Dodaj do ulubionych

Krakowianki - teatrzyk w nd??

04.11.10, 08:43
Dziewczynki!
W najbliższą niedzielę w Chimerze jest pieczenie chleba zamiast spektaklu (jak co roku o tej porze mniej więcej). Z tego, co mi wiadomo miejsc już nie ma.
Za to w Scenie Moliera o 12.15 jest teatrzyk dla dzieciaków, cena biletu taka jak w Chimerze (10 zł).
Czy któraś ma ochotę się wybrać? Ja tam jeszcze nigdy nie byłam, ale może warto zobaczyć. Więcej szczegółów tutaj: www.moliere.art.pl/index.php?page=scena
Dajcie znać - możnaby zrobić rezerwację.
Obserwuj wątek
    • amalota Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 04.11.10, 09:01
      Mój M idzie w ten wknd z Jaśkiem do Groteski na Bajkę o Szewczyku. Rezerwację mamy już zrobioną chyba od września.
      A ja w tym czasie wybieram się na targi książki - cały rok na nie czekałam:)
      • cui Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 04.11.10, 09:08
        Ale macie fajnie :)
        Dajcie znać, czy teatrzyk spodobał się Jasiowi :)
        • takatoszymura Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 06.11.10, 18:02
          W tym tygodniu nie dam rady-ale w 14.11 w Chimerze jest fajne przedstawienie(patrzyłam na ich stronie) i chętnie bym poszła- może zarezerwujemy miejsca?
          • smolineczka Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 07.11.10, 07:43
            i co z tym 14-m? idziecie, dziewczyny?
            • amalota Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 07.11.10, 08:52
              My wtedy jesteśmy na gościnnych występach poza Krakowem, więc nie idziemy. Właściwie to przez cały listopad mamy wkndy zajęte - może coś się zmieni.

              Ale za to w drugi i 3 wknd grudnia jestem sama z młodym, bo M jedzie na narty, więc wtedy mogę się umawiać na teatrzyki, kawki i inee:)
            • takatoszymura Re: Smolineczka 07.11.10, 12:30
              To ja zabieram dzieciaki 14.11 na ten teatrzyk. Może zróbmy rezerwację. Spotkamy się?
              • takatoszymura Re: Smolineczka 07.11.10, 21:14
                Właśnie teraz sprawdzałam- lepsza sztuka jest chyba w Molierze, o 12.15. Cena 10 zł. Idziecie?
    • cui Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 07.11.10, 10:00
      Dziewczyny, za tydzień mnie nie ma. Ale może Wam uda się spotkać w Chimerze :)
      Ja dziś idę do Moliera i dam Wam znać, czy warto.
      Miłej niedzieli ;)
      • cui Polecam Moliere'a 07.11.10, 20:57
        Byliśmy dziś tam na teatrzyku.
        Jestem mile zaskoczona - spektakl dłuższy niż w Chimerze (trwał ponad godzinę, w Chimerze trwa tak do 45 minut). Mój Mikołaj od dawna zostaje sam na sali w trakcie spektaklu, więc z niego już stary wyga. Ale myślę, że dla innych Lipczątek te przedstawienia byłyby ok.
        Chimera ma swój urok i pewnie tam wciąż będziemy chodzić, ale teraz będę kierowała się repertuarem mając w zapasie również Moliere'a.
        I jeszcze tekst pięciolatka, synka znajomej:
        - znajoma: synku, jaki był morał dzisiejszej bajki?
        - pięciolatek: nie pracuj, bo zniszczysz sobie futerko...
        A było o chciwej i leniwej łasicy ;)
        • badowimo Re: Polecam Moliere'a 07.11.10, 21:57
          bardzo bylam ciekawa Twojej opinii, nie chcialam wcześniej nikogo zniechęcać, moja mama była swogo czasu na przedstawieniu o jakims tam smoku co to uczyl dzieci m.in ze w nosie sie nie dlubie:(((, ze starsza coreczka (miala jakies 3,5 roku). Gabrysia niestety byla kilka razy wczesniej w Grotesce i to co pokazali w Molierze zupelnie jej nie przypadlo do gustu, moja mama tez narzekala, ze jak usiadla zeby dziecko lepiej widzialo w przednim rzedzie to co chwile jej ktos zwracal uwage, ze z tylu nie widac ( w sensie sala nie przystosowana do takich przedsiewziec). Poza tym opowiadala, ze aktorzy kiepscy i stroje na lapu capu ( nieprzygotowane, nie przemawiajace do dziecka) pamietam, ze opowiadala, ze z uwagi na zle warunki przebierali sie na oczach widzów ( zarowno przed jak i po, dla mnie jaja panskie doslownie). Ogolnie pamietam, zalowala ze poszly. Kurcze, gdybym wczesniej nie poszla z dziecmi do Groteski podobalo by mi sie w Chimerze i wszedzie indziej, a tak czlowiek sie rozbestwil. Chimera ciasna jak nie wiem co.... raz bylismy, wspominam kiepsko...
          Ale fajnie, ze Wy zadowoleni:)
          Zdecydowanie polecam Groteske, muzyka, aktorzy, oprawa na BARDZO wysokim poziomie, czlowiek wie za placi:)
          ( nikt mi za reklame nie placi, zeby byla jasnosc:))
          Pozdrawiam
          • cui Re: Polecam Moliere'a 07.11.10, 22:20
            Groteska to oczywiście zupełnie inna bajka - to po prostu teatr. Mikołajowi też się tam podobało. choć "Kot w butach" był dość futurystyczny i trochę się nudził. Za to "Calineczką" był zachwycony.

            Ja uważam, że tak Chimera, jak i Moliere to taki dobry wstęp do prawdziwego teatru, jak również okazja do oglądnęcia przedstawienia, gdy nie ma czasu, chęci czy nawet funduszy na Groteskę na przykład. Podobnie zresztą jak spektakle przedszkolne, gdzie prezentują się różne grupy teatralne, na różnym poziomie i w różnym stopniu przygotowane.

            Rzeczywiście w Molierze ogromnym minusem jest to, że nie ma oddzielnych miejsc dla dzieci i oddzielnych dla rodziców (co ma miejsce w Chimerze). Mikołaj z kolegą siedzieli dziś na jednym krzesełku w pierwszym rzędzie, gdyż w pozostałych nie było takiego miejsca, z którego obaj dobrze by widzieli (bo na krzesłach siedzieli rodzice). W Chimerze rodzice siedzą albo z boku, albo zupełnie z tyłu na krzesłach lub schodach.

            Ja generalnie wychodzę z założenia, że jeśli mojemu dziecku się podoba to znaczy, że nie jest źle ;) Znam Chimerę, teraz też Moliere'a i Groteskę i polecam każde z tych miejsc.

            A o tym smoku, który uczył dzieci nie dłubać w nosie, to chętnie poleciłabym oglądnąć mojemu synowi, który tą wątpliwą umiejętność już nabył w przedszkolu ;)
          • amalota Re: Polecam Moliere'a 07.11.10, 22:24
            Potwierdzam, w Chimerze byliśmy tylko raz, ale daleko jej do Groteski. Dziś M z jaśkiem byli na Bajce o Szewczyku i mimo, że był to teatrzyk jednego aktora, to obydwaj wyszli zadowoleni.
    • smolineczka Re: Krakowianki - teatrzyk w nd?? 08.11.10, 06:11
      dziewczyny, a dlaczego zapomniałyście o nowej Operze?
      byłam tam z Marysią na balecie, bardzo się jej spodobał, do tej pory wspomina... choć moja woli być na scenie, niż na widowni ;-) i tu akurat się świetnie sprawdza Chimera: latem moja córka miała możliwość "zagrać" tam w przedstawieniu: zagrała kawkę, bo była najmniejsza, i inne dzieci zaproszone przez aktorów na scenę zagrały pieska, kotka, bociana... były bardzo zadowolone! i tym się różni teatrzyk typu Chimery od Groteski lub Opery: czasami jest mało wygodnie, ale zato żywa zabawa, czyli coś za coś...
      a do Groteski chętnie się z Wami kiedyś wybierzemy, bo jeszcze z Marysią w Grotesce nie byłam... a marzą mi się też koncerty dla dzieci w Filharmonii - tak na spróbowanie jak córka zareaguje...
    • smolineczka Re: cui, amalota, nie było Was dzisiaj 21.11.10, 14:41
      szukałam, patrzyłam, miałam nadzieję, że spotakam się z Wami i z Waszymi dzieciakami na dziesiejszej premierze w Chimerze

      był NOWY SPEKTAKL
      BAJKA SAMOGRAJKA
      wg “CZERWONEGO KAPTURKA” JANA BRZECHWY

      Przepięknie przedstawiona bajka, choć przeznaczona głównie dla dzieci, to ze względu na swoją kabaretową formę bawi Widza w każdym wieku. Spektakl nawiązuje do najlepszych tradycji przedstawień lalkowych poprzez scenografię wykonaną wg projektów Jana Zielińskiego
      (znanego plastyka łódzkiego) składającą się z barwnych i funkcjonalnych dekoracji oraz około 15 kukiełek w pięknych kostiumach. Aktorki posługują się licznymi rekwizytami i instrumentami perkusyjnymi. Całość oprawiona muzycznie w wesołe i dowcipne piosenki.
      Spektakl trwa około 60 min. i jest dla młodego widza wspaniałą zabawą, głównie dzięki nowej formie interpretacji klasycznej, dobrze znanej i lubianej bajki -

      taki jest opis na stronie www Chimery

      ja osobiście nie oglądałam - zostawiłam z córką męża, i oboje wyszli zachwyceni :-)


      Moja córeczka Marysia
      • cui Smolineczko kochana... 21.11.10, 21:09
        ... nie daliśmy dziś rady być w Chimerze. Na dodatek przez najbliższe dwie niedziele też nas nie będzie :/
        Miałam straszny młyn przez ostatnie dni, ale cieszę się, że dotarliście na miejsce i że się Wam podobało. Mam nadzieję, że następnym (możliwym) razem się spotkamy :)
    • cui 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 10:09
      Wybieracie się??
      • amalota Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 10:47
        Chętnie bym poszła, ale mam obawy, że nie wytrzymam (ta ciąża mnie wykańcza - widzę tylko wc, a jak poczuję jakiś zapach, który mi nie odpowiada, to od razu lecę do łazienki; najgorsze jest to, że nie można przewidzieć, co akuratnie mnie zemdli, więc wyjście do Chimery mogłoby być bardzo ryzykowne).
        • smolineczka Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 10:55
          ale mozesz synka zostawic ogladac teatrzyk, a sama zaczekac na zewnatrz
          ja sie wybieram. ale ten mroz mnie przeraza...
          w zwiazku z tym, ze nigdy nic nie da sie zaplanowac (bo albo choroba albo cos innego przeszkadza) nie rezerwuje biletow... z drugiej strony, 5-go moze akurat byc duzo chetnych, przed mikolajkami :/
          • badowimo Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 11:14
            dobra, my sie piszemy, chociaz za chimerowska ciasnota nie przepadam zwlaszcza z 4 kg balastem ciuchow na kazdej z nas:) Juz mnie ciarki przechodza na mysl o tych fruwajacych dookola szalikach i czapkach:(
            Dziewczyny uwielbiaja hstorie biednego kopciuszka, wiec zrobie to dla nich i dla Was, zeby w koncu Wasze facjaty ujrzec w realu:)))
            Tam sie jakos rezerwuje bilety????

            Co do Opery:ostatnio mialysmy w planach z kumpela i z corkami popedzic na przedstawienie Kopciuszka wlasnie, ale znajoma nam mocno odradzila, wklejam jej slowa:
            "Dziewczyny, ja w sprawie Kopciuszka. Nie wiem czy na tego właśnie sie wybieracie, ale moja przyjaciółka była z córką na Kopciuszku w Operze i podobno hardcore. Siostry Kopciuszka są na jakichś prochach, Kopciuszek z Księciem się tam bzykają i ogólnie jest mocno alternatywnie. Spektakl nie nadaje się dla dzieci. Dowiedzcie się czy to aby nie ten..."

            Wniosek: trzeba dokladnie czytac opis sztuki:)
            No to bysmy dzieciom atrakcje zasposnorowaly, hehe
            pozdrawiam i do uslyszenia
            • cui Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 11:38
              Badowimo... dobre z tym kopciuszkiem :D A czy Twoje Dziewczynki wysiedzą same na teatrzyku?

              Ja generalnie kupuję wcześniej bilety, ale przyznam się, że w taki mróz to nie za bardzo chce mi się po nie iść :/

              Mam nadzieję, że do niedzieli nic się nie wydarzy. Jeśli mróz nie ściśnie do -20 to my będziemy. Obawiam się tylko, że jak Mikołaj dostanie prezent (a taki mamy plan, żeby dać mu prezent z sb na nd, bo w pn może nie chcieć wyjść z domu do przedszkola) to ciężko będzie go wyciągnąć na 11. Ale zobaczymy.

              Amalotka - w Chimerze każdy zapach może Cię zaatakować. Ale jeśli poczujesz się na siłach to przybywajcie z Jaśkiem.

              Smolineczka - może tym razem się spotkamy.
              • amalota Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 11:43
                Oj nie wiem, u mnie teraz wstanie z łóżka do łazienki to wyprawa (jestem tak osłabiona tym za przeproszeniem rzyganiem), a wczorajsza wyprawa do gina skończyła się tym, że ledwo oddychałam i wypiłam chyba z litr wody, żeby nie zemdleć. Pierwsza ciąża przy tej to była bajka. Jak powiedziałam to gince, to ta stwierdziła, że ją to bardzo cieszy, że ja się tak czuję, bo znaczy, że jest OK.
              • badowimo Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 12:03
                a czemu mialyby siedziec same???:)) nie kumam

                kurcze, trzeba tam osobiscie sie fatygowac, nie da sie telefonicznie zarezerwowac miejsc??
                My sie mrozu nie boimy, 11 nam tez nie straszna, mysle ze dotrzemy.
                Dajcie znac jakie ustalenia???
                ps. A coz to za prezent Mikolajek dostanie, ze z domu nie da sie wyjsc ????
                Mam alternatywna opcje: prezent bedzie stal/lezal/miauczal/szczekal czy co tam jeszcze mozliwe, podrzucony w przedpokoju po powrocie z Kopciuszka...:)
                • cui Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 12:07
                  Opcja alternatywna dobra :D
                  A a propos siedzenia samemu - Mikołaj zostaje na teatrzyku sam a my z resztą (czytaj: z innymi mamami, tatusiami, sama z mężem) raczymy się w tym czasie kawką lub herbatką. Oczywiście też w Chimerze.
                  Mikołaj to już stary wyga teatrzykowy i zostaje sam bez mrugnięcia okiem :) Ale to oczywiście zależy od dziecka.
                  A prezent... cóż.... wymarzone Duplo Cars :) Boję się, że jak obaj moi panowie rozpakują ten prezent to przepadną na długi czas... ;)
                  • badowimo Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 12:45
                    aaa...
                    nigdy ich nie zostawialam samych, mysle ze Gabrysia spokojnie, co do Jagodki to nie ma gwarancji, jak sie wciagnie w akcje to mysle, ze zostanie...
                    dla ogolnego spokoju ducha, wzialabym Pawla, zawsze jakas pomoc, damy rade:)
                    co do duplo cars i zabawy z synkiem: niedoscignione marzenie mojego meza, moj dla odmiany musi przebierac Barbie:D
                    • cui Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 01.12.10, 13:19
                      Nic straconego :) Wszystko przed Wami ;)
                      • badowimo Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 04.12.10, 20:10
                        odpadamy jutro, na 4: 2 szt chore, Gabryska ( dzisiaj padla o 18.00 z temp 39 st) Pawel caly dzien w pracy z megakatarem, a katar u niego to juz komletna gleba:(
                        Jutro zatem siedzimy w domu, kisimy sie, parzymy herbatki i psikamy w gardla.
                        Bardzo zaluje...:(
                        Bardzo
                        Bawcie sie dobrze
                        • cui Re: 5.12.2010 - Kopciuszek w Chimerze 05.12.10, 08:23
                          Głowa do góry - spotkamy się następnym razem.
                          My też odpadamy :/ Po wczorajszym zwariowanym dniu zostajemy w domu.
                          Zdrowiejcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka