaj troche lepszy, z nosa mu nie cieknie, mielismy wycie w nocy, ale kurcze musze mu zeby poogladac bo w nocy tak sie drze jakby go ze skory obdzierali. siedzimy dalej w chalupie ja se zaraz capuczinko strzele, my po sniadanku. na zakupy musze isc, jajka kupic, na przyklad :) a misiunio w chalupie z tatusiem, no. dzien lajtowy raczej jutro chce isc ze starsza do kina na holmsa :) :D milego. Odpowiedz Link
boazeria Re: kawa 29.01.10, 14:23 a bo jakos natchnienia nie mialam...... u nas 0 stopni- bosko eryk na spacerze z tydzien nie byl wiec sasiadka wziela go na sanki ja tez marze zeby sie przejsc ale: - w kurtce sie nie zapinam a nie bede kupowac nowej na resztki ciazy - kozaki na obcasach wysokich do tego troche przemakaja - pozostaja adidasy ale snieg mi w nie wlazi - mam ciazowe dresy ale cieniuskie a rajstop nie wcisne mam gdzies cienkie rajstopy ciazowe nowki ale jakos na sama mysl ze je mam zalozyc i ze beda cos obciskac juz boli mnie brzuch kurtke czasem klade meza ale on wtedy nie ma zimowki dla siebie..... jakas narzekajaca sie zrobilam faceci od drzwi nie odpisali na reklamacje - odpisal rzecznik ze mam isc do rzeczoznawcy i sadzic sie jutro przyjda faceci od mebli do przedpokoju- beda gotowe na koniec lutego i byl facet od polozenia terakty na podloge w przedpokoju- doslownie wyjecie starych paneli i naklejenie 15 plytek - zazyczyl sobie 500zl robocizna...... dla mnie kosmos bo nie wydam na kawalek podlogi 1,5mx1,5 metra 700zl ( plus plytki, kleje itd) z czego spod szafy bedzie wystawac 8 plytek...... cholera zebym nie byla w ciazy to bym wypozyczyla maszyne do ciecia plytek i sama je polozyla- to jakies 4 godziny pracy....... 500 zl za 4 godziny pracy- a u nas wiekszosc zarabia najnizsza krajowa 1000zl a juz 1500 to szczyt marzen....... musze znalezc kogos innego 3 lata temu szukalam kogos kto w kuchnie zerwie terakote z podlogi stara- 1000zl facet chcial maz sie wkurzyl, wypozyczyl mlot pneumatyczny i z moim bratem w 3 godziny skuli.... normalnie nic tylko firme remontowa otwierac.... Odpowiedz Link
dorka3078 Re: kawa 29.01.10, 14:35 boazeria to nie tak różowo jak ci się wydaje za takie krótkie roboty bierze się więcej bo czas się traci i na dojazd też ,zusy vaty i inne ,to nie taki luksus ,zapytaj agi zaborowskiej mój m też teraz nie ma roboty ,tobie jako laikowi to sie wydaje że to chwila roboty ,normalnie podniosłaś mi cisnienie Odpowiedz Link
boazeria Re: kawa 29.01.10, 14:57 dlaczego uwazasz ze jestem laikiem? i czemu podnioslam ci cisnienie? wiekoszosc fachowcow uklada u nas za 60-80 zl za 1 m2 a ten zazyczyl sobie 220zl/1m2 i podniosl mi cisnienie jutro przyjdzie facet ktory zrobi mi to samo za 150 calosc, gora 300zl moje miasto to nie warszawa tylko miasteczko i obowiazuja tu inne ceny 1.moja firma np. produkuje okna i bardzo dobrze wiem jakie sa tego koszty- w warszawie takie samo okno kosztuje 1500 a u nas 800zl, przyjezdzaja do nas z warszawy i innych miast bo jakos ta sama a ceny inne 2. caly przedpokoj na wymiar facet zrobi mi za 1900zl (szafa, komoda, pawlacz)- w bialymstoku 2000 za sama szafe znajoma dala 3. 3 lata temu za polozenie plytek w kuchni na podloge i sciany zaplacilam 500zl (z przycinaniem pod katem) 4. opiekunka do dziecka u siostry w warszawie bierze 2 tys a u nas 500-700zl za miesiac zarobki, ceny mieszkan- wszystko zalezy od miasta w jakim zyjesz i jak wielkie jest bezrobocie i konkurencja i nie sadze ze ty kupilabys chleb za 3 zl skoro ten sam jest w sklepie obok za 1,40 tak jak pisalam jesli wiekszosc u nas zarabia 1000zl na reke to wierz mi- polozenie podlogi na 2m za 500zl to jednak kosmos jesli znasz ceny na SWOIM rynku jak mieszkalam w NY to dentysta za 1 zab bral 500 dolarow, u nas bierze 50zl a w wiekszych miastach pewnie i 100zl lub wiecej Odpowiedz Link
boazeria Re: kawa 29.01.10, 15:03 aha i dojazd u mnie w "miescie" z kazdego miejsca to jest max 5-10 minut- na piechote moje miasto przeszlam wzdluz w 40 minut Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: kawa 29.01.10, 15:50 No my zamkneliśmy firmę bo nikt nie chciał nam płacić "takich cen " o jakich ty piszesz :-( W Warszawie niestety dużo jest przyjezdnych, którzy zaniżają ceny, śpią na budowie i takie tam. Mój M teraz poszedł do pracy ma 150 zł. dniówki i z nikim nie musi się szarpać. Odchodzi zus, księgowa, paliwo i ma dostać podwyżkę jak się określi czy chce zostac na stałe. Ja narazie swoich działalności mam DOŚĆ!!! PS: A tak na marginesie za maszynę aby móc układać i ciąć większe płytki zapłacilismy 1500 zł. Odpowiedz Link
dorka3078 Re: kawa 29.01.10, 15:56 dzięki Aga ,tak więc boazeria jesteś laikie bo wydaje ci się że ktoś przychodzi robi swoje i idzie ,guzik prawda mój m też powoli zaczyna szukać czegoś na etat bo ma dość porabanej polskiej rzeczywistości gdzie każdy chce za darmo mieć luksus i dosyć mamy papierów wszelkij maści ,zero urlopów ,chorobowego ,nawet zasiłek sie nie należy po zamknieciu działalności ,także zakładaj to osiwiejesz Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: kawa 29.01.10, 16:09 dorka3078 napisała: > dzięki Aga ,tak więc boazeria jesteś laikie bo wydaje ci się że ktoś przychodzi > robi swoje i idzie ,guzik prawda > mój m też powoli zaczyna szukać czegoś na etat bo ma dość porabanej polskiej > rzeczywistości gdzie każdy chce za darmo mieć luksus i dosyć mamy papierów > wszelkij maści ,zero urlopów ,chorobowego ,nawet zasiłek sie nie należy po > zamknieciu działalności ,także zakładaj to osiwiejesz Mi po dwóch latach prowadzenia działalności nawet kuroniówka się nie należała tylko dlatego, że byłam na małym zusie :-/ Żeby zarobić na "wykończeniach" najlepiej robić inwestycje publiczne z tym, że tutaj często trzeba dać łapówkę aby wygrać przetarg. Generalnie kasa, kasa, kasa. Człowiek prywatny zazwyczaj w sytuacji gdy kończy wykańczać dom nie ma już pieniędzy albo mu się one kończą :-/ Opłaca się robić prace zewnętrzne (ocieplenia), stolarka, okna właśnie i murarka ale mi osobiście to już nie chcę się w to bawić. Wystarczy, że klient nie zapłaci ci za jedną fakturę (przy dużych inwestycjach) i leżysz :-/ Odpowiedz Link
boazeria Re: kawa 29.01.10, 17:50 dalej nie rozumiem dlaczego twierdzisz ze jestem laikiem? "takze zakladaj to osiwiejesz"- dlaczego myslisz ze nie prowadzilam juz firmy? ani moich pracownikow ani klientow nie interesuje skad wezme na zusy, cieknacy dach na produkcji, jak naprawie sprezarke bez ktorej produkcja stoi a specjalista ja naprawi za 10 000 od reki ale nie ma czasu i dopiero za tydzien - co miesiac musze zastanawiac sie skad wezme 100 000 na pobory i jak ciezko jest odmowic podwyzki pracownikowi ktory na to zasluzyl ale nie masz z czego mu dac uwazasz ze to sa sprawy klientow? moi klienci wymagaja ze dostana najlepsze okna za najnizsza cene, zaplaca albo i nie i maja w d... jak sie prowadzi biznes to trzeba myslec o wszystkim i wiem ze nie jest latwo- nie obrazam sie na klientow jesli ida i kupuja gdzies okna taniej ale na etatcie u kogos tez nie jest kolorowo- nie zarabiasz tyle ile jestes warty, spozniaja sie z kasa, masz wpisane 8 godzin a orasz 12 zeby tylko cie nie zwolnili a potem ciezko utrzymac rodzine za takie pobory fakty sa takie ze inne ceny sa w wiekszych miastach a inne w mniejszych, tak jak pobory, koszty utrzymania, metr mieszkania itd. rozumiem ze dla ciebie 500zl za polozenie kilku plytek to niska cena ale zapewne wlasciwiel firmy remontowej kupuje (te same) materialy i narzedzia tam gdzie taniej i analizuje ceny na rynku w moim miescie to cena bajonska i znajde kogos za pol tej ceny a jak nie -poloze je sama po porodzie powinnam sie moze urodzic facetem bo uwielbiam remonty a maz nie- szpachlowalam juz sufity, malowalam sciany i kladlam juz sama plytki pod okiem znajomego fachowca i wierz mi nie bylo to jakos bardzo trudne (jesli sie to lubi) ani wymagajace skonczenia specyficznego kierunku studiow (pisze akurat o plytkach bo na pewno np. scianki z plyty gipsowej bym nie postawila) prawda jest prosta- kazdy chce miec jak najtaniej i dobrze i albo sie decydujesz albo nie aha i ten facet co chcial 500zl nie ma firmy, wiec nie placi zusow ani oplat, nie dalby mi faktury ani gwarancji- stwierdzil tylko na odchodnym zebym sie szybko zastanawiala bo za kilka dni wyjezdza do warszawy do pracy- takze bedzie zabierac chleb za pol ceny, na czarno warszawiakom ktorzy prowadza swoje firmy celem mojego postu nie bylo obrazanie legalnie odprowadzajacych podatki fachowcow, napisalam co u mnie slychac i tyle i nie byl to oddzielny post do analizowania mojej sytuacji Odpowiedz Link
dorka3078 Re: kawa 29.01.10, 19:17 skoro nie płaci podatków i zusu to co innego jeszcze bym go zgłosiła gdzie trzeba ja nie neguję tego czy umiesz prowadzić firmę czy nie tylko sytuacja na rynku remontów i wykończeń (nie bez powodu pewnie nazywa sie wykończeniówką bo wykańcza inwestora finansowo) jest jak i wiele innych nie za ciekawa i jest to moją odpowiedzią na to że napisałaś ,że trzeba zakładać firmę remontową ja osobiście mam dosyć działalnosci mojego męża i jego styranego i bojącego się co będzie za miesiąc to tyle pewnie dlatego wyrzuciłam swoje żale i podniosło mi sie ciśnienie ,nic osobistego Odpowiedz Link
akrobat Re: kawa 29.01.10, 12:08 Witam z kawka zakup[y zrobione, mieszkanie wysprzatane, na obiad leniwe wiec zobie pozniej, młodsze dziecko usypia Dzis ostatni dzien laby w domu,jutro zjazd a od poniedziałku do pracy. u NAs ciepliutko, 0,4 na plusie wskazuje mój termometr, siedze przy otwartym oknie _________________ Odpowiedz Link
akrobat Re: kawa 29.01.10, 14:03 Luty śnieżny i mroźny W tym miesiącu nadal będzie prawdziwie zimowo. Mniej niż w styczniu dni minie pod znakiem opadów śniegu. Możemy też liczyć na nieco więcej przejaśnień i rozpogodzeń. Temperatura będzie niższa od tej w styczniu, dlatego spodziewamy się kilku bardzo mroźnych epizodów. Marzec również zimowy Marzec będzie stanowić kontynuację lutowej pogody, a więc będzie zimno i śnieżnie. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna wiosna nadejście później niż zazwyczaj. Kwiecień mokry i chłodny Kwiecień będzie bardzo nieprzyjemny. Musimy się liczyć z dużą ilością mokrych dni i pochmurnym niebem. Dzięki temu temperatura będzie niska i może nie przypominać wiosny. Maj mokry i chłodny Maj nie będzie nam przynosić prawdziwej wiosny, ponieważ spodziewamy się częstszego niż zwykle w tym miesiącu napływu mas powietrza z północnego wschodu. Wędrujące nad Europą mokre układy niżowe często będą nam przynosić deszcze i deszcze ze śniegiem. W pogodne noce i poranki możliwe są większe przymrozki. Czerwiec suchszy i cieplejszy Najprawdopodobniej dopiero czerwiec przyniesie nam wyzwolenie od pogody chłodnej i mokrej. Będziemy mogli wreszcie liczyć na więcej słonecznych i gorących dni. Lipiec i sierpień słoneczne i gorące Sezon urlopowy i wakacyjny minie pod znakiem sprzyjającej pogody. Nasze prognozy nie wskazują na dłuższe fale ulew i chłodów, dlatego nie trzeba się ich obawiać. Często będzie słonecznie i gorąco. Spodziewamy się silnych fal upałów. Na południu kraju będzie nieco chłodniej i bardziej wilgotno niż w innych regionach Polski. Wrzesień słoneczny i ciepły Wczesna jesień nie przyniesie nam większych anomalii pogodowych. Spodziewamy się spokojnej aury ze sporą ilością pogodnego nieba i ciepłym powietrzem. _________________ Odpowiedz Link
zurawina100 Re: kawa 29.01.10, 18:58 akrobat, ale mnie zdołowałaś, skąd masz te prognozy? Odpowiedz Link
anula_82 Re: kawa 29.01.10, 19:33 tez korzystam z tego portalu co akrobat, niestety w większości lubi się prognoza stamtąd sprawdzać :( ale każdy się może mylić :) Odpowiedz Link
uczula Re: kawa 29.01.10, 20:57 no to zalamka... normalnie. nie cierpie mrozow. nie cierpie. Odpowiedz Link
akrobat Re: kawa 29.01.10, 21:20 hmmm ja tez mam nadzieje ze sie nie spelni, chyba ze któres swieta musza byc białe, skoro BN nie było:((info wkleila jedna dziewczyna na zaprzyjaznionym forum:))ja skopiowałam Odpowiedz Link