Dodaj do ulubionych

Chorujemy całą rodzinką:(((

18.09.07, 10:53
No tak, ja przeziębiłam sie pierwsza, zaraziłam męża i synka:(
Byliśmy dzisiaj u lekarza i mały ma lekko czerwone gardełko, katarek
i kaszel. Tak mi go żal. Narazie oskrzela czyste ale nie wiadomo czy
się nie pogorszy.
Byliśmy też dzisiaj na USG bioderek i pani powiedziała, że nasz
synek ma książkowe bioderka - choć tyle dobrego:))
Trzymajcie sie ciepło i nie dajcie się przeziębić:))
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 18.09.07, 11:04
      Dużo zdrówka!!!
      U nas na razie zarazy omijają najmłodszą, odpukać (a rzęziliśmy i
      smarkaliśmy już wszyscy- wiadomo, szkoła i przedszkole się zaczęły ;-
      P).
      • agusiajasia Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 18.09.07, 11:10
        My też chorzy we czwórkę :(
        Jasiowi tak jakby przechodziło, ale Zośka biedna spać nie może przez ten katarek.
        A dał coś lekarz dla dzidzi na przeziębienie? Jakie zalecenia? Ja dzwoniłam
        wczoraj do mojego i okazało się, że sam chory i nas nie przyjmie z takim
        maluchem, bo niebezpieczne
        • a.l.a.s.k.a77 Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 19.09.07, 09:20
          Mały dostał witaminę C i syrop prawoślazowy. Ja aplikuję mu do noska
          sól fizjologiczną potem kłade go na brzuszek i pozbywamy sie w ten
          sposób katarku. W nocy mały spał jak zwykle.
    • grusia3 Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 18.09.07, 11:18
      U nas,pierwsze tygodnie szkoły i starszak już przeziębiony,pilnuje
      żeby małego nie zaraził,póki co jest ok..Zdrówka życzymy i
      pozdrawiamy
    • domatorka.amatorka Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 18.09.07, 12:10
      Dużo zdrówka i cierpliwości życzę:)
      Nam też przedszkolak jakiegoś wirusa przywlókł. Co ciekawe rozchorowałam się ja
      i mąż a dzieciaki choróbsko szerokim łukiem ominęło. Całuski dla maluszka
    • ridibunda Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 18.09.07, 21:44
      Współczuję, to przez ta zdziwaczałą pogodę pewnie:( Ja już też chorowałam, mała
      miała wtedy pewnie ze 2 tygodnie, ale na szczęście jej nie zaraziłam, strasznie
      się wtedy bałam o takie maleństwo. Kurujcie się i szybko wracajcie do zdrowia,
      pozdrawiam ciepło.
    • klarysa007 Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 18.09.07, 23:08
      U nas to samo, tylko, że to Jakub nas zaraził. Tuśka ma katar i troszeczkę
      pokasłuje. Pediatra kazała tylko sól fizjologiczną do noska zakraplać i nic
      więcej. Już po 2 dniach zakraplania 3 razy dziennie katar się zmniejszył, a co
      najważniejsze w nocy nosek nie był zapchany. Idzie ku lepszemu :)
    • joaska_29 Re: do a.l.a.s.k.a.77 19.09.07, 08:04
      Mimo to dalej pieluszkujesz szeroko Małego?
      • a.l.a.s.k.a77 Re: do a.l.a.s.k.a.77 19.09.07, 09:17
        Nie juz od jakiegoś czasu go nie pieluszkuję, lekarka powiedziała
        żeby często kłaść na brzuszek i nosić dziecko na biodrze i
        rozstawionymi nożkami. Pielucha juz nie potrzebna.
    • ajila32 Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 19.09.07, 09:39
      a u mnie chorowali moi rodzice i siostra a my i mała na sczescie
      jakoś się obroniłyśmy - moze to zaleta codziennych spacerków?
      • a.zaborowska1 Re: Chorujemy całą rodzinką:((( 19.09.07, 15:35
        U nas też wszyscy zakatarzeni, dziwny lejący katar.
        Mężowi dałam gripex i mu przeszło, starszakowej też jakoś, mnie
        chyba najdłużej trzyma... małemu też już coś zaczynało flikać w
        nosku, aplikuje mu euforbium 2x dziennie i cebion i mam nadzieje że
        nie będzie poważnego kataru.
        Mnie to tak jakby zatoki bolały
        podobno jakiś katarowy wirus panuje :-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka