hapie
13.03.10, 12:34
Ostatnio przyznaję się bez bicia rzadko zaglądam. Praca, dwójka
chorym wiecznie dzieci i obowiązki domowe trochę mnie przytłaczają.
Ale wczoraj jakieś światełko w tunelu:) Tosia załapała się na
przedszkole w Trzebnicy od września!!!!Najlepszego na którym nam tak
bardzo zależało. Aż podskoczyłam z radości u Pań w sekretariacie.
Skończą się pobudki o 6 rano po których moja córcia była nie do
życia. No i właśnie w związku z tym chyba podejmiemy decyzję że
zostanie jednak do czerwca w domu z nianią. Która jest moim
następnym światełkiem bo świetnie sobie z nimi daje radę. Do decyzji
przyczynia się to że Tosia chodzi dwa, trzy dni a potem tydzień w
domu bo katar itp. Wiem że to się pewnie nie zmieni do września ale
najbardziej dołuje mnie to że młody wszystko łapie i mamy już od
grudnia trzeci antybiotyk. Chcę żeby odsapnął. Poza tym zaraz wiosna
niania powychodzi tu z nimi na podwórko i będzie git. Co jeszcze. Ze
względów zdrowotnych miałam hsc i wyszła przyczyna mojego długiego
starania o Tosię. Moja macica ma zadziwiający kształt, nawet panidr
się zdziwiła. Więc to że Tym wykorzystał szybko okazję na swoje
zaistnienie też jest małym cudem. Cieszę się bardzo że nam się udało
i mimo bólu jaki przeszłam przy zabiegu patrzę od wczoraj na te moje
dzieci trochę inaczej;)mimo że psocą te dwa szkodniki jak za cztery.
To tyle na razie
Obiecuję solennie częściej zaglądać i odzywać się w miarę możliwości.
Pozdrawiam ciepło wszystkie razem i każdą z osobna:)