kamamama2
03.09.13, 06:54
zimno i wietrznie, nie lubię tak
zaraz budzę dzieciarnię i rozwożę po placówkach.
Rozalia wczoraj miała już normalny dzień zerówkowy - początek roku był w piątek, żeby maluchy oswoiły się ze szkołą bez tabunó innych dzieci - i mówi, że jest super, obiad smakował, wszystko na tak.
Rupert gorzej, nie zna nikogo w swojej klasie, a szkole ma 2 kolegów, boi się i okropnie stresuje, zasnął wczoraj przed 24... zawioze go dziś, żeby się autobusem nie telepał
Tyle mam różnych zajęć, że nie wiem w co mam ręce włożyć. Jutro 3 zebrania w jednm czasie - szkolne i gimnastyka (treningi 4x w tyg, nie wiem jak to ogarnę...)
miłego dnia i dobrego roku szkolnego dla wszystkich szkolniakó młodszych i starszych i przedszkolniaków też :)