Dodaj do ulubionych

Stanęli w obronie alei brzóz

IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 18.08.06, 21:52
..."nie zdarzają się zbyt często w naszym drzewostanie" - czy ten koles spadl
z ksiezyca ?? A co dow ycinki to rowniez jestem przeciw, ta ulica jest super :)
Obserwuj wątek
    • Gość: waldek Stanęli w obronie alei brzóz IP: *.man.czest.pl 18.08.06, 23:37
      Kochani. Wyjdźmy zdecdowani przeciw niszczeniu naszego najpiękniejszego
      otoczenia.Przecież to unikatow miejsce w naszej dzielnicy.Czy Rada Dzielnicy wie
      co zamierzają zrobić ?. Proponuję Aleję Brzozową nazwąć imieniem długoletniego
      Prezydenta Miasta - dr Tadeusza Wrony. ABY Ją UCHRONIć.
      PROSZę O POPARCIE !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: bumako Ludzie! Coście tacy dziwni? IP: *.man.czest.pl 19.08.06, 08:04
      Przypowieść z kontekstem ;-)
      W pewnym małym mieście powiatowym na Dolnym Śląsku - nazwijmy je X - byłem
      onegdaj w odwiedzinach u pewnej panny, z którą... to zresztą nie jest ważne ;-)
      W miasteczku owym jest spory rynek, a w środu owegoż rynku coś na kształt mini-
      parku. Wiele lat temu ktoś wymyślił, żeby w samym środku tegoż parku posadzić
      12 brzózek na planie okręgu, w środku zaś postawiono zegar słoneczny. Po wielu
      latach brzózki zamieniły się w brzozy i przysłoniły zegar. Poza tym 3 drzewa
      zaczęły chorować i szpetnie wyglądać. Jakiś miejscowy alchemik wymyślił, że
      drzewa można reanimować, a do tego poprzycinać te zdrowe - znowu czas będzie
      płynął ;-) i drzewa się zregenerują. Stało się jednak inaczej - wycięto
      wszystkie brzozy i posadzono coś innego - podobno graby i buki naprzmiennie -
      już tego nie śledzę... Zapytałem tedy owej panny - czemuż to, ach czemuż??? A
      ona mi na to zasunęła taki tekst:
      A ile można zarobić na rewitalizacji drzew? Niewiele!
      A jak można zarobić sporo kasy na wymianie drzewostanu?
      Ogłaszasz przetarg ;-)
      Firma, która "wygra" musi ściąć drzewa, zlikwidować i wywieźć pnie i korzenie,
      wyrównać teren, nawieźć dobrej gleby, posadzić nowe drzewka, przygotować dla
      nich paliki itp. i do tego jeszcze w ramach przetargu obejmuje gwarancją
      wykonaną robotę, ale też ma prawie 100%szans na to, że miasto w dalszym ciągu
      będzie z nią współpracowało itd.
      Zarobiła firma...
      burmistrz...
      szef wydziału gminy od tych spraw...
      właściciel szkółki z drzewkami...
      ekipa wywożąca drzewo
      i w dodatku wszyscy "właściwi" ludzie podziałkowali się drewnem z wyciętych
      brzóz. Zawsze to jakieś oszczędności z węglem ;-)

      Hmmm... no i co? Jeszcze zdziwieni? Pozdrawiam...
    • segel Re: Stanęli w obronie alei brzóz 19.08.06, 10:18
      Trafiłam kiedyś w tą okolicę i byłam zauroczona tą aleją. Uważam, że mieszkańcy powinni zrobić wszystko, żeby nieprzemyślane działania urzedników ją zniszczyły.
      Najprościej jest wyciąć, ale czasem warto podjąć jakies ambitniejsze działania, tylko trzeba chcieć.
      A kto podejmie decyzję, żeby w I Alei posadzić wreszcie jakieś drzewa, ostatnio jadąc autobusem przyjrzałam się temu odcinkowi Alei, tam są już tylko niedobitki.
      • fan.liberalizmu Cenzus wyksztalcenia dla urzednikow 19.08.06, 11:37
        Jak slysze o niektorych decyzjach urzednikow to az samo nasuwa sie, zeby
        wprowadzic cenzus wyksztalcenia dla osob ubiegajacych sie o stanowiska w
        administracji publicznej.

        A tak serio to brzozy sa jedyne w miescie. Pol Czestochowy chodzi tam na
        spacery. Moze warto o te 7 drzew zadbac i wprowadzic jakis program naprawczy
        zamiast od razu ciac. Moze regularnie podlewane i dodatko "odzywiane" (w sensie
        specjalnie nawozone) wrocilyby do zdrowia. Nie jestem dendrologiem i pewnie oni
        wiedza najlepiej, tylko bardzo chcialbym uslyszec opinie niezaleznych i poznac
        kosztorysy obydwu dzialan. Zbliza sie kampania wyborcza, wiec kazdy grosz z
        publicznej kasy na wage zlota, bo mozna jakis propagandowy festyn dla obecnych
        wladz zrobic. Kto by w takich okolicznosciach ratowal jakies glupie drzewa,
        wycinac!!! ;).

        A dla osob zainteresowanych bezpieczenstwem na ulicy Bialskiej proponuje zajecie
        sie nawierzchnia. Moze ktos wpadnie na pomysl, zeby ja zerwac i polozyc raz
        taka, ktorej po zimie szlag nie trafi. Mysle, ze to w znaczacy sposob poprawi
        bezpieczenstwo na ulicy.
      • Gość: "nikt" Re: Stanęli w obronie alei brzóz IP: 80.51.57.* 19.08.06, 17:46
        Mam wrażenie, że w naszej Częstochowie tak naprawdę nikomu na utrzymaniu
        szeroko rozumianej zieleni nie zależy. Jest "prikaz" wyciąć określoną ilość
        drzew i się tnie. Ważne by ilość się zgadzała. I nie pomogą tu protesty i wiem
        to z autopsji....bo kto lubi się przyznać do błędu. Podobna sytuacja była k/
        mnie. Rzecz dotyczyła 2 klonów, które stały na placu nikomu nie zagrażając,
        stanowiły siedlisko dla ptaków, było tam sporo gniazd. Dawały cień ni i jakoś
        upiększały teren blokowiska!Niestety rozmowa z urzędnikami nic nie dała!!!!!
        rzekomo drzewa były spróchniałe, uschnięte. Dobre sobie, drzewa mia ły piękną
        zieloną rozłożystą koronę, a żeby było śmieszniej robotnicy męczyli się z ich
        wycięciem tydzień, gdyż takie były zdrowe. Najzabawniejsze jest w tym wszystkim
        to, że urzędnicy powołują się na opinię "znawców", ale ja obawiam się , że
        żadnego znawcy nie widziałam.... no a że sama się na tym trochę znam, było mi
        tych drzew szkoda jak diabli. Co chcieli, to zrobili... Pocieszające w tym
        wszystkim jest to, że są jeszcze ludzie, którym zależy na utrzymaniu
        zieleni..... A tak przy okazji, szanując zielń, drodzy częstochowianie nie
        parkujcie swoich cudnych autek na trawnikach!!!!!wprawdzie to tylko trawa, ale
        jednak zielona. Nie musicie mieć autka tuzż przed klatką, pod oknem, kosztem
        trawników, krzewinek! To taki wydźwięk dydaktyczny. Życzę powodzenia w
        protestach !
      • fan.liberalizmu Sprawa do Giertycha 20.08.06, 11:04
        Sluchajcie, jak jezdzilem tamtedy do domu to czesto widac bylo parki w
        samochodach. To przeciez trzeba zglosic do Giertycha i bedzie po sprawie. Jak
        wytna brzozy to nam spadnie katastrofalny juz i tak przyrost naturalny.
        Proponuje nawet haslo kampanii:

        "Nie chce odkurzacza, zostawcie mi brzozy" ;)
      • Gość: Bella Re: Stanęli w obronie alei brzóz IP: *.pl / *.net-komp.pl 22.08.06, 23:22
        Popieram apel mieszkancow w sprawie alei brzoz.
        Te brzozy maja ponad 50 lat.Jako dziecko czesto chodzilam ta droga (wowczas
        kocie lby),na wzniesieniu stala (chyba jest tam nadal)kapliczka. Wowczs drzewka
        byly male,nie dawaly duzo cienia ale rosly czerwone kozaki ,ktore bardzo
        lubilam zbierac i dawalo mi to duzo radosci.

        Przy ul Sobieskiego z tylu dawnego Budexu jest bardzo ladne podworko z pieknymi
        ponad 40-letnimi akacjami i jedna przepiekna wierzba. Jeszcze z dziesiec lat
        temu rosly dwie rozlozyste wierzby.
        Pewnego dnia jedna wierzbe scieto. Pani z UM(ochrona srodowiska) oswiadczyla
        ze wierzba zostala scieta gdyz byla sprochniala i zagrazala bezpieczenstwu a
        scieto ja na wniosek mieszkancow. Tylko ciekawe dlaczego mieszkancy byli bardzo
        zdziwieni brakiem tak ladnego drzewa. Jeszce jedno, ciekawe jakim sposobem tak
        sprochniale drzewo mialo zdrowy pien do dzis dnia widoczny mimo uplywu tylu lat.

        CzEstochowianie brońmy alei brzóz.
        Miejmy na oku poczynania naszych urzednikow.
    • Gość: świadek Stanęli w obronie alei brzóz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:46
      apeluję do obrońców o rozwagę w wygłaszaniu stanowczych poglądów. w ostatnich
      dniach wystąpiło kilka przypadków złamań potężnych konarów brzóz w tej alei. W
      poniedziałek gałąż ważąca ok. 100kg. spadła tuż za dwiema spacerującymi
      kobietami. Trzeba było widzieć ich przerażenie i strach w oczach. Prawda jest
      taka iż wiele z tych drzew jest w opłakanym stanie, a pnie w górnej części są po
      prostu puste. Alejka ta prezentuje się okazale, ale był już przypadek, że miasto
      nie zgodziło się na wycięcie jednej z usychających brzóz i ta runęła z wielkim
      impetem na szczęscie nie czyniąc nikomu nic złego. Proszę o nie popadanie w
      chisterię i realną ocene stanu faktycznego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka