boazeria
03.01.07, 11:53
Witam,
w Wigilię zaczęłam krwawić. Trafiłam do szpitala. Święta i Nowy Rok spędziłam
na jednej z sal Oddziału Patologii Ciąż. Na szczęście już nie krwawię. Jestem
w 12 tygodniu i pewnie resztę ciąży spędzę na zwolnieniu. W związku z tym, że
w mojej rodzinie było dużo chorób genetycznych u noworodków (wodogłowie,
zanik mięśni, rzszczep kręgosłupa)lekarz skierował mnie do Białegostoku na
badania genetyczne. Czy któraś z Was miała amiopunkcję??? Na czym to polega,
jak to wygląda, czy boli, jakie jest ryzyko poronienia, ile się czeka na
wyniki? Trochę się boję i zastanawiam się czy iść. Ciężka decyzja, bo
serduszko u maluszka boje, widziałam już twarzyczkę a jak wyniki wyjdą złe to
co?