klarysa007 15.01.13, 09:13 Żabka pewnie już na zabiegu wiec trzymam kciuki i popijam kawę. Zaraz biegnę na kilka godzin do pracy, a po południu będziemy z Martą szykowały przebranie na bal :) Miłego dnia kochane! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_ditte Re: Kawa z kciukami za Żabkę :) 15.01.13, 09:24 ja już po kawce ,oczy na zapałki i myslę co ma zrobić ze skierowaniem Miłoszka do szpitala ,dudni mu w płucach strasznie i pogarsza się albo jest bez zmian ,nic lepiej musiałam wziąć zwolnienie ,masakra Odpowiedz Link
ankas4 Re: Kawa z kciukami za Żabkę :) 15.01.13, 10:24 Mama_ditte to moze wezwij lekarza do domu , niech go osłucha i moze zmieni/da nowy antybiotyk? sama nie wiem,ale brzmi to juz niebezpiecznie co napisałaś. Dziewczyny siadam ,piję i znikam, mam masę pracy na kompie, nie wiem jak się ogarnąć ze wszystkim:) ale cieszę się ,ze jest co robić:), miłego dnia! Odpowiedz Link
olcia.kaktus Re: Kawa z kciukami za Żabkę :) 15.01.13, 10:39 Oj też trzymam kciuki za Żabkę, bo sama pamiętam swój zabieg. Ona jest dzielna dziewczyna, poza tym, nie taka straszna ta rzeź. Ja mam przed sobą bardzo trudną ofertę do zrobienia, mam nadzieję, że zrobię ją dobrze. W branży zaczyna się robić ciasno, trochę konkurencji zaczyna mi deptać po nogach, ale mój pracownik trzyma rękę na pulsie i donosi. Poza tym ma tonę świetnych pomysłów i pilnuje mnie, żebym sukcesywnie wprowadzała je w życie. Taki pracownik to skarb. Odpowiedz Link
zabka11 Re: Kawa z kciukami za Żabkę :) 15.01.13, 12:22 Dziękuję i tutaj za kciuki:) Czuję się nad wyraz dobrze, pewnie aż za dobrze i to jakaś cisz przed burzą;) Ale własnie usłyszałam, że " pacjenci to śpią po zabiegach, a ja to jestem jakaś żywotna;)"...hihihi Kawa mi się marzy, z lodami oczywiście:) Tylko nie wiem czemu mówią, że zrzucę ten "tłuszczyk" po świąteczny, jak lodami mi się każą objadać:) Miłego dnia Kochane:) Odpowiedz Link
maadga Re: Kawa z kciukami za Żabkę :) 15.01.13, 13:17 SUper cieszę się że czujesz się dobrze. Odpowiedz Link
olcia.kaktus Re: Kawa z kciukami za Żabkę :) 15.01.13, 14:10 Żabko, z doświadczenia Ci powiem - nie jedz, nie pij nic kwaśnego. To jest najbardziej bolesne po wycięciu migdałków, więc żadnych Kubusiów, jogurtów, kefirków itp. Mi rewelacyjnie wchodziło mleko, zimne oczywiście Odpowiedz Link
zabka11 Re:olcia 15.01.13, 16:10 Dzięki za radę:) choć mówili mi o tym, to dobrze wiedzieć, że ktoś "po" to potwierdza:) Jem budynie śmietankowe,i piję wodę:) Czuję się nadal super, ale pewnie leki wciąż działają:) Pozdrawiam popołudniowo:) Odpowiedz Link
mama_ditte ankas 15.01.13, 16:26 no i niestety mamy obturacyjne zapalenie oskrzeli z podejrzeniem zapalenia płuc, jesteśmy w szpitalu ja jestem załamana Odpowiedz Link