ridibunda
07.08.07, 16:02
Kurcze, rozchorowałam się :( Temperatura 38,5, gardło boli, mam antybiotyk
przy którym niby mogę karmić i boję sie strasznie czy nie zarażę małej.
Podobno dzieci mają wrodzona odporność i w dodatku dostają przeciwciała z
pokarmem, ale i tak cały czas sprawdzam czy nie ma głowy gorącej. Może ktoś
też tak miał i nie zaraził dziecka? Pocieszcie mnie i podnieście na duchu,
pliiiiizzzzz:(