ajila32
24.08.10, 12:56
już wczoraj uwierzyłam, że jakoś to będzie.. tak mi się wszystko
zaczęło układać.. że ada się fajnie zaaklimatyzuje w przedszkolu, bo
na dniach adaptacyjnych całkiem sobie radzi, że siostra mi nianię
wprowadzi w obowiązki i wcześniej Adę będzie mogła odbierać przy
okazji.. a dzisiaj mi niania dla Malwiny z pracy zrezygnowała.. no i
mi ręce opadły.. i wyć mi się chce.. gdzie ja znajdę nową?
gdzie??????????????????
buuuuuuuuuu......