wiolek26
23.06.07, 14:01
Czy Wy też tak macie. U mnie dziś kończy się 39 tc. Codziennie telefony czy
już urodziłam. Lekarz końcem maja mówił, że dziecko gotowe, więc łóżeczko
stoi, torba spakowana a mnie szlag jasny trafia, bo nie czuję nawet skurczów
przewidujących. Do tego te upały, nie rusza się człowiek z domu bo cięzko, bo
słabo. Może jak nic nie drgnie, to jade w piatek na ktg i może mnie już
zostawią, ale to jeszcze tydzień. Wybaczcie ale musiałąm sobie ponarzekać :)