Dodaj do ulubionych

Kawa pokladowa

03.03.12, 05:26
Późno dziś ta kawa i prosto z samolotu bo jakoś lekko spóźniona ma lotnisko wpadła
Leje zatem gorące z pianka, kakao i herbatę tez. Na jedzenie za wcześnie. Dobrego dnia.
Obserwuj wątek
    • zalasso Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 08:38
      Kawka jeszcze domowa. Zaraz do pracy na chwilkę, a potem wyjeżdżamy.
      Oglądaliśmy z M. do 3 nad ranem Grey's Anatomy. Ledwo powiekami ruszam.

      Miłego weekendu :)
    • narttu Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 08:47
      uwielbiam sobotnie kawy gismolki :)
      Druga kawa i dyplom w tle. Dzis oddaje wiec pelna para :)
    • lilka.k Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 08:58
      zalasso, hehe, znam to ;). my już po Greysach (8 sezonow) , teraz Prywatna Praktyka (to o Addison, powiązane, polecam też), ale już konczymy , więc znowu będziemy czekać co tydzień. uwielbiam te seriale.
      Kawka leniwa dziś bardzo.
      • burdziaa Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 09:44
        Gismolek jak zawsze w chmurach :) fajnie
        Ja dopijam rumianek,zupkę wstawiłam,chłopaki pojechaloi na Halę-trochę mi smutno że beze mnie bo to taki nasz sobotni rytuał,no ale nie mogę się forsować.Jak wrócą będzie czekać pachnąca zupka za to :) Miłego zdrowego spokojnego bezskurczowego z niskim ciśnieniem dnia Wszystkim !
        • zabka11 Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 10:30
          Witam sie w sobotni poranek,:)
          My już sobotnio ogarnięci, zaraz do pracy i na zakupy jadę, Gosieńkę zabieram ze soba, bo porady potrzebuję, a Jaś z tatą na spacer pójdą, jak...kabel od x-boxa zabiorę ze sobą;)

          Miłego dnia kochane;)
      • zabka11 Re: lilka 03.03.12, 10:28
        Greysy oglądam namiętnie, czekając na sobotni lub niedzielny wieczór, by spokojnie na kompie obejrzeć:)
        Ale o tym drugim nie słyszałam...dziekuję...już wiem, że mi sie spodoba:)
        Pozdrawiam serdecznie:)
        • aga_junior kawa 03.03.12, 10:38
          myślę już o drugiej, też trochę oczy na zapałki mam. My siedzieliśmy przy muzyce ;-) junior usnął o 18.30 i wczoraj i się obudził dziś o 7.10 także mieliśmy spokojny, wolny wieczór.
          Dziś m wyruszył na jeden dzień nad Bałtyk a ja nie wiem co mam robić: obejrzeć zaległe filmy, poczytać czy wyruszyć w miasto.
          U nas w rodzinie tragedia :( zmarła mojemu bratu ciotecznemu 2 mieś. córeczka :( także nastroje smutne więc chyba zostanę przy tych filmach :(
          W planie jeszcze sprzątanie, pranie, obiad i liczby ujemne dzień piąty.

          Miłego dnia dziewczynki, u mnie za oknem bardzo fajne słońce ale zimno.
          • klarysa007 Re: kawa 03.03.12, 10:54
            Kawka ze zbyt małą ilością mleka, bo potwory wczoraj budyń pichciły.
            Nie mam dziś zbyt wielu planów, a te co są to dość leniwe. Za oknem słonko, temperatura niezbyt wysoka ale chyba na spacerek pójdziemy jednak.

            Kurcze, Aga, ale okropność :/
            • malenkie7 Re: kawa 03.03.12, 11:15
              juz po sniadnaiu i kawie, chłopaki pojechali do teściów, po poludniu Pawel wraca bez Piotrusia, wiec wieczor bedziemy miec dla siebie - bedzie kino i jakas kolacja na miescie:)
              Aga - straszna wiadomosc o smierci dziecka, bardzo wspolczuje.
              • alcea3 Re: kawa 03.03.12, 11:28
                Dzien dobry!


                Wrocław dziś taki piękny cały w słońcu mmmm
                Kawa czarna, dosc mocna:)
                Planow, tyle,ze nie wiem od czego zaczac, moze od odgruzowania mieszkania:))
                W koncu weekend i moge pomieszkac w domu :))

                Miłego dnia !:)
              • aga_junior Re: kawa 03.03.12, 11:47
                Ach straszne :( straszne straszne
                Malutka się rodziła jak dziadziuś umierał a teraz to :(
                Czekamy na pozwolenie od prokuratora na pogrzeb, nie wiem czy mam jechać czy nie. Do przejechania znowu pół Polski. Tyle, że to dla mnie nie problem, ja tu jestem problemem :(
    • lipiec_2007 Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 15:25
      Nasza Gismol-Wniebowzieta serwuje kawę już o świcie:)

      Ja własnie wstawilam kolejna kawę, w piekarniku prasę muesli. Niestety weekend zaczął sie dla nas paskudnie. Wczoraj mój syn nadgryzl sobie język i założono mu cztery szwy. Nie mogę sie nadziwić, jakiego odważnego mam smyka, ze przeszedł przez wszystko bez jednej łzy. A dzień wcześniej miał z zaskoczenia lyzeczkowanie mieczaka zakaznego, zrobione kompletnie na żywca. Mnie zjadly nerwy.
    • borowka78 Re: Kawa pokladowa 03.03.12, 16:29
      Popoludniowe lenistwo z książką.
      Nie mogę nacieszyć sie nowym kociakiem, cudny jest! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka