Dodaj do ulubionych

Lucy - choinka :)

12.12.11, 15:42
Kochana - w wątku choinkowym wyczytałam, że wsadzacie świąteczne drzewka w ziemię.
Chcielibyśmy kupić jakąś ładną choinkę w doniczce a na wiosnę wysadzić ją do ogrodu.
Nasi sąsiedzi radzą, żeby przetrzymać ją do wiosny w garażu (bez mrozu, ale i bez typowo domowego ciepła).
Jak swoje drzewka wysadzałaś? Daj kilka rad - nie mam serca kupować żywej choinki, która zdechnie mi po świętach.
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: Lucy - choinka :) 12.12.11, 16:31
      :) Klucz do sukcesu to jak najkrótsze przetrzymywanie jej w domu- nasze były od Wigilii do Trzech Króli w cieple, to jest i tak długo dosyć. Potem w donicy lądowały w ogrodzie, w zacisznym miejscu pod szopą. Co jakiś czas, kiedy mróz był lżejszy, podlewaliśmy je oczywiście. I po rozmarznięciu ziemi szły już sobie do gruntu.
      W garażu też można przechować, pewnie- tylko nie może tam być ciepło. Kilka stopni, nie kilkanaście.
      • cui Re: Lucy - choinka :) 13.12.11, 12:12
        Dzięki Kochana.
        Ja mam kiepską rękę do żywych roślin... Stąd moje obawy...
        A może zamiast w garażu przetrzymam ją na tarasie (ściany pod kątem 90 stopni, osłoniłyby ją od wiatru). No pomyślę, pomyślę....
        Aaaa - to ja jeszcze poproszę zdjęcie Prezydenta pod choinką. Nie, nie proszę - żądam!
        • amalota Re: Lucy - choinka :) 13.12.11, 12:17
          Lucy, jeszcze jedno pyutanie o choinkę - gdzie ją kupujesz? Ja z tej samej strony Krakowa, co Ty, więc chętnie dowiem się o dokładny adres. Mnie sie trafiają same takie z poucinanymi korzeniami i nic z tego się później wychodować nie da.
          • lucy_cu Re: Lucy - choinka :) 13.12.11, 12:37
            Mąż kupował- w Krakowie, w tym centrum ogrodniczym u zbiegu Kamieńskiego i Wielickiej. :)

            Cui, gdzieś postaw, gdzie bardzo nie wieje zimnem. Na wszelki wypadek. Najważniejsze, żeby w domu była jak najkrócej- żeby jej soki żwawiej nie ruszyły. ;)
            • lucy_cu Re: Lucy - choinka :) 13.12.11, 13:31
              Na razie, proszę, Cui- Jaszczur z typową ironiczną miną, świeżutkie zdjecie, z zeszłego tygodnia:
              imageshack.us/photo/my-images/440/1007039y.jpg/
              • cui Re: Lucy - choinka :) 13.12.11, 15:43
                Boooooski!
            • amalota Re: Lucy - choinka :) 14.12.11, 10:14
              A to praktycznie kolo mnie - super - podjadę tam.
    • cui Choinka kupiona... 16.12.11, 09:00
      ... w poleconym przez Lucy centrum ogrodniczym (Amalotka - podjedź tam, duży wybór, ładne choinki).

      Pan poinformował nas, że jodła kaukaska raczej nie przetrwa zimy, zakupiliśmy więc poczciwego świerka. Powiedział, że możemy próbować wsadzić go na wiosnę do ziemi, ale może się nie przyjąć (możliwe, że ma urąbane korzenie z powodu potwornie suchej jesieni i problemów z odpowiednim wykopaniem drzewek z ziemi).
      No cóż - zobaczymy :) Na razie drzewko stoi sobie na tarasie - machamy mu przez okno :)

      Zakup pierwszej w naszym życiu żywej choinki (nie liczę tych drzewek, które stały u moich rodziców) to mega przeżycie :)
      Świerk jechał na przednim siedzeniu... a ja zostałam wykopana do tyłu :D
      W weekend ubieramy!
      • lucy_cu Re: Choinka kupiona... 16.12.11, 09:22
        O. To oni już nie mają drzewek hodowanych w donicach od co najmniej jednego sezonu? Ja tam takie kupowałam. Bryła przekorzeniona na fest była zawsze, wychodziły z donicy jak kwiatek z parapetu. ;) To jest ten numer, co Amalotka pisze- Cui, faktycznie może być różnie, bo to jest drzewko kopane z gruntu (kwestia JAK wykopali- jest rzeczywiście sucho, więc korzenie mogły ucierpieć) i wpakowane do doniczki...Jeśli wykopali delikatnie, to da radę. Jeżeli zrąbali- to będzie chorowało i licho wie, czy się przyjmie.
        • cui Re: Choinka kupiona... 16.12.11, 09:31
          No właśnie ja też myślałam, że hodują je w donicy a tu kiszka :/
          Zobaczymy... W każdym razie dziękuję za rady :)
          • lucy_cu Re: Choinka kupiona... 16.12.11, 09:37
            No zobaczymy. Kurczę, fajne miejsce poleciłam w takim razie. :( Pewnie jodły tudzież świerki odmianowe mają doniczkowane, a " zwykłe" choinki na Święta jak wszędzie sprzedają kopane dopiero co. Grr. Trzymam kciuki za Twoje drzewko- normalnie mi będzie głupio jak cholera, jeśli padnie.
            Ale tak czy siak- fakt, pierwsza choinka w nowym domu i do tego żywa to jest to! :)
            • cui Re: Choinka kupiona... 16.12.11, 10:09
              No wariatka :D
              Jakbyś mi sama to drzewko sprzedała to co innego :)
              Grunt, że Mikołaj zachwycony i my też. Przyjmie się to się przyjmie, nie przyjmie - trudno. Może za rok się uda.
              W każdym razie dzięki Lucy - jak ubiorę drzewko to wyślę zdjęcia :)
              • lucy_cu Re: Choinka kupiona... 16.12.11, 13:11
                Super. :)
        • amalota Re: Lucy, Ty to możesz niedaleko siebie kupić... 16.12.11, 12:40
          ... w nadleśnictwie.

          niepolomice.krakow.lasy.gov.pl/
          • lucy_cu Re: Lucy, Ty to możesz niedaleko siebie kupić... 16.12.11, 13:11
            Oooo, dzięki! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka