zyna
24.09.07, 14:41
Ja prawie wogóle nie wychodzę z moją malutką na spacery z wózkiem,
bo ona tak się drze, że jest to bez sensu. Nie da jej się niczym
uspokoić, ani bujanie, ani smoczek, no kompletnie nic. Za ciepło jej
nie jest, za gorąco też nie, w buzie jej nie wieje, a ona drze się
jak obdzierana ze skóry.
Czy któraś z Was też tak ma? Czy to jej w końcu przejdzie?
Marzę o jednym spokojnym godzinnym spacerku. Do tej pory najdłużej
na dworzu spała 20 minut :(
Strasznie mi smutno, bo pogoda taka ładna, a my siedzimy w domu,
ewentualnie wychodzę z nią w chuście.