Dodaj do ulubionych

Herbatka piątkowa

18.03.11, 08:23
zielona z trawą cytrynową,do tego pierniczek cytrynowy,malusieńki
Deszczu sio! Dobrego zdrowego dnia Wszystkim!
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 08:24
      Dzień dobry Asiu:)
    • tri-mamma Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 08:29
      WItam dziewczynki.
      Faktycznie mogłoby już nie padać. Słoneczko! Wyjdź!!

      Kolejny dzień, a ja osiągam coraz głębsze dno.... Wiecie, ja nie jestem z tych smęcących. Po prostu wali mi się wszystko na łeb. Heh.

      A ze spraw codziennych, zakupy, odebranie dzieci z p-kola i zaczynamy weekend. Może wieczorny seans filmowy z dziećmi...

      Udanego piątku.
      • klarysa007 Tri-mamma 18.03.11, 08:49
        Zajrzyj, proszę, na ukryte.
        • tri-mamma Re: Tri-mamma 18.03.11, 09:28
          Dzięki :)
    • guciowamama Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 08:31
      Witajcie :-) Frekwencja przy stole dzis mala - czy wszyscy jeszcze spia ? ;-) U nas wlasnie sypie snieg. Hmmm a kilka dni temu oglaszalam, ze wiosna idzie :-(
    • klarysa007 Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 08:45
      Witam się z kawą.
      Dziś zimno choć nie tak bardzo jak wczoraj. W planach porządki w dokumentach, sprawdzanie szaf co się nada na wiosenny sezon, a z czego dzieci wyrosły. A poza tym - walka z sennością...
      • szaszanka21 Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 09:05
        herbatka z sokiem aroniowym (własnoręcznie zrobionym :) )
        Trochę wolniejsze tempo dzisiaj nareszcie.
        Przewalamy się z Miskiem po podłodzę.
        Nie robie obiadu bo.......nie.:)))
        Tri-mamma -ściskam , przytulam i przeganiam "chmury" nad Twoją biedną głową !
        Klarysa - to jest myśl z tymi ciuchami, zerkne do szafy, bede miała pretekst ,zeby stwierdzić "ja nie mam co na siebie włozyć"!!!!!!
        Miłego dnia,mimo paskudnej pogody dziewczynki.
        Aha. Jadę jutro do mojej ulubionej tesciowej na imieniny po góralsku heeeeej!!!!
    • yvonne79 Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 08:59
      Dosiadam się z ciepłą jeszcze herbatką. Dzieciarnia rozrabia, a ja próbuję uszczknąć choć chwilkę dla siebie ;-)
      • burdziaa Zabka:) 18.03.11, 09:05
        Aniu Zabko przepraszam,ze podsiadłam Ci wątek kawowy:) nie odświeżyłam strony.Cieszę sie,ze miałas taki udany tydzień,ciekawa jestem gdzie wybraliscie mieszkanko?Trzymam kciuki za szybką sprzedaż !
    • maryjka60 Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 10:17
      Witajcie Kochane, ja szczęśliwa bo mąż do domu dzisiaj rano wrócił po tygodniowej delegacji. Plan na dziś nieszczególny, lekkie sprzątanie i szybki obiad, a po południu coś razem wymyślimy.
      Żabko Kochana ale jestem ciekawa czy zdecydowaliście się na mieszkanie Jagódki, oglądałam zdjęcia i mi też ono bardzo się podobało, pisz mi tu szybko jaka decyzja bo umrę z ciekawości.
      Tri-mama czytam codziennie Twoje smutne wpisy i mocno trzymam kciuki za poprawę, no musi w końcu być dobrze, ściskam mocno.
      • f3f Re: Herbatka piątkowa 18.03.11, 10:23
        Już po kawce i herbatce :). Dziś jedziemy odebrać młodego od dziadków, w rezultacie był tam 2 tygodnie. Plany na te dwa tygodnie miałam, że ho ho! Oczywiście połowy nie zrealizowałam :) Ale chociąż z przyjaciółkami się spotkałam i w szafie zrobiłam selekcje garderoby :)
        Ciekawe czy młody bedzie chciałz nami wracać... z właszcza, że w perspektywie powrót do przedszkola po ponad miesiecznej przerwie... No cóż zobaczymy :)
      • zabka11 Re: Dorotko:) 18.03.11, 10:37
        Tak, mieszkanie od Jagódki:) już oficjalnie mogę mówić, dobiliśmy wczoraj targu:) ....teraz tylko klient na nasze mieszkanie by się przydał i załatwione:)
        Strasznie się cieszę, bo czuję ulgę, że już "PO" decyzji, a dodatkowo WIEM, ze to DOBRA decyzja:)
        Pozdrawiam i buziaki dla Basi i Maciusia:)
        • burdziaa Re: Dorotko:) 18.03.11, 11:17
          ja tez chce wiedziec :) jakiej Jagódki ?pisz szybko gdzie bedziecie mieszkac i czy daleko ode mnie?:)
          • zabka11 Re:hihih burdzia:) 18.03.11, 11:33
            Jagódka to moja koleżanka, i nie tylko moja:)
            Mieszka na Kozanowie, gdzie ja, w bloku naprzeciw mojego:) I akurat się złożyło, że sprzedaję swoje cudne, wyremontowane mieszkanko 3 pokojowe, 63m2, z idealnie równymi pokojami dla moich dzieci i dużym, ustawnym salonem:) Zalet jest wiele, więc nie wymieniam...ja tam, widzę same plusy:) ....przeprowadzka będzie tania, bo na plecach zaniesiemy nasz dorobek życia:)
            Czyli zostaję na starych śmieciach, które kocham, ale będę mieć 2 razy więcej przestrzeni:)
            Pozdrawiam serdecznie:)
            • burdziaa Re:hihih burdzia:) 18.03.11, 13:07
              to cieszę się razem z Tobą !
              • lilka.k Re:hihih burdzia:) 18.03.11, 13:48
                ja już myślałam, że Jagódka, to jakieś osiedle ;)
                Fajnie żabka. Pryznam się, że nie ogarniałam akcji z mieszkaniem, bo najpierw myslalam, ze je masz, ale trzeba remontowac, jakeis 4 pokoje, potem, ze jednak kupujesz. POgubiłam się, ale dobrze, że juz gra! :D.
                No to metraz taki jak mój :). Gratuluję!
        • maryjka60 Re: Dorotko:) 18.03.11, 11:18
          o ludzie, ludzie, gratuluję z całego serca obu stronom i trzymam kciuki za szybką i dobrą sprzedaż Waszego mieszkania. Ale fajnie się poukładało.
          • 27agnes72 Re 18.03.11, 11:52
            A ja tak bardzo bym chciała zostać na moim osiedlu ale zmienić mieszkanko na większe już wyremontowane. Nie mam sił, czasu i kasy na kilkumiesięczne remonty zapuszczonych mieszkań....W tym także remont mojego obecnego mieszkania, na który nie mam ochoty bo mieszkanie małe i nie mam motywacji.
            Wczoraj pobrałam wniosek na przedszkole bo to już ten czas i mam prawie pewność, że je dostaniemy- urok małego miasta.
            Weekend nie dla mnie bo mam dwie nocki pod rząd po dwanaście godzin...masakra.
            Wczoraj zaczęłam myśleć nad imprezą osiemnastkową mojej córki...
            Wczoraj zapisałam młodego na termin usunięcia migdałów na NFZ czyli na październik i to podobno sukces- wcześniej spróbujemy coś z tym zrobić ale jakby co to zaklepany jesienny...
            Pogoda mnie zawiodła!!! Dość już tej jesieni, zimy itd !!!!
            Na obiad ryba :-)
            A teraz kawa!
            • zabka11 Re:Kawa na koniec pracy:) 18.03.11, 14:46
              Jeszcze chwilka, jeszcze dwie i zmykam:)...ach jak cudnie do 15tej pracować:)
              Za oknem deszcz ze śniegiem, chyba ciśnienie spada, bo mnie zmorzyło i kawą się raczę. Po dzieci trzeba jechać, potem dwie osoby z Biur Nieruchomości przychodzą, żeby mi akcję Sprzedaż nakręcić:) Do tego koleżanka do Gosi, i obiad trzeba zrobić...dziś frytki i paluszki rybne z piekarnika;)
              Miłego popołudnia kochane:)
              • lilka.k Re:Kawa na koniec pracy:) 18.03.11, 15:24
                A u mnie dziś papardelle z sosem carbonara ;).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka