Dodaj do ulubionych

Cobi i Lego

08.12.12, 22:11
...to jednak nie to samo. Fajnie, że polska firma tak się rozwija i stanowi rosnącą konkurencję dla bardzo drogich klocków Lego, daleko im jednak do duńskiej precyzji.
Bruno od Mikołaja dostał komisariat policji Lego (jeden prezent, składkowy od połowy rodziny). Od A do Z złożył go wczoraj zupełnie sam. Dzisiaj dostał od chrzestnego trzy komplety Cobi z BP. Złożył razem z nim stację, potem ze mną myjnię. Sam ni hu hu nie dałby rady. Większość klocków naprawdę jest ok, ale są pojedyncze elementy (jak szczotki w myjni, czy półokrągłe zwieńczenia wjazdów), których ni hu hu inaczej jak gwałtem złożyć się nie da. Ja wspomagałam się zębami, złamałam też dwa paznokcie :-( Brak precyzji widać bardzo na ceglanych słupach - klocki nie licują się, są między nimi mikro szparki.
Plus za rodzimą produkcję i pomysł oraz kompatybilność z lego (świetne wykorzystanie wygasłego patentu).
Minusy za brak doskonałej (jak w Lego... chyba trochę "rozpuszczona" jestem) precyzji, kosmicznie trudne w montażu pojedyncze elementy, nie do końca czytelne instrukcje, brak zapasowych części (tych najdrobniejszych), nieekologiczne użycie wielu plastikowych worków (a klocki i tak potrzebne są wszystkie na raz).
Obserwuj wątek
    • ridibunda Re: Cobi i Lego 09.12.12, 10:34
      To prawda - my już nawet nie kupujemy cobi, bo jednak różnica jest znaczna. Nasz jest starszy i składa sam, ale przy cobi się denerwuje, i te konstrukcje nie są tak trwałe jak lego, rozsypują się i trudno się tym bawić. A szkoda wielka, bo wiele wzorów cobi jest dużo fajniejszych niż lego.
      • ankas4 Re: a ja widzę wielki plus cobi 09.12.12, 11:37
        Mianowicie,ze po zlozeniu te klocki tak się nie rozwalaja,zwyczajnie sa mocniejsze,tymek stuknie tylko gdzieś lekko zlozonym autem lego i juz sie cos rozsypuje,a cobi sa toporniejsze, i zlozone juz konstrukcje trzymają sie swietnie podczas zabawy.
        Poza tymmam wrazenie,ze trochę snobistyczne sa te lego...i niestey rodzice sami psują swoje dzieci pokazujac,ze cobi czy inne sa gorsze od lego...nasz ma i cobi i lego i nie widzi roznicy.
        • fassollka Re: a ja widzę wielki plus cobi 09.12.12, 11:53
          To, że się mocno trzymają, to może być zarówno plus, jak i minus - ja nie cierpię rozkładania tych "maleństw", które jak na złość trzymają się siebie mocno jak fix :-) Póki co Cobi tylko składałam, z demontażem nie mam doświadczeń :-)

          Ja myślę, że sam produkt Lego to nie snobizm, a naprawdę niezłe wzornictwo, perfekcyjne wykonanie no i trochę już chyba element kultury. Snobizm to stosunek do tego produktu, jak piszesz Ankas - często przekazywany przez nas, rodziców.
          A dla Brunka to i tak wszystko "lego" :-)
          • ankas4 Re: zgadzamsie z tobą fasolka:-) 09.12.12, 12:07
            Tak zgadzam sie,ze szczesliwie dla naszych dzieci wszystko jedno,tymek ma jednak w przedszkolu chlopca,ktorego rodzice kupują tylko firmowki,efekt takinze ten chlopiec nie bawi sie z dziecmi,ktore mają jak on to podkresla "podróbki" ręce opadają...
            • ridibunda Re: zgadzamsie z tobą fasolka:-) 09.12.12, 13:05
              No to my mamy chyba jakieś inne cobi, młody miał helikopter, którym się nie dało bawić, bo cały czas coś od niego odpadało - rozwalał się w rękach.
              Rozbawiło mnie to, że stwierdzenie, że lego jest lepsze to snobizm - przez "poprawność polityczną" obowiązującą coraz powszechniej niedługo niczego nie da się pochwalić:)
              • metanira Re: zgadzamsie z tobą fasolka:-) 09.12.12, 16:20
                A my jesteśmy z Cobi zadowoleni, mamy na razie stację paliw i cysternę, myjnię M kupi niebawem i Konrad dostanie ją na Gwiazdkę. Fajne jest to, że gotowe budowle się nie rozpadają, ale demontuje się rzeczywiście ciężko. Jakichś szczególnych niedokładności w przyleganiu klocków nie zauważyłam. Ale z tego co piszecie, że zdania są tak bardzo podzielone wynika niestety, że nie wszystkie zestawy są takie same jakościowo, a to jest raczej minus, że nie można być pewnym jakości :/
    • maadga Re: Cobi i Lego 10.12.12, 10:09
      Wszystko zależy czy dziecko lubi budować czy lubi się bawić zbudowaną budowlą.
      Kuba dostał ogromny zestaw Cobi Formuły F1, nie zbudował go nigdy do końca, klocki nie do końca rożne jedne za duże inne znów za ciasne, powyginane płytki. Lego dużo lepsze choć zdarzyła się wpadka jeden klocek wygięty i ciężko było dopinać inne do niego.

      Moje dzieci bardzo szybko burzą budowle, które są zrobione wg instrukcji, o wiele bardziej lubią tworzyć swoje projekty a do tego LEGO jest o wiele lepsze.
    • monikaj21 To ja tak przy okazji :) 10.12.12, 10:21
      Zachwycę się starymi lego. Udało mi się kupić dzieciom 2 zestawy Harrego Pottera z 2001 roku - są takie inne od tych współczesnych, takie jakieś ciepłe - kartonowe tła, elementy z materiału, szczególiki, no łezka mi się w oku zakręciła :)
      • joasia83m Re: To ja tak przy okazji :) 10.12.12, 11:36
        Do rozbierania tych maleństw mamy taką zieloną "łapkę", która była dołączona do jakiegoś zestawu, z tym idzie błyskawicznie. Nie mam chyba żadnego Cobi, wiec nie wiem czy do tego też ta łapka by się nadawała, ale pewnie tak, skoro mówicie, że klocki są takie same. My zwykle kupujemy Dawidowi Lego Creator, właśnie po to by nie poprzestawał na jednej budowli. Po złożeniu zaraz rozbiera, by złożyć kolejną
    • yvonne79 Re: Cobi i Lego 10.12.12, 12:55
      My mamy wszystkie 3 zestawy Cobi z BP. No i klocki nie przylegają do siebie dokładnie, co chwila coś się odczepia i klocki odpadają. Dziewczynki wezmą to tylko do rąk i od razu coś się sypie. Emi nie była w stanie sama tego zbudować, bo instrukcja była dla niej nieczytelna. Z Lego nie ma takich problemów.
      • aga_junior Re: Cobi i Lego 10.12.12, 13:42
        yvonne79 napisała:

        > My mamy wszystkie 3 zestawy Cobi z BP. No i klocki nie przylegają do siebie dok
        > ładnie, co chwila coś się odczepia i klocki odpadają. Dziewczynki wezmą to tylk
        > o do rąk i od razu coś się sypie. Emi nie była w stanie sama tego zbudować, bo
        > instrukcja była dla niej nieczytelna. Z Lego nie ma takich problemów.

        U nas to samo :-/ na dodatek młody demontuje zębami.

        Jednak mimo tych wad młody ma radość ze składania ;-) dla niego to nie ma znaczenia, ze mu odpada, buduje dalej :D
        • malenkie7 Re: Cobi i Lego 10.12.12, 14:43
          A ja Was podziwiam, bo nie znoszę klocków Lego, jeszcze Duplo ok, ale te malenstwa doprowadzają mnie do szału. Na tyle skutecznie, ze nijak nie jestem w stanie młodego nakłonić do składania i polubienua tych ustrojstw.
          • anulka-m6 Lego-u mnie to cisza i spokój 10.12.12, 22:10
            Jak mój starszak dorwie klocki lego, a ma juz sporą kolekcje(głównie to prezenty-zbiorowe) to mam cisze i spokój w domu, koło niego zasiądzie młodszy syn2,5 roku któr upodobał sobie ludziki lego, sciąga im głowy, czapki włosy, potem zakłada inne i tak jest czasem godzina ciszy.
            Naprawde czasem jestem dumna jakie cuda starszak sam wymyśla i buduje.
            Dodam ze mamy tez dwa wiekowe zestawy jeden z dzieciństwa męża ma ok 20 lat i jedem mój też ok 20 i sa niezniszczalne!!!
            Naprawde warta zabawka takiej ceny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka