Dodaj do ulubionych

37tydz - pracujecie???

04.07.07, 14:36
bo u mnie w pracy codziennie slysze ty jeszcze tu??? termin OM mam na 24
lipca i wszyscy sie smieja ze urodze w labolatorium... znajomi to juz nawet
obstawiac zaklady zaczeli, i codziennie telefony od rana czy juz urodzilam,
czy jestem nadal w pracy... czy ja jestem jakas nienormalan ze biegam
codziennie do roboty bo juz sie zaczelam zastanawiac ??? a jak to u Was
wyglada
Obserwuj wątek
    • monikaj21 Re: 37tydz - pracujecie??? 04.07.07, 14:50
      Nie jesteś nienormalna, ale podziwiam, że dasz radę... Ja w 37 tygodniu miałam
      już problem z dojściem do przystanku tramwajowego jak jechalam do lekarza ;)
      • burda3 Re: 37tydz - pracujecie??? 04.07.07, 15:00
        Tez podziwiam :-) ja maluję w domu, nie muszę nigdzie wychodzić- ale i tak
        ciązko mi wysiedzieć i skupić się.
        To fajnie,ze dajesz radę :-)
    • eli_7 Re: 37tydz - pracujecie??? 04.07.07, 15:06
      witanko,

      Ja tez jeszcze pracuje i mam nadzieje przepracowac do 20 lipca. Termin mam
      dopiero na 27 ale byc moze zakoncze wczesniej gdyz grozi mi cc.
      Czuje sie dobrze wiec nie mam potrzeby lezenia a w domu za bardzo usiedziec nie
      moge. W pracy bynajmniej sie cos dzieje a ja musze zakonczyc jeszcze tysiac
      spraw zanim pojde na urlop.

      Pozdrawiam i zycze duzo sil.

      eli
      • gmonika Re: 37tydz - pracujecie??? 04.07.07, 15:07
        dobrze ze jest jeszcze ktoś ;)
    • eljena Pracujemy 04.07.07, 15:09
      Jestem w 38 tc i tez ciagle musze odpowiadac na pytania w stylu co ja jeszcze
      tutaj robie. A mnie ostatnio roznosi energia i w ogole nie czuje sie zmeczona
      (mimo 20kg na plusie), wiec sobie wlasnie siedze przy biureczku i grzecznie
      pisze raporty, od czasu do czasu zagladajac na forum lipcoweczki i sprawdzajac
      ile z nas sie juz "rozpakowalo" ;-)
    • bobimax Re: 37tydz - pracujecie??? 04.07.07, 15:23
      No jesteś nienormalna :))). Oczywiście żartuję. Jak masz siłe, to Twoja
      decyzja. Ja jestem na zwolnieniu od marca, bo stwierdziłam, ze to jedyny czas
      żeby odpocząć przed pojawieniem się kolejnego dziecka. I w sumie to i tak nie
      odpoczęłam, bo moje dziecko zachorowało i trzeba było się nią zająć, latać po
      szpitalach i przeżyć jej operację. Ale szczerze mówiąc to z jednej strony was
      (pracujące jeszcze)podziwiam, a z drugiej dziwię, bo drugiej takiej okazji nie
      będzie.
    • daisy233 Re: 37tydz - pracujecie??? 04.07.07, 15:26
      ja zaczynam 37 tydz :), u mnie w pracy jest to samo co u Ciebie, śmieją się, że
      urodzę za biurkiem. Wszyscy mnie podziwiają, że jeszcze pracuję, zazdroszczą
      kondycji i dobrego samopoczucia. Tak na marginesie, koleżanka z pracy jest w
      ciąży (9 tydz)i właśnie poszła na zwolnienie. Ja mam termin na 28 lipca, po
      wczorajszej wizycie u lekarza, pomimo, że wszystko jest ok, zaproponowałam
      sama, że wezmę od poniedziałku zwolnienie. Raczej nienormalna nie jesteś :),
      pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka