metanira
27.07.10, 12:20
"Niedowidzenie" to eufemizm w tym przypadku... :/
Od samego rana mam ochotę wrzasnąć "ślepi jesteście?!".
Drastycznie skróciłam włosy, z długości "za połowę pleców" do ramion. I NIKT
NIE ZAUWAŻYŁ! Pracuję z samymi facetami, czterech gapi się na mnie od samego
rana, poza tym kilkunastu przewinęło się przez biuro i NIC. Żaden nic nie
powiedział. Czy to możliwe, że naprawdę nic nie zauważyli? Czy zauważyli, ale
to dla nich tak nieistotny fakt, że nie wart najmniejszego komentarza?
Zastanawiam się, czy mój mąż by zauważył, gdybym mu nie powiedziała, że
zamierzam obciąć i gdyby nie przyszedł po mnie wczoraj do salonu i nie
zobaczył na fotelu w trakcie cięcia...