Dodaj do ulubionych

mam półpaśca

06.04.11, 19:05
i depresję chyba. Ale o tym to na ukrytym raczej.

Półpasiec wyszedł wczoraj na twarzy. Boli jak cholera - dlatego poszłam już dziś do lekarza. Miałam robione usg twarzy - obrzęk na 7mm, okropnie wyglądające "owrzodzenie". Ale najgorszy jest ten ból... jakby mnie jakiś bokser zmasakrował. I nie wiadomo kiedy to przejdzie.

Miesiąc temu miałam zapalenie gardła, krtani i tchawicy. Straciłam głos. Trzy tygodnie temu mieliśmy zatrucie. Pierunek poszedł dzisiaj pierwszy raz od ponad dwóch tygodni do p-kola, wczoraj skończył leczenie szkarlatyny.

Mniej więcej co kwadrans zaczynam ryczeć i się nad sobą użalać. Są jeszcze jakieś fajowe, bardzo rzadkie choroby, których ostatnio nie mieliśmy?
Obserwuj wątek
    • paris4 Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:25
      o matko :(
      Fasolko przytulam i ślę ciepłe myśli
      Trzymaj się!
    • lucy_cu Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:28
      Super, gratulacje. :-(
      Biedna jesteś, wyczerpana na całej linii. Ja się w sumie nie dziwię- jesteś wrażliwa, życie Ci dało po gębie, więc ciało już wysiada.
      Trzymaj się jakoś, nie dam rady Ci pomoc konkretnie, nawet nie bardzo wiem, co napisac- oczywiście poza tym, że wierzę, że ten zły czas się skończy.
      • m_k8 Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:35
        Ulcia, trzymaj się dzielnie. Mój tato miał półpasiec ostatnio. Pilnuj leczenia żeby nie było powikłań ok? Przytulam mocno i na pocieszenie (wiem słabe to ale zawsze) napiszę że namierzyłam kumpla z grą o której pisałaś. Teraz go maltretuję bo mówi, że przywiązany do niej ale ma popytać swoich kumpli bo całą ekipą byli jej fanami.

    • effka_81 Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:33
      Przytulam;) ale się Wam dostało szok, współczuje bardzo i zdrówka życzę.
      • szaszanka21 Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:53
        Bardzo Ci współczuje tej "czarnej serii' i mocno przytulam.
        Uważaj ,żeby nie przeziębić tego półpaśca.
        Wierze,że to już koniec tych paskudnych chorób i teraz będzie już tylko lepiej.
        Jeśli będę mogła jakoś pomóc to dzwoń :)
        Trzymaj się cieplutko.
    • a_beatle Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:50
      Boże, bidulko, przykro mi bardzo, tulę mocno!
    • cui Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:51
      O mamo... Biedulko :(
      Strasznie mi przykro. Odpoczywaj ile możesz... Masz kogoś do pomocy?
      Koniecznie musisz się wzmocnić. Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie...
    • latortura Re: mam półpaśca 06.04.11, 19:52
      Jezu, bardzo mi przykro, chorowanie to straszna sprawa ;(
      wierzę, że masz podły nastrój, doła i jak piszesz depresję,

      mam nadzieję, ze szybko nastąpi poprawa, wyzdrowiejesz, nabierzecie wszyscy sił i powitacie z radoscią cieplejsze dni...

      pozdrawiam gorąco
      • kogosia Re: mam półpaśca 06.04.11, 20:24
        przytulam mocno
        • malea1 Re: mam półpaśca 06.04.11, 20:46
          Ula kurcze, dużego tego, za dużo. Już kiedyś pisałam, że ten cały stres zaczyna wychodzić. Dbaj o siebie, weź coś na odporność. Przytulam Cię mocno.
          • burdziaa Re: mam półpaśca 06.04.11, 20:48
            Ula bardzo mi przykro,ze tak mocno cierpisz :( przytulam Cię ciepło
          • zabka11 Re: mam półpaśca 06.04.11, 20:52
            Oj cholwecia, ciąg chorób Was nie odpuszcza...bardzo mi przykro Ula. Możemy jakoś Ci pomóc? Zadbaj teraz o siebie, bo osłabiona będziesz okrótnie i kolejne choróbska, to juz nie będą "czarną serią" ale skutkiem....dawaj znawać jak sie czujesz, ok?
            Pozdrawiam i ściskam mocno.
            • ewlinp Re: mam półpaśca 06.04.11, 21:17
              przytulam... :( oby to było ostatnie dziadostwo co się do Was przyplątało, zdrowia!
    • fassollka Re: mam półpaśca 06.04.11, 21:23
      jeny, dzięki za tyle słów wsparcia.
      Boli mnie bardzo, wygląda strasznie... ale najgorzej z psychą.
      Niby potrafię sobie to zracjonalizować i marudzenie mi przejdzie (lub zelży) jak poczuję się lepiej, ale w tej chwili te łzy mi jakoś tak same się cisną.

      Spędziłam super weekend w skałach, dzisiaj byłam z Brunkiem na fajnym spacerze... dużo powodów do radości mogłabym znaleźć... Tylko nie chce mi się teraz. Chcę się skulić i zasnąć. Ech...
      • aga_junior Re: mam półpaśca 06.04.11, 21:29
        Ula jak masz ochotę to płacz sobie ;-) płacz oczyszcza.
        Wiesz dlaczego dostałaś półpaśca? bo masz osłabiony organizm. Musisz zadbać bardziej o swoje zdrowie.
        • anmroz Re: mam półpaśca 06.04.11, 21:37
          Współczuję serdecznie. Niezły zestaw Ci się trafił. Też mi się wydaje,że spadek odporności przyczynił się do tego,że tak chorujesz.Może tran, a dokładnie Ecomer postawiłby Cię na nogi. Jest naprawdę dobry, mi kiedyś pomógł po naprawdę długim chorowaniu.
          Trzymaj się, fasolko!

          Maciuś, maj 2010
          Michał, lipiec 2007
          Martyna, grudzień 1999
        • kamamama2 Re: mam półpaśca 06.04.11, 21:43
          Bardzo zdrowia i siły życzę!!
          wiem jak to jest, jak ciągle siedzi się z chorym smykiem i wszystkiego się odechciewa + komplikacje życiowe, wtedy nawet orłom skrzydła odpadają.
          Myślę, że Twoje choroby mogą być reakcją organizmu na stres, zmęczenie... a jeżeli nie, to na pewno w takich sytuacjach jest się bardziej podatnym na różne paskudztwa.
          Ja od 4 lat mam choroby chwilowe - jakby organizm wiedział, ze inaczej nie wolno - a to mi się stawy blokują, a to ropieję i puchnę + jakieś dziwne gorączki, szybko mocno gwałtownie, jakby organizm wiedział, ze mnie nie wolno chorować za bardzo

          zadbaj o siebie - kompleksowe badania? dobre odżywianie? jakieś suplementy? no i o to co w głowie

          ściskam
    • qwoka Re: mam półpaśca 06.04.11, 22:56
      o matko, ale zestaw Was dopadł ostatnio:/ Przytulam, bo wiem, że nic tak nie wykancza psychicznie i fizycznie jak chorowanie.
      Mnie tez ostatno ciągle dopadaja jakies infekcje i czasami mam dosyc wszystkiego. ale z drugiej strony ciesz się że to ja choruje a nie dzieci.
      • tri-mamma Re: mam półpaśca 07.04.11, 08:44
        Ula!
        A masz kogoś do pomocy? Chociażby, żeby Brunka z p-kola odebrać, czy zawieźć?
        Tak jak piszą dziewczyny, osłabiona jesteś mocno i musisz zadbać o siebie! Przede wszystkim o siebie!!!

        Trzymaj się, a jak masz ochotę popłakać to po prostu płacz.
        W końcu ten zły okres się skończy!!
    • fassollka a mówi się mam półpaścia, czy półpasiec? ;-) 07.04.11, 10:30
      To niewiarygodne, jak to boli i jak brzydko wygląda.
      Bardzo bym chciała, by moja szybka reakcja i przyjęcie lekarstw do 72h po wystąpieniu objawów faktycznie były takie zbawienne.

      Humor mam... czarny... wisielczy, ale... go MAM ;-)

      Wiem, że jestem osłabiona. Już kiedyś pisałam, że muszę zrobić badania krwi i moczu. Tylko... od 1,5 miesiąca ciągle nie mam okazji (choruję, wyniki byłby zafałszowane).
      • aga_junior Re: a mówi się mam półpaścia, czy półpasiec? ;-) 07.04.11, 10:58
        fassollka napisała:


        > Wiem, że jestem osłabiona. Już kiedyś pisałam, że muszę zrobić badania krwi i m
        > oczu. Tylko... od 1,5 miesiąca ciągle nie mam okazji (choruję, wyniki byłby zaf
        > ałszowane).

        Wyniki by realnie przedstawiły twój stan a nie zafałszowały :-)
    • metanira Re: mam półpaśca 08.04.11, 11:16
      O rany, Ula, naprawdę los Was ostatnio nie oszczędza :( Ale pozytyw jest taki, że to się musi kiedyś skończyć i w końcu będzie lepiej ;) Trzymaj się, kochana, to wszystko minie. Wiem, że łatwo tak mówić, ja to bezpośrednio ciebie nie dotyczy, ale wiem, co mówię. Przytulam mocno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka