Dodaj do ulubionych

Widze, że KAWUSI nie ma ;-)

12.11.10, 09:18
czyzby wszyscy dzis mieli jednak wolny dzien od pracy?

ja w przedszkolu, zaprowadzając Mikołaja, patrze a tam 3 maluchów tylko, grupy łączone, wychodząc widze ze młody oczy czerwone do płaczu, no ale poszłam do apteki i wracając go wzięłam do domu jednak. Myslałam ze będzie mniej dzieci ogólnie w p-kolu ale zeby AŻ tyle? ;))

Zatem wariactwa dziś ciąg dalszy z dwójką dzieci w domu :))
popijam kawkę, dietę szlag trafił...
Miłego weekendu!!
Obserwuj wątek
    • pabia_a Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 09:28
      witam wszystkie forumki, ja dzisiaj dosiadam się z kubkiem gorącej czekolady na poprawę nastroju, bo pogoda nie nastraje mnie optymistycznie, w dodatku mam jakieś nerwobóle w klatce piersiowej, czuję się fatalnie:(
      u młodego w przedszkolu dzisiaj też grupy łączone, dlatego odbiorę go dzisiaj wcześniej,
      po ponad 2 tygodniowej przerwie od przedszkola, młody dzisiaj w nocy pociągał nosem, a był dopiero 3 dni w przedszkolu, normalnie ,można się pochlastać. ...
      • anula_82 pabia 12.11.10, 09:32
        wiesz, ja taki nerwoból w klatce piersiowj ma juz od jakichs 3 tyg. do tego doszło jakby w plecach, normalnie jakby mi ktos sztylef w plecy wbił :( i nasila sie przy kichaniu--oooo, masakra, co na ból, oddechu nie idzie złapac, biore p/bólowe ale ile mozna łykac tabsy.
    • zabka11 Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 09:28
      Kawusi nie ma, bo wszyscy śpią:) my też dzis wolne mamy i dobrze, trzeba odpocząć:)
      Jaśka choroba, choć nam nie po myśli, wymusza na nas siedzenie w domu, tzn. jedno z nas musi z nim w domu być, więc nici z planowania atrakcji, wspólnych wyjśc i wyjazdów. Chcąc nie chcąc odpoczywamy:) Jak to sie mówi? nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło....
      Plan na dzis ...żaden...m idzie butów szukac, Gosia do teściów, a ja z Jaśkiem w domu, choc może go na krótki spacer wezmę, takie słonko cudne, a gorączki nie ma już...od dziś.
      Jutro zamiana...ja ide buty kupić (bo przecież nie szukac, ja wiem co chcę;), do pracy, a m w domku:)
      Życzę wszystkim miłego dnia:)
      Pozdrawiam
    • tri-mamma Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 09:31
      Witam się z cappuccino :)

      Po wczorajszym wieczorze długo nie mogłam spać. Naprawdę było fantastycznie!!

      A dziś od rana Zosia wymiotuje, boli brzuszek.... kurde no!! Pewnie ten antybiotyk daje je do wiwatu... biedna tak bladziutka i słaba leży..

      Miłego dnia!
    • smolineczka Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 10:04
      mąż właśnie wrócił z zakupami i przyniósł też kawę!
      nasza Mała ze względu na kaszel i tak do przedszkola nie chodziła przez cały tydzień, a z dziesiejszym dniem jest tak, że panie w przedszkolu każdego rodzica się pytały tydzień temu czy przyprowadzi dziecko 12-go czy nie, i wiedziały od nas, że Marysia zostaje w domu, a jak jest z innymi dziećmi - tego nie wiem...
      • iki2007 Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 10:21
        witam się z kawa i mnie łapią nerwobóle, pomaga magnez jak dla mnie to właśnie brak tego pierwiastka, zbadałam i faktycznie mam w dolnej granicy normy także łykam systematycznie i jest lepiej.
        Młody kaszle troszki jeszcze więc siedzimy w domu bo i ja złapałam od niego.
        W Łodzi pogoda fatalna ...
        • boazeria Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 11:35
          u nas Eryk nie chodzi do przedszkola od 30 pazdziernika (zapalenie uszu, spojowek i kaszel) i juz stanowczo zaprzeczyl ze kiedykowleik jeszcze pojdzie, hmmmm

          na obiad pojde na latwizne- gulasz wegierski ze sloika i kasza gryczana lub jaglana + ogorki kiszone od mojej mamy

          fajnie tak z mezem posiedziec w domu 4 dni! :-) dzis w planach sprzatanie, zakupy i byczenie sie
          moze wreszcie zrobie pilling calego cialka, maseczke i pedikiur skoro malz na chacie?
          • curly2 Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 11:51
            witam się i ja z kawką - w dodatku dopiero pierwszą o tej porze:)
            Z rana męża wysłałam do przychodni, żeby zarejestrował Krzysia, potem wszyscy razem pojechaliśmy, Robert został z dziewczynkami - poszli na spacer, a ja poszłam z tym okropnym kaszlem do lekarza - okazało się, że się nie myliłam i mamy zapalenie krtani :/
            po lekarzu okazało się, że musimy na pieszo wracać, bo samochód odmówił posłuszeństwa, a ż nie mieliśmy wózka to trzeba było Krzysia do domu przynieść :( Teraz całe szczęście śpi po dipherganie - mam nadzieję że i w nocy będzie lepiej tym razem...
            A co do nerwobóli to mnie też często łapią - aż oddechu złapać nie mogę. Ale magnez zaczęłam ostatnio łykać to może i mi pomoże:)
          • aga_junior Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 11:54
            Hej dziewczynki

            Dosiadam się na chwilkę. Monika z dzieciakami ogląda "Epokę Lodowcową " a ja mam troszeczkę spraw na kompie i już do nich wracam :D
            Tri -mama nie mogłaś spac przez te kawy ? :D czy z emocji :D
            kup Zosi ten dicoflor 30 dawaj jej godzinę przed lub po antybiotyku. Naprawdę to dobra ochrona przy antybiotyku. I uściskaj ja mocno od nas ;-)

            My dzień lenistwa. Będzie jeszcze pizza na obiad i odwiezienie gościa. Za to jutro M w domu Huuuura!

            Miłego dnia dziewczynki
            • lilka.k Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 12:16
              Ale Wam fajnie Warszawianki! tez chyba zrobie impreze pozegnalną dla forum kiedys tam ;)
              Mąż od rana zagonił mnie do porządków, wszystko fruwało..jak świąteczne ;), dopiero co zasiedlismy i kawa się parzy, mniam.

              MIalam robic obiad, ale mąż do mnie: Zamówmy coś, przecież nie bedziemy brudzić kuchni, dopeiro co wyszorowana ;), uwielbiam go ;)

              Popoludniu jedziemy do przyjaciół, a wieczorem neistety czeka mnie praca.
              • joasia83m Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 12:29
                pije kawe w pracy, spokojnie dzisiaj tu. chociaz od rana biegalam, chcialam wziac skierowanie na wymazy dla Dawida, bo nagle pojawil mu sie zielony katar, a nawet na dworze wczoraj nie bylismy. dziwne, trzeba to sprawdzic bo za czesto sie nawraca.
                eh, przede mna weekend na uczelni, tak sobie mysle, jak juz w moim zyciu spokojniej, wiecej czasu, to znowu cos mi strzela do glowy i wolnego brak. podyplomowka konczy sie w grudniu, a ja juz kolejny kurs wymyslilam :)
                Kto sprzatnal przyszpilone blogi lipcowek? jak mam troche czasu przy kawie w pracy, to sie relaksuje przy Waszych pieknych zdjeciach.
                • burdziaa Re: Widze, że KAWUSI nie ma ;-) 12.11.10, 17:22
                  dosiadam sie z herbatka,dzis juz lepiej sie czuje ale dalej troche niewyraznie-Jasia juz bierze ten wirus,tylko czekac az Julcia cos złapie :( Mielismy dzis byc u Rodziców,tak mi przykro ze nie pojechalismy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka