narttu 12.03.10, 06:14 Ida wlasnie wstala i slysze ze przetrzepuje lozeczko Grety pytajac taty gdzie jest "vauva" :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwo-ry Re: herbata 12.03.10, 07:30 Dosiadam się z kawą inką. Pobudka dzisiaj o 5.00 :( Luiza zaczęła płakać, no i obudziła Laurę. Więc wszystkie trzy na nogach już ponad godzinę ( M w delegacji od 4 dni ). Kawa później.Pogoda za oknem : zasypało nas znowu. W planach dzisiaj tylko obiad, no może jeszcze nastawię pralkę :) Miłego dnia Odpowiedz Link
ajila32 Re: herbata 12.03.10, 08:03 iwo-ry pocieszam - ja od 3.30 nie śpie (już nawet nie pamietam) najpierw mąż śniąc koszmar krzyknął; potem malwa do cyca a potem lament bo ja jej wodę, potem ada kiedy M zasypiala wiec i M sie rozbudzila; jak już obie zaczely zasypiac to maz zaczal chrapać i nie było na niego siły (móglby na delegacje wyjechać:)); wiec w salonie sie polozylam ale tam zegar tykał, koldra za chlodna.. no.. jestem po herbatce.. nakarmie małe gwiazdy nocy, zjem, pranie, sprzatanie, rybke rozmrożę, Mama wpada z wizytą na weekend, a po południu dentysta (boję się, że się z zębem ostatecznie pożegnam) a jak M wróci z pracy to idę spać a wieczorem przy kompie praca zaliczeniowa.. i o dziwo nie czuję się senna Odpowiedz Link
lucy_cu Re: herbata 12.03.10, 08:05 Za oknem zima na całego. Dzieci poszły do szkoły. Mięcho w asyście jarzynek wpakowałam do piekarnika. Dziś w planach do południa "dzień dobroci dla Teresi", bo jakoś od poniedziałku ciągle nie mam dla niej czasu. A po południu kurs do szkoły i do Krakowa na balet. Miłego dnia! :-) Odpowiedz Link
agatka_1979 Re: herbata 12.03.10, 09:07 to i ja dosiadam sie na chwilke z dobra herbata mango... u nas bialo..i zimno... oby do wiosny :-) milego dnia! Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: herbata 12.03.10, 09:27 Młody nie spał od 2.00-4.00 a ja osiągnełam chyba apogeum kryzysu :-( potem obudził się o 7.00 śpiąc z nami i kopiąc. W nocy chodzi po mieszkaniu, każe sobie robić śniadanie, mleko, włączyć telewizor. Myślę co tu dzisiaj z nim zrobić kurde, nie pociągnę tak długo... :-( spię po 4-5 godz. z przerwami. Kurde przecież to nie noworodek !!! Może można go czymś nafaszerować. Chyba mu zrobię spacer przed snem na mrozie. Mój M dzwoni zaniepokojony mówi, że jak ja w nocy nie chciałam wstać (a dziecko same poszło po ciemku do kuchni) to już naprawdę musi być ze mną źle :-( i jest :-( Jestem fizycznie zmęczona. Odpowiedz Link
qwoka Re: herbata 12.03.10, 09:46 Maja miała taki etap, ze sama chodziła w nocy do łazienki na siku, czasem jak się tłukła to się budziliśmy a pewnie czasem nawet o tym nie wiedzielismy. Na szczeście nic nie broiła po drodze. Ja doskonale rozumiem Twój kryzys. Czasem raz nie chce mi sie wstać, a gdybym tak pare razy musiała w nocy to bym chyba padła.. Dosiadam się z colą...ehh nie ma to jak zdrowe odżywianie w ciąży:/ ale wstałam dzisiaj z mega bólem głowy i jestem zupełnie do niczego. Odpowiedz Link
zabka11 Re: kawka piatkowa 12.03.10, 09:52 Witam się i ja, przy śniadanku i kawce:) Chłopaki sie bawia, Gonia w szkole, m w pracy, dzień jak co dzień:) Szaro buro za oknem, ale na szczęście humor mi dopisuje:) Dzis wiosennych porządków dzień kolejny, choć drżę, bo Onet zapowiada śnieg jakiś;/;/;/...brrrr niech się ugryzą;/ Miłego dnia wszystkim:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: herbata 12.03.10, 10:05 dzien dobry, przysiadam sie na chwilke z herbata. niewyspana, zmeczona i z kregoslupem wywinietym na druga strone. roboty mam sporo, wiec zmykam. milego dnia Odpowiedz Link
a090707 Re: herbata 12.03.10, 10:21 Ja z druga kawa, chyba zeswirowalam bo zachcialo mi sie od rana porzadki robic- 2 prania, mycie okiem, zmiana firanek... ech kiedy ta wiosna ??? U nas jeszcze snieg nie pada. Zaborowska swietnie rozumiem co czujesz. Ja swojego przetrzymuje w lozku, nie pozwalam wyjsc i zasypia po 1-1,5 godz. ale rozumiem, ze czasem sie nie da :( Odpowiedz Link
dorka3078 Re: herbata 12.03.10, 10:27 ja w pracy,piję meliske, Zuzia ma zapalenie oskrzeli ,m był z nia u lekarza ,dostalismy leki do inhalacji ,m dalej bez pracy ,zabko kochana u nas juz pada te paskudztwo zwane sniegiem ,ktore nie pozwala nam na chleb zarobić ,w tym roku juz nie cierpie zimy Odpowiedz Link
zabka11 Re: dorka 12.03.10, 10:39 Przytulam w niedoli w śniegowej niedoli, bo pruszyć we Wrocku zaczyna;/ Kurcze zdrówka dla Zuzi, paskudne choróbska. I nie ta paskudna zima sie skończy...m koleżanki tez budowlaniec, murarz, już 3 msc bez pracy, przez pogodę;/ Pozdrawiam Odpowiedz Link
zuzaze_78 Re: herbata 12.03.10, 10:33 Wszystkim niewyspanym życzę odpoczynku najbliższej nocy. Ja akurat pospałam, bo nie wytrzymałam i położyłam się razem z Igą, pobudka po 6 do Rysia. Ale w rezultacie nic wczoraj nie zrobiłam, więc dziś mnie czeka 2x więcej roboty. Za oknem szaro, może potem wyjrzy słońce. Miłego dnia! Odpowiedz Link
agusiajasia Re: herbata 12.03.10, 11:03 Witam z kawką :) Pięknie dziś, słonecznie za oknem :) Chyba wreszcie Zosi lekarstwa zaczynają działać, bo dziś w nocy SPAŁA jak suseł. Wogóle się ne drapała. CZerwień na rączkach i nóżkach zaczyna ustępować :) Oby było już tylko lepiej! Nawet boję się trochę ucieszyć.... Poza tym Franek ząbkuje. W nocy płakał, miał ponad 38stopni. Od rana buszuje, ale marudny trochę. No to lecę z ZOsią farbami pomalować. Miłego dnia :) Odpowiedz Link
szaszanka21 Re: herbata 12.03.10, 12:06 A ja wpadam na malutką kawkę i szykuje się do drogi bo dziś z panem Chopinem aż do Zakopanego nas gna.Aż się boje tej paskudnej zakopianki!!I ta zima co wciąż trzyma ;D (o rymy częstochowski he he) Powrót szykuje się gdzieś na 3 w nocy to i nie pośpie pewnie wiele.Łącze się w bólu z wszystkimi niewyspanymi.Dla wszystkich duzo pozytywnej energii!!!! Odpowiedz Link
iwo-ry Re: herbata 12.03.10, 12:09 Teraz dosiadam z kawką. Luiza przy cycu wisi, Laura maruda od rana ogląda bajkę, a ja usiłuję pomiędzy bieganiem raz do jednej, raz do drugiej zrobić obiad. Ciężko dzisiaj idzie bo i Luiza ciągle chce na ręce i śpi po 10-15 min. Uff, ale muszę dać radę Qwoka gratuluję niespodzianki :) Odpowiedz Link
burdziaa miseczka pomidorówki 12.03.10, 12:38 dojadam,pyszna wyszła bo znalazłam w piwnicy jakis czas temu własnej roboty przecier,jak otworzyłam to zapach lata poczułam, Julek spi,a ja sie tez sprobuje połozyc,niech mi noga odsapnie bo od rana na nogach,ale jak inaczej. Dementuje- zadnego sniegu za oknem nie widzę. Odpowiedz Link
takatoszymura Re: herbata 12.03.10, 13:05 To ja chyba ostatnia dosiadam sie z kawą, bo rano miałam tyle gonienia, że nie zdążyłam. Ale siadam z radością, bo byłam z Szymonkiem u lekarza z "siusiakowym problemem" i okazało sie, że nie musi mieć zabiegu. "Życzliwa" szwagierka mnie nastraszyła i zdołowała, że zaniedbałam dziecko, bo napletek już dawno mu powinien schodzić i wogóle to teraz same problemy nas czekają i bla, bla, bla.... Poleciałam do naszej lekarki i powiedziała, że na razie jest wszystko OK. Kamień spadł mi z serca. Biedne moje dziecko, okropnie się wstydził rozebrać- na pocieszenie wysępił autko. Zabieram się za robienie obiadku na weekend, chcię mieć jutro trochę luzu, może gdzieś się wybierzemy za miasto, jak śnieg się utrzyma. Odpowiedz Link