spodnica_w_kratke
21.03.13, 21:16
rok temu stwierdzono u mnie Hashimoto, dostałam Euthyrox50, szybciutko wynki były w normie, a potem było już tylko lpeiej. Cieszyłam się, ze tak ładnie poszło. No i masz ci los, ostatnio kiepawo się czułam, byałm zmęczona juz o 20, szłam spac o 21 i wstawałam zmęczona..no i kurka, okazało się, że TSH 4,5 przy normie do 4,25..czyli jakby Euthyrox sobie, a tarczyca sobie..czemu tak się dizeje, skad taki skok, jak jeszcze w grudniu TSH było 0,...? można temu zapobiegac, czy to juz zawsze będize taki rollercoster? wizyta u endo dopiero za miesiąc.