Dodaj do ulubionych

Kawalerka..

15.09.07, 09:10
Mam jeden pokoj do dyspozycji i to wynajmowany na dodatek. W
zasadzie to w mieszkaniu jestesmy sami, ale drugi jest ciagle do
dyspozycji właścicielki(więć wychodzi na to ze mamy kawalerkę),
która wraca 2 razy do roku na ok. 2 tyg z Paryża. Płacimy 400zł (w
Warszawie!!!) wiec nie zmieniamy lokum, zwł że chcemy w połowie 2008
wyprowadzic sie.
A problem mam taki ze nie wiem jak to bedzie ze spaniem małej jak
wróce tam (teraz jestem od miesiaca u rodziców). Specjalnie nie
zapewniam jej ciszy absolutnej żeby potem dało sie w miare normalnie
funkcjonować w czasie jak bedzie spała. Ale drażni ja coraz wiecej
rzezcy niestety. No i problem jest ten ze w ciagu dnia nie ma
swojego stałego kąta do spania - co chwila staram sie ją, nieudolnie
czesto, uśpić w innym miejscu - może jak wrócę i będzie spała ciągle
w swoim łóżęczku to sie w końcu nauczy? dodam że nie jest generalnie
meczaca - płacze głodna lub zmęczona, i maksymalnie zmęczona
wieczorami.
no i jeszce to ze ja inaczej usypiam, mama inaczej, sis inaczej..
albo zabawiają ją jak jest senna - moze to stąd?
ciagle mnie to spanie przeraza, bo jak bede sama do 17.30 i bede
musiała sprzatać, gotowac i zajmowac sie nia, a ona nie zasnie to
kopyrtnę..
kto ma jeszcze "kawalerkę"?
Obserwuj wątek
    • asia19813 Re: Kawalerka.. 15.09.07, 10:31
      mieszkamy u teściów w domu, na poddaszu, mamy pokój ok. 30m2,
      kuchnię i łazienkę, to chyba zalicza sie do kawalerki ;). Mała śpi w
      swoim łóżeczku, jak usypia to przyciszamy telewizor i ciszej
      rozmawiamy, ale jak śpi to spokojnie można oglądac telewizję,
      wczoraj nawet suszyłam rajstopki bo nie wyschły na czas :) i spała
      sobie spokojnie, nie przeszkadzał jej hałas suszarki. Myślę że
      dziecko małe łatwo się przyzwyczaja do zmiany miejsca do spania,
      moja mała zasypia na naszym łóżku, w wózku, w leżaczku, w łóżeczku i
      nie jest dla niej problemem miejsce do snu... Ja w naszym ieszkanku
      jestem sama do 16. W dzień nikt mi nie pomagas, chyba że chce wyjść
      z domu sama to wtedy yeśiowa siedzi z Zuzią, a tak radze sobie sama.
      Myślę że jest łatwiej w kawalerce sprzątać, prać i gotować bo
      wszystko masz na oku. Ja jak mała śpi to sprzątam łazienkę czy
      kuchnię wszystko słysze... nie mam z tym problemu
    • lucy_cu Re: Kawalerka.. 15.09.07, 10:41
      W szóstkę mieszkamy na 32 metrach, nasz dom dopiero się wykańcza,
      przeprowadzka za 3 miesiące. Dzieci funkcjonują normalnie, my też.
      To jest lekki sajgon, ale do przeżycia. Od zawsze mamy jeden pokój.
      Z jednym dzieckiem w kawalerce to byłby absolutny luksus. Nie martw
      się na zapas. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka