Dodaj do ulubionych

za ile jest w stanie utrzymac się rodzina?

16.02.10, 14:28
Za ile jesteście w stanie się utrzymać miesięcznie? Chodzi mi o
kwote bez stałych wydatków typu czynsz, opłaty, kredyty. Jaka kwota
Wam idzie na jedzenie, kosmetyki, ubrania, lekarzy i inne bardziej
lub mniej przewidziane comiesieczne wydatki? wiem, ze to często
zależy od miesiąca, ale tak srednio? ;)
Obserwuj wątek
    • f3f Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 14:35
      prawde mowiąc nie mam pojecia... zakupy robimy oboje z mężem i nie wiem ile sie tego uzbiera...
      • magda7717 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 14:41
        masakra .duzo za duzo...ok 4 tys ?
        • dorka3078 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 14:49
          a dlaczego bez opłat stałych ?
          Ja uwazam że to jest nierozerwalne ,bo bez tego nie da się żyć
          u mnie jest to kwota 5000 tys. bez wliczenia zusu ,podatków i vatu męża bo to
          jest koszt jego działalnosci i nie wliczam tego do opłat ,od razu idzie na inna
          "kupkę"
          2500 mamy na jedzenie lekarza ubrania kosmetyki
          1000 na benzynę
          reszta to opłaty
          • iki2007 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 16:04
            2500
          • ankas4 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 16:05
            Mysle ,ze srednio bedzie szlo okolo 2500tysiaca, przeliczam z tych co tutaj
            wydajemy oczywiscie przeliczam na zl.
    • bobimax Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 16:35
      Nie mam pojęcia. Nie jestem w stanie tego określić i mam nadzieję że
      nie będę musiała (że nas nie przyciśnie).
    • zabka11 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 16:49
      1100zł opłaty stałe i zgadzam się, że są nierozelwalną częścią życia
      i nie można ich nie liczyć, ponieważ po wypłacie, liczy się je w
      pierwszej kolejności. ok. 1000zł jedzenie/chemia/kosmetyki + ciuchy,
      różnie z tymi ciuchami, tego sie nie da policzyć. Czyli ok. 2500tys,
      resztę, jak zostanie;).... odkładam.
      Pozdrawiam
      PS: nie mam żadnych kredytów:):):), bo bym już nie odkładała;/
    • monikaj21 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 17:46
      Ja parę miesięcy temu zapisywałam - wtedy byliśmy jeszcze we
      czwórke, nie w piątkę. Stałych opłat mieliśmy wtedy ok 4000, ok 3500
      szło nam 'na życie', z czego ok 850 na jedzenie, 300 na paliwo
    • smolineczka Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 18:32
      napiszę jak wygląda nasze minimum
      ponieważ w stosunku do zarobków (męża, bo ja na wychowawczym, i nic na razie nie
      zarabiam) dużo wydajemy na czynsz i wszystkie inne opłąty, które opisałaś, na
      jedzenie czasami zostaje mało. albo inaczej: to co zostaje starcza właśnie na
      jedzenie, bo nie głodujemy ;) też nie chodzimy rozebrani i brudni, ale dość
      rzadko kupujemy coś drogiego z ubrań i temu podobnych rzeczy
      myślę, że pomijając czynsz i opłaty czasami mieścimy się w 1500 zł misięcznie
      może trochę ponad, 2000 zł. natomiast na wizyty lekarskie, na wakacje i temu
      podobne mamy trochę oszczędności. mam nadzieję, że zanim wrócę do pracy powinno
      nam starczyć :D
      • dmgr Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 16.02.10, 18:52
        Bywały miesiące, że za 600-700 złotych udało nam się przeżyć. Nawet nie wiem czy
        nie mniej (chyba tak bo z 1 pensji niecałych 2000 zł po odjęciu mieszkania 1200
        zł zostaje 800 zł, telefony, internet, kablówka, prąd, PZU to jest około 400 zł
        więc zostaje 400 zł na życie do tego był mój wychowawczy 500 zł z czego 200 zł
        szło na przedszkole i 100 zł na składkę (zbieramy na osobnym koncie po 100 zł na
        OC samochodu) czyli mamy 600 zł a i bilet miesięczny 100 zł. Wszystko jest
        uzależnione od tego ile się zarabia. W tym miesiącu mieliśmy ponad 3000 zł
        więcej bo była moja pensja (bez kosztów bo nie pracowałam) i tez wszystko
        wydaliśmy.
        Kurcze ale sama się dziwię jak nam się udaje czasem przeżyć za 500 zł bo tyle to
        wyszło (no czasem teściowie nam coś podrzucili np. zapłacili za przedszkole
        itp.). A no i mieliśmy samochód też więc czasem i on się trochę "napił".
        Jak mieliśmy dobre czasy, gdy łącznie udawało nam się zarobić około 7 tys. też
        raczej nie odkładaliśmy. Po prostu dostosowujemy poziom życia do dochodów pewnie
        no i wiadomo jak jest więcej to kupujemy nowe ubrania, buty, jakiś sprzęt się
        dokupi, do restauracji się pójdzie a jak nie ma to nie ma, trzeba na allegro coś
        najpierw sprzedać żeby kupić coś innego dla dzieci (np. ubrania).

        czyli można przeżyć za 500 zł (bez kosztów stałych) w mieście, gdzie jest w
        miarę drogo

    • qwoka Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 08:19
      Ja wiem, ze stałych opłat nie da się oddzielić, ale u jednych np
      mających kredyt hipoteczny to bedzie 5000 zł, a u innych z małym
      własnym mieszkaniem 800zł. Po prostu ciekawa jestem ile wydajecie na
      takie codzienne rzeczy bo my coraz wiecej, a naprawde nie szalejemy:/
      • emma_me Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 08:50
        w grudniu zapisywałam nasze wydatki, i chociaż nie kupowaliśmy prezentów ( bo
        zrobiłam to wcześniej) kwota mnie powaliła. Ale po sprawdzeniu okazało się, że
        wszystko się zgadza a życie po prostu jest piekielnie drogie. Raz w tygodniu
        robimy zakupy za minimum 600 zł a poza tym codziennie wydaje się parę groszy a
        to na pieczywo a to na inne drobiazgi, które po zsumowaniu dają kolejna dużą
        kwotę. Ale ja nie potrafię oszczędzać.
      • zabka11 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 09:22
        To prawda, że coraz więcej, bo cholera z każdej strony coraz więcej
        doliczają. A to prąd, a to woda, a to czynsz...czy paliwo, niby parę
        groszy, aaaa no i jedzenie regularie drożeje. Trudno, coraz trudniej
        gospodarować tak, żeby było w miarę dobrze. Zwłaszcza jak przychodzą
        potrzeby ciuchowe....ale ja z tych co pierdół nie kupują, żadnych,
        umiem odkładać i odkładam, na większe sprawy i to mi daje
        satysfakcję, że warto...Ale powtórzę, nie mamy kredytów, pierwszy
        raz od 10 lat i to ratuje nam skórę.
        Pozdrawiam
    • lucy_cu Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 09:28
      Już liczę, orientacyjnie.
      Pensja 6000.
      Kredyt 3500 m.a.s.a.k.r.a
      Gaz teraz w zimie ok. 400
      Szambo 200
      Woda 150
      Prąd 100
      Zostaje 1650.
    • boazeria Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 09:42
      ja ci napisze dokladnie bo od 1 stycznia zainstalowalam program do
      zapisywania kosztow i piluje sie na maksa, wiec zyjac tak bardzo
      bardzo oszczednie, codziennie gotujac w domu, bez restauracji,
      zbednych zakupow itd:
      1. oplaty 742 zł (48m2)
      2. żywność- 930zł (gotuje sama, ewentualnie raz na miesiac mc donald
      lub hot dog z bp)
      3. auto- 170zl (zatankowalismy do pelna i jeszcze do tej pory mamy
      paliwo)
      4. fryzjer maz- 15zl
      5. koleda, kościół - 100zł
      6. chemia- 115zł (szampony, plyn do podlog i takie tam)
      7. prezenty 90zl (chyba jakies kwiaty dla kogos, wino itp.)
      8. ubrania- 333zł (rajstopki dla eryka, jakies ubranka juz dla tej w
      brzuchu plus moje skorzane szpilki na wyprzedazy)
      9. ginekolog, lekarstawa- 128zł
      w styczniu wydalismy 2.800 i wg. mnie zyjac na pograniczu mojego
      zrzedzenia i zbierania paragonow, ogladania wszystkiego z kazdej
      strony czy niezbedne.........

      za to w lutym wydalismy juz kupe kasy bo nadprogramowo bylo:
      1. okulista i szkla kontaktowe 280zl
      2. polozenie podlogi- 550zl
      3. meble na przedpokoj- 2.000zl

      jesli ja strace prace po macierzysnkim to nawet jesli kuroniowke
      dostane to razem z wyplata meza nie bedziemy w stanie zarobic nawet
      na te najwazniejsze, niezbedne wydatki
      • boazeria Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 09:48
        uwzam ze w moim miescie, kupujac zywnosc w biedronkach, zyjac
        skromnie za 2500 da sie przezyc z 1 dzieckiem ale bez zadnych ekstra
        wydatkow bo wystarczy ze przyjdzie miesiac gdzie trzeba oplacic
        ubezpieczenie auta, albo kupic plaszcz na zime czy kozaki to
        koniec......

        nie liczac ze jak teraz pojawi sie nam drugie dziecko to dojda
        pampersy, mleko i ubranka bo takie male szybko wyrasta

        aha i od wrzesnia dojdzie przedszkole 250-300zl hm wiec na razie
        dalej pasa zaciskam zeby odlozyc jak najwiecej na dodatkowe wydatki
        w razie jak prace strace
        • emma_me Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 10:01
          teraz popatrzyłam na mój wykres i my kosztów stałych mamy około 4 tys - czyli
          czynsz, garaż, netia, era, gaz, energia, rata za sprzęt, oszczędzanie chłopaków
          ( po 200 zł na łebka) i opiekunka, do tego dochodzi żywność ponad 3000 zł,
          benzyna, i wydatki dodatkowe kosmetyczna, fryzjer, jakieś ciuchy, buty, chemia,
          itp. I jeszcze oczywiście są miesiące z rata na ubezpieczenie Męża ( III filar)
          i za samochód. Jak zaczyna się to sumować to włos się jeży. A jeszce w zeszłym
          roku czy dwa lata temu mniej wydawaliśmy na zakupy zywnościowe
          • monikaj21 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 10:26
            Żywność ponad 3000? Emma, a to co wy jecie? ;)
            • ewlinp Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 14:12
              podbijam pytanie, 3000??? matko to ok. 100zł dziennie, nie wiem co wy jecie ale
              chciałabym miec spozywczak blisko Waszego domu :D
              • alcea3 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 18:25
                tez przezylam szok:D 3000tys miesiecznie na zywnosc? to przeciez 650 tygodniowo!
                Ja tyle wydaje miesiecznie ;) tak jak ewlinp chcialabym miec spozywcazka
                niedaleko was ;)
                • alcea3 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 18:26
                  co ja pisze jakie 650 przeciez 750.
            • emma_me Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 18.02.10, 08:25
              Zapewne dużo wyrzucam. Sporo nas kosztują słoiki i soczki dla młodych. np. ukasz
              je tylko kaszkę na dobranoc hoppa 2x dziennie a kaszka kosztuje ponad 5 zł, a
              poza tym sama nie wiem po prostu dużo kupujemy żarcia.
    • babajagaa Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 10:41
      Czynsz+woda-350
      TV-40
      Internet-60
      Telefony-200
      Gaz/prąd -170
      Rata-600
      rata2-150
      Przedszkole-550
      Benzyna 400
      Jedzenie srednio 200 na tydzien-800

      Razem -3320
      • dorka3078 Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 13:40
        ja trochę źle napisałam ,coś mi cyferki się pomieszały,to jeszcze raz
        dokładnie
        prąd 250zł
        szambo+smieci 200zł
        drzewo 200zł
        internet +tel. 130zł
        zajęcia dodatkowe 35zł
        rata 142zl
        żłobek 360
        benzyna 1000
        kosmetyki chemia ubrania 500zł
        jedzenie 1500zł
        gaz butla 50zł
        wychodzi mi 4000 zł musowo a resztę przez ostatnie kilka miesięcy
        odkładałam i dobrze bo własnie zostalismy bez meża wypłaty
    • mimi_mm Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 14:40
      nie wiem jak ja wydaje pieniadze ale u nas na zycie, oplaty, kredyt, chemia,
      spozywka, ubrania (nic szczegolengo), samochod - idzie 7 000 pln o matko! sama
      jestem w szoku!
      • anmroz Re: za ile jest w stanie utrzymac się rodzina? 17.02.10, 15:00
        Wydatki stałe-2900 zł
        Żywność, ew. ciuchy - ok.1500 zł
        • lopez32 Re: dawajcie ta wWaszą kasę 17.02.10, 15:11
          a odłoze Wam po 2 koła przynajmniej co miesiąc, dziewczyny ja jestem
          w szoku!!! Nasz dochód to 1500 zł + 200 od babci co miesiąc.
          Utrzymuje sie z tego 2 dorosłych i troje dzieci oraz pies. W sumie 5
          osób. Opłaty to jakieś 750 zł. reszta na całą resztę. Wiem ze dla
          niektórych to kosmos, ale..jakoś żyjemy moze bez restauracji,
          fryzjerów (sama wszystkich obcinam i siebie farbuję) nie mamy
          samochodu więc na tym sie tez oszczędza w penym sensie. Mąż idzie do
          pracy od marca, ja mam nadzieje od czerwca i juz kombinuje zeby zyc
          na tym poziomie co dotychczas a reszte odkładać. Bo jakoś
          masakrycznie nie jest, pewnie ze mogę wydac wszystko co zarobie,
          tylko mam wrazenie ze je sie wtedy coraz gorzej (bardziej niezdrowo)
          i zbiera coraz wiecej niepotrzebnych rzeczy w domu. Jak myslicie???
          a może sie założymy?:):)o to czy loez cos opszczedzi jak z 1700
          zrobi jej sie 4000?
          • iki2007 Re: dawajcie ta wWaszą kasę 17.02.10, 17:17
            powiem tak, kiedyś jak Młodego nie było a ja jeszcze studiowałam mężuś zarabial
            1200 i jakoś żyliśmy, u nas to jest tak że jak mamy to wydajemy a jak nie ammy
            to żyjemy skromnie
          • uczula Re: dawajcie ta wWaszą kasę 17.02.10, 18:26
            ech
            Lopez = my samych oplat mamy wiecej, samo mieszkanie
            610 zl(ostatnio podwyzka)
            do tego prad 110
            gaz 50 ( o ile pamietam)
            telefon 99(ale zmieniamy na vectre i bedzie mniej - 50 zl)
            internet 45
            niemiecki starszej (roznie bywa i 260 zl albo99)
            angielski syna nM (130zl)
            ...nie nie licze bo bym sie zalamala ;/
            jak ide na zakupy to bardzo sie trzymam za kase a potem place min 40
            zl :/
            ciuchy staram sie na wyprzedazach kupowac (po co przeplacac?)
            a mlodej trzeba kupic kurtke bo stara sie wyciera juz...a misiu
            chodzi w butach zimowych z zeszlego roku (O_o)
            w kazdym badz razie kasy idzie duzo...;(
            • dmgr Lopez 17.02.10, 18:44
              Ale to tak jest jak pisałam. Jak masz mniej to przeżyjesz jakoś a jak więcej to
              wydasz więcej, przynajmniej u mnie. ja teraz właśnie tego doświadczyłam dostając
              ta dodatkową pensję za styczeń dzisiaj jest 17 a mi zostało 100 zł na cały
              tydzień bo wypłata we wtorek. Fakt, że kupiliśmy sobie trochę ciuchów (ja z m)
              na wyprzedażach, kupiliśmy nawilżacz do pokoju dzieci i dywan nowy no i
              opłaciliśmy OC 500 zł bo to co mieliśmy odłożone na ten cel wcześniej wydałam na
              kurtki i ciuchy zimowe dla dzieci, byliśmy na weselu, gdzie trzeba było w
              kopertę włożyć. A plan miałam odłożyć z 500 zł a mam 0. Teraz czeka mnie
              kolejny, ostatni już miesiąc z dodatkowych dochodem i muszę to inaczej
              zagospodarować (na pewno zapłacę całość z góry naszego pobytu w domku
              letniskowym - zawsze jeździmy na tydzień w czerwcu przed sezonem nad jeziorko ze
              znajomymi, szwagrem i dzieciakami do wynajętego domku 12-osobowego) i będę miała
              chociaż tydzień wakacji.
              A co lepsze, ja lubię zawsze gdzieś sobie pochować na czarna godzinę parę groszy
              nawet jak mam te 500 zł na cały miesiąc a w tym miesiącu nie odłożyłam nic.
              • lopez32 Re: Lopez 17.02.10, 19:22
                to prawda, apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego sama jestem
                ciekawa jak to bedzie jak bedziemy mieli dwie wypłaty. Mam plan zeby
                jednak odkładac ale jak wyjdzie to nie wiem.
                • zabka11 Re: Lopez 17.02.10, 20:49
                  Można odkładać, jak się chce. Trzeba tylko niektórych zasad
                  przestrzegać, liczyć każdą złotówkę, nie kupować pierdół, korzystać
                  z sezonowych wyprzedaży (zwłaszacza ciuchowych), gospodarować dobrze
                  jedzeniem, czyli robić coś z niczego;) i można.
                  Ja odkładam od zawsze, najpierw na mieszkanie, potem na umeblowanie,
                  potem na samochód i na czarną godzinę. I to niezależnie czy mieliśmy
                  6 tys, czy 1 tys, bo m nagle pracę stracił. Wtedy przez 6 msc
                  żyliśmy z oszczędności, dzięki nim bezpiecznie spłacając kredyty i
                  dziękując sobie nawzajem, że odłożyliśmy kasę, jak była taka
                  możliwość.
                  Jak się ma mniej, to się żyje za mniej, ja jest więcej, to sie
                  korzysta, normalka. Kupiłam sobie wczoraj buty, kosmicznie drogie,
                  ale będe miała je na min.3-4 sezony, więc zimy mam zgłowy i koszty
                  butów też. A prawda jest taka, że mając mniej nie stać mnie na
                  gorsze...wolę kupic raz, a dobrze. Dlatego wierzę, że mozna odłozyć,
                  tylko trzeba mieć cel:)
                  Pozdrawiam
                  • a.zaborowska1 Re: Lopez 19.02.10, 09:18
                    U nas:
                    stałe opłaty (prąd, czynsz, kablówka, internet, opłaty szkolne,
                    butla, telefony) ok 1200 zł.
                    paliwo (niepoliczalne ale myślę) ok 400 zł.
                    Obecnie M zarabia ok. 2800-3000 zł więc na "życie" zostaje 1400 zł
                    W tym jest wszystko: lekarstwa, ubrania, chemia, jedzenie, fryzjer,
                    kino, wędkarskie akcesoria itp.
                    I przyznam, że dla nas to jest mała kwota :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka