Dodaj do ulubionych

Jak to w końcu jest? - tracę zaufanie do lekarza

13.09.07, 06:47
Dziewczyny jak to w końcu jest:
1. Witamina D - lekarka stwierdziła że jej niedobór powoduje
zaparcia, ale ja czytam w artykułach, że to nadmiar powoduje
zaparcia a niedobór biegunkę.
2. Zaparcia (rzadkie robienie kupki) - moja mała w pierwszym
miesiącu życia robiła kupki wzorowo, ale od połowy drugiego
wypróżnia się bardzo rzadko, właściwie to ja po 5 dniach prowokuję
wypróżnienie czopkiem lub syropem. No i lekarka najpierw stwierdziła
że to brak witaminy D a wczoraj uznała że to wiotkość jelit.
3. Wiotkość jelit (???) - Mała urodziła się z wiotkością krtani, to
było słychać więc nie podważam tej diagnozy. W szpitalu po porodzie
pediatra wspomiał coś o wiotkości bioder, ale po USG bioderka
okazały się ok. Wczoraj lekarka uznała że to nie robienie kupy to
przez wiotkość jelit. Szukałam takiego terminu w internecie i nic
nie znalazłam. Jest wogóle coś takiego? Przecież na początku ładnie
się wypróżniała, więc co ta wiotkość jest nabyta?

Mam mętlik w głowie, bo jak to właściwie jest z tymi zaparciami?
Obserwuj wątek
    • dmgr Re: Jak to w końcu jest? - tracę zaufanie do leka 13.09.07, 08:27
      Może Twoja lekarka naduzywa terminu "wiotkośc"? Bo z tego co czytam Twoja córka
      już trzykrotnie miała stwierdzaną wiotkosc. Mój synek też załatwia się bardzo
      rzadko i do tego ma bóle brzuszka (wczoraj po 5 dniach zrobił kupkę i to wcale
      nie dużą po podaniu czopka - 8 godzin po) idziemy na USG 25 wrzesnia bo tez
      podejrzewam cos z jelitami. A ile dajesz D3? Ja podaje 2 krople D3, 1 krople A,
      5 kropli Cebionu ale zdaza mi się czasem zapomniec (raz na jakis czas) podac
      witaminy ostatnio juz się bardziej pilnuje bo podaje tez Espumisan na brzuszek.
      • lilianak1 Re: Jak to w końcu jest? - tracę zaufanie do leka 13.09.07, 13:40
        Najpierw podawałam 1 kroplę Vigantolu, a od jakiś 2-3 tygodni 2
        kropelki. Innych witamin nie daję.
    • ursusekg A jak sobie radzisz z wiotkością krtani? 13.09.07, 09:45
      Pytam bo moja Tosia też ma (ur.31.07.07)i ma bardzo nasiloną.Nie chrypi jedynie
      jak jest czymś mocno zainteresowana albo gdy głęboko zaśnie.Ile twoja córcia
      ma?Robiłaś jakieś dodatkowe badania na wiotkość krtani?Zmniejsza jej się to trochę?
      Pozdrawiam, Ulka
      • lilianak1 Wiotkość krtani 13.09.07, 13:15
        Wiotkość krtani ustąpiła już prawie w całości. Chrypienie było
        słyszalne tak do 2 m-cy. Oczywiście ustępowało stopniowo. Teraz mała
        ma 2,5 m-ca i właściwie nie słychać charczenia. Na początku Oliwia
        miała jeszcze strasznie zapadniętą klatkę piersiową (aż brzydko to
        wyglądało) ale jak zaczęła przybierać na wadze to się ładnie
        wyrównała.
        Właściwie jedyne co robiłam przy wiotkości to kładłam małą na
        poduszce klinowej żeby płasko nie leżała i wtedy faktycznie lepiej
        się jej oddychało.
        Podobno wiotkość krtani usteuje max po 6 m-cach.
    • joaska_29 do lilianak1 13.09.07, 10:49
      Piszesz, że wypróznianie prowokujesz czopkiem lub syropem - o jaki
      syrop chodzi - podajeszc go doustnie czy jak - są efekty?
      Moja Olka ma dziś 8-my dzień bez kupki i martwię się jak jej pomóc?
      • dmgr Re: do lilianak1 13.09.07, 10:54
        ja mam w domu Lactulosum, który podobno można podawac niemowlętom ale kupowalam
        dla siebie (działa też na Małego jak wypiję) ale ostatnio jestem w fazie testów
        co powoduje bóle brzucha Małego więc z laktozą raczej nie chcę przesadzac. U nas
        wczoraj po 5 dniach kupka ale nawet nie duża po podaniu czopka glicerynowego.
      • lilianak1 Duphalac 13.09.07, 13:38
        Ja podaję - podawałam duphalac, syrop doustny dla dzieci, niemowląt
        i dorosłych.
        Po pierwszej dawce (pierwszego dnia) była piękna kupka tego samego
        dnia, ale potem niestety nic, dodatkowo miałam wrażenie że mała
        gorzej płacze po tym syropie (ból brzuszka - kolka). Może mylne
        wrażenie, ale przestałam dawać. Po 5 dniach nie robienia kupki znowu
        dałam jeden raz i była kupka, ale taka bardzo wymęczona (gęsta i
        robiona z płaczem) w kolejnych dniach znowu nic. I dlatego przeszłam
        na czopki glicerynowe bo to jednak nie przechodzi przez cały
        organizm jak syrop, chociaż po czopkach ta kupka też nie jest taka
        jak powinna być.
        Producent stwierdza że duphalac może zacząć działać dopiero po 7
        dniach stosowania. Niemowlęta dostają 5 ml dziennie (rano), ale moja
        lekarka kazała dawać 2,5ml.
        Ja spodziewałam się cudu po syropie, ale niestety nie nastąpił.

        Co do czopków to ostatnio jak dałam czopek po 4 dniach to mała
        zrobiła kupę - wodę. Jakby nic nie miała w jelitach. I nie wiem czy
        tak dobrze przetrawia całe mleko że nic nie zostaje czy co?
        Lekarka kazała mi teraz nic nie dawać i czekać aż zrobi kupkę sama.
        Mam się do niej zgłosić jak przez 7 dni nie zrobi, więc za 3 dni. No
        i zobaczymy co tym razem wymyśli.
        Najgorsze, że mała puszcza strasznie duże i śmierdzące bąki i
        wyraźnie ma bóle brzuszka.
        • aurinko Zaparcia ! 13.09.07, 13:42
          Nie wiem, czy dzieci, których problemy z kupkami zostały tu opisane są karmione
          piersią czy sztucznym mlekiem, ale przy karmieniu piersią nie ma mowy o
          zaparciach do 10 dni. Dopiero po tym czasie trzeba działać. Dziecko karmione
          piersią ma prawo robić 10 kupek na dobę i jedną kupkę na 10 dni, to jest normalne.
    • agatka_1979 Re: Jak to w końcu jest? - tracę zaufanie do leka 13.09.07, 13:42
      hmmm... a jak karmisz dziecko? jeśli tylko i wyłącznie twoim mlekiem
      to takie przerwy w robieniu kupki są podobno normalne... bo ale jak
      piszesz że ewidentnie boli brzuszek... moze spróbuje Ty zjeść śliwki
      lub morele suszone, jakieś płatki owsiane? napić się mięty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka