uczula
14.04.13, 20:30
Misiu choruje tak jak starsza corka.
ech
czyli nie ma kataru, nie ma kaszlu
a wszystko siedzi w zatokach i nie splywa
z czwartku na piatek dostal goraczki o 4 nad ranem i to takiej ze przestraszylam sie troche bo nie chciala zejsc.
Ale do teraz jest spokoj.
Mamy mucosolvan do inhalacji, pulneo i cala mase innych wspamagaczy.
Po inhalacjach troche lepiej ale i tak baaaardzo opornie schodzi mu to z nosa.
no i znowu siedzimy w domu, ale na szczescie poki co - bez antybiotyku i oby tak dalej.