metanira
16.01.12, 14:47
Zdaje się, że mam ospę ;(
Konrad w listopadzie miał zapalenie oskrzeli (antybiotyk), w grudniu anginę (antybiotyk), w styczniu ospę. Wygląda na to, że teraz ja mam ospę (na 16.30 idę do lekarza). Konrad od 20 grudnia nie chodzi do przedszkola, teraz po tych dwóch antybiotykach i ospie tym bardziej boję się go puścić - w czwartek wróciłam do pracy, jego zawożę do babci. Konrad dom chce rozwalić, tak go nosi z nudów i braku ruchu, apetyt ma, ale ciągle wygląda kiepsko, oczy ma wciąż podkrążone. Ja wyglądam jak śmierć na urlopie.
Czy to się kiedyś skończy?
Przytulcie, buuuu... ;(