Dodaj do ulubionych

LUCY zyjesz??????

13.07.07, 08:37
Jak twoje skurcze????
a moze juz jestes po????
u mnie bez zmian :(
Obserwuj wątek
    • borowka78 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 08:39
      pewnie rodzi...albo i nie...czeka na relacje szybkiej_lopez:-P
    • lucy_cu Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 09:37
      Żyję, żyję. Dzięki za troskę.
      Od dziś mówcie do mnie Lopez2. Skurcze są, a jakże.
      :-)
      Ale jaja.
      No nic- KIEDYŚ urodzimy...
      • edzia.79 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 10:10
        no Lucy (sorki LOPEZ 2) jestem w szoku bo juz stawialam ze masz porod za soba :)))

        nie rob jaj i zacznij wreszcie :))
        • burda3 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 10:28
          Lucy - dobrze,ze jestes na forum - przynajmniej mam komu kibicowac :-) Odkąd
          Lopez urodziła to zerkam teraz na Ciebie - może i ja mam jakieś magiczne "oko"
          i to pomoże :-)))))
          Ale nie spiesz się - przynajmniej coś się dzieje !
        • lucy_cu Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 10:29
          Mnie już nic nie dziwi. Zaczynam zupełnie poważnie myśleć o sierpniu.
          Dzisiaj nie rodzę, chrzanię. Jutro do południa też nie. Umówiłam się na
          podpisanie umowy z gościem, który bedzie mi wykańczał dom. Od jutrzejszego
          południa ewentualnie mogę. Aaaa, nie, przepraszam. We wtorek jeszcze powinnam
          być w banku. No. To od wtorku w górę się mogę bawić.

          (to się nazywa zaklinanie rzeczywistości- tak naprawdę oczywiście mam nadzieję,
          że małpiszon Tereska wylezie i pokrzyżuje wszystkie plany...;-PPPP)
          • burda3 Tereska pokrzyżuj Mamie plany :-)! 13.07.07, 10:37
    • lucy_cu Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 10:53
      Dzieki za kibicowanie. Mnie juz paluchy bola. Tez kciuki trzymam za tyle
      naszych pan! Kurka blada, a urodzmy wszystkie hurtem do polowy miesiaca, spokoj
      sie zrobi i sielanka i idylla i juz nie wiem, co...
      • burda3 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 11:03
        Ja czekam jeszcze ze 2 tygodnie- nudno będzie jak wszystkie na raz urodzimy :-)
        • edzia.79 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 12:11
          ja to nie rodze przez moja madra tesciowa,ktora tydzien przed moim terminem pojechala na wakacje.
          wczoraj mi sie przyznala ze sie MODLI zebym jeszcze nie urodzila bo ona chce przyjsc do mnie do szpitala.
          no jak nie rozszarpac baby???
          mogla nie wyjezdazc a nie teraz dziala mi na szkode.

          Lucy lyknij olej rycynowy z tego co pisza dziewczyny to moze zadzialac.
          Ja tez chyba se lykne na zlosc tesciowej hihih
          • lucy_cu Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 13:09
            Be teściowa, be. ;-)
            Jakoś się boję tego oleju, kurczę.
            Łyknę se caulophyllum- ono działa tylko wtedy, kiedy skurcze są faktycznie
            porodowe, wtedy je podkręca. I to podobno porządnie podkręca, tak, że do
            szpitala ciężko zdążyć. Jeśli to fałszywki, to nie działa. Mam niską potencję,
            9CH, może nie narobię dziadostwa, wyższej bym się bała- ja z dużym szacunkiem
            podchodzę do homeoprochów.
            Ale to może pózniej łyknę, po południu, teraz muszę obiad robić. :-)
            • burda3 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 13:11
              No Lucy zupełnie jak nasza Lopez :-) a to obiad, a to okna umyć, posprzatac,
              połazić po mieście....wszystko tylko nie poród!
              • edzia.79 Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 13:13
                tak Lucy,Burda ma racje;poloz sie dziewczyno,olej objad i czekaj na skurcze.
                • lucy_cu Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 13:16
                  Ja na nie nie muszę czekać- one za mną cały czas łażą, cholery jedne.
                  Nie chce mi się leżeć. Tak nawiasem mówiąć tego obiadu i okien też mi sie nie
                  chce. Dziecko bym chciała. :-)
              • lucy_cu Re: LUCY zyjesz?????? 13.07.07, 13:14
                OKNA!!!!!!!!!!!!!!
                Burda, I love you! No, oczywiście- przecież po tych ostatnich deszczach całe
                zaciapane!
                Gdzie szmatki? Gdzie płyn? Jeszcze przed tym pichceniem je przelecę!
                <odchodzi, gwiżdżąc: "Hej, ho, hej, ho..do pracy by się szło...">
                :-)
                • edzia.79 Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:18
                  hihihiihihihihiihihihiih
                  • edzia.79 Re: LUCY 13.07.07, 13:20
                    a tak na marginesie jak boli cie brzuch???
                    bo u mnie dzis caly czas twardy i bolacy ale przez ta twardosc a nie przez skurcze (a moze to skurcze?)

                    moze poprostu lacze sie z toba w cierpieniu i przejmuje czesc boli :)
                    • lucy_cu Re: LUCY 13.07.07, 13:37
                      Edzia, to my się na chwilę rozłączmy w tym dogorywaniu, może nam to dobrze
                      zrobi! ;-)))

                      Już na serio- ja już głupia jestem, naprawdę. U mnie to są skurcze, niezależne
                      od tego, czy myję okna, czy leżę. Mniej więcej co dziesięć minut brzuch się
                      napina i normalnie boli, tak, że muszę wziąć głębszy odddech, przy czym
                      momentami ten ból obejmuje też okolice krzyża (czyli jak bóle porodowe). Oprócz
                      tego mam kłopoty z chodzeniem, bo kłuje mnie szyja- główka jest bardzo nisko.
                      Ja jestem porypana wariatka, chyba naprawdę powinnam się przejść choćby na ktg,
                      niech się przynajmniej okaże, czy te skurcze są na serio mocne, czy mnie się
                      tylko tak wydaje.
                      Poza tym Mała normalnie się rusza, ja nie krwawię, wody sie nie sączą, nic się
                      nie dzieje. To pewnie są po prostu wyjątkowo upierdliwe przepowiadające i tyle.

                      A taką permanentną twardość jak u Ciebie przerabiałam parę dni temu, bardzo
                      niemiłe uczucie.

                      Ja już naprawdę głupia jestem i nie wiem, o co chodzi.
                      Lopez jakąś zarazę przywlokła- poród przewlekły czy jakoś tak. ;-)
                  • borowka78 Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:23
                    Lucy jestes NAJLEPSZA!!!!!!
                    • lucy_cu Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:38
                      Boróweczko, ja po prostu mam już hopla! :-)
                      • borowka78 Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:43
                        lucy_cu napisała:

                        > Boróweczko, ja po prostu mam już hopla! :-)
                        to, ze masz hopla,owszem popieram:-P...wczesniej tez juz na to cierpialas, co
                        nie?:-)
                        fajnie sie Ciebie czyta, ot co!!!
                        • lucy_cu Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 15:12
                          Dzięki. I wzajemnie zresztą. :-)
                          A rypnięta to ja od zawsze jestem, to fakt. ;-DDD
                  • lucy_cu Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:23
                    No, a czego ta mi tu hihuje, no, czego? Popatrz se na swoje okna, na pewno też
                    brudne. Gary zimne na piecu pewnie. Do roboty, leniwcu, a nie hihować
                    bezproduktywnie! No! ;-DDDDD

                    Matko boska, idę, idę na serio ten obiad robić, bo mi bije. Nam tu w ogóle
                    zaczyna bić!
                    • edzia.79 Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:32
                      a ja ide pic herbatke z malin-moze wreszcie zadziala.
                      a pozniej pojem se wisnie :)

                      a i nalesniki musze zrobic...ale to na koniec-pierw przyjemnosci
                      • lucy_cu Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:38
                        Zapij to wszystko śmietaną- może ruszy! :-)
                        • edzia.79 Re: LUCY WARIACIE 13.07.07, 13:39
                          taaa ale chyba w kibelku hihihi
                          a wolala bym na porodowce :)
                          • burda3 Edzia i Lucy ! 13.07.07, 13:46
                            Wariatki to ja prędzej urodze przez Was ze śmiechu, chociaż jeszcze nie mój
                            termin!
                            Zróbcie sobie po małej lewatywce może to dogłębniej zadziała skoro oleje i inne
                            cuda wianki nie dają rady.
                            Tak- to wszystko przez Lopez ! zaraziła pół forum :-) niech juz wraca i sie
                            tłumaczy !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka