Dodaj do ulubionych

do mam małych alergików

15.10.07, 19:33
mam parę pytań, bo już sama nie wiem czy zielone kupy Małej zawdzięczam nietolerancji pokarmowej czy herbatce laktacyjnej harbapolu.
Czy jecie:
zwykłe bułeczki pszenne
powidła śliwkowe
surowe jabłka
syrop malinowy
wędliny wędzone
Please, pomóżcie bo głupieję
Młoda miała ostatnio nitkę śluzu zabarwioną krwią w lekko zielonej kupce...
a ja przecież prawie nic nie jem!



Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: jem,jem,jem 16.10.07, 10:30
      mala ma skaze a ja jem wszystko to co napisalas
    • olcia.kaktus Re: do mam małych alergików 16.10.07, 11:47
      Jednym szkodzi innym nie - np moja mała miała uczulenie (oprócz
      przetworów mlecznych) po:
      herbacie cytrusowej liptona (w torebkach piramidkach)
      dżemie truskawkowym - wyrób mojej mamy z truskawek z jej działki
      (cudnie smakuje, ale niestety nie pojem go sobie)
      przyprawie Kamis do palelli
      salami
      no i do tego jak zapomnę, że wszystkie nowe rzeczy muszę prać w
      płatkach mydlanych, mała jest wysypana. Kupiłam na allegro sweterek
      i wczoraj tylko przymierzyła i jest cała w kropki
    • asia_zal81 Re: do mam małych alergików 16.10.07, 13:09
      mój mały ogólnie dobrze znosi wszelkie pokarmy, ALE
      - POWIDŁA ŚLIWKOWE- miał trochę problemów zbrzuszkiem
      - WEDLINY I RYBY WĘDZONE- to dla małych brzuszków katorga, są to
      jedyne produkty po których raz wystąpiła kupa z smużkami krwi (po
      rybie) i intensywnie sie ulewa (po wędlinie)

      pozdrawiam i dużo zdrówka życzę
      • becik_l79 DZIĘKI DZIEWCZYNY:))) 16.10.07, 21:55
        Jak to dobrze, że jesteście:))
        Dziękuję za odpowiedzi:))
        Buziak i pozdrawiam wirtualne ciocie
    • a.l.a.s.k.a77 Re: do mam małych alergików 16.10.07, 22:23
      becik ja ostatnio przestałam pić herbatkę herbapolu bo mi się skończyła i
      rzeczywiście kupki przestały być zielone!!!!! może to ta herbatka tak działała,
      a ja sie tyle głowiłam, a tak ja lubiłam!
    • karolina_lk Re: do mam małych alergików 16.10.07, 23:25
      oj dziewczyny jak dobrze, ze jestescie! Ja wlasnie wrocilam zalamana
      od lekarza, Moj maly robi ostanio zielone kupki, czesto z nitkami
      krwi (czasami sa to pojedyncze nitki, czasmi calkiem sporo).
      Ostatnio ulewa znowu. Mleko moj wrog, ale szukalam jeszcze innych
      pomyslow na alergeny. Wydawalo mi sie ze jem bardzo malo, a tu
      prosze dzem truskawkowy...chyba musze sie z nim pozegnac.pozdrawiam!
      • monikaj21 Re: do mam małych alergików 17.10.07, 09:14
        Truskawki to akurat jeden z najsilniejszych alergenów, więc przy
        problemach najlepiej go wykluczyć w pierwszej kolejności (jeśli jest
        negatywna reakcja na truskawki to może być też na inne
        drobnopestkowce - maliny, poziomki, pomidory, paprykę, itp). Dużo
        bezpieczniejsze dżemy to morelowe, wiśniowe.
        Co do dżemów ze sklepu - moja starsza córka na początku nie
        tolerowała prawdopodobnie kwasu cytrynowego, który do dżemów jest
        dodawany - jadałam wtedy tylko kilka składników między innymi
        morele - swojski dżem morelowy był ok, ale jak mi się skończył i
        kupiłam to od razu była reakcja ze strony brzuszka.
        Co do wędlin to na pewno byłoby lepiej nie jeść sklepowych, ale ile
        można jeść gotowane tym bardziej że ja prawie nic poza mięsem nie
        mogę :) Z wędlin na pewno nie poleca się żadnych 'mieszanych'
        (kiełbasy, mielonki, salami). Drobiowych też raczej nie bo do nich
        dodawanych jest stosunkowo najwięcej dodatków.
        Becik, jak chcesz to możemy się na spacer umówić i pogadać o
        alergenach ;))))))
        • karolina_lk Re: do mam małych alergików 17.10.07, 09:55
          No to chyba bede musiala wykluczyc oprocz dzemu truskawkowego
          herbaki malinowe i sok malinowy oraz pomidory..pozdr
    • becik_l79 Re: do mam małych alergików 17.10.07, 17:13
      no to się dodatkowo dzisiaj uspokoiłam czytając że nie tylko ja mam ten problem. Kupiłam sobie jak zwykle dżem morelowy i od niedawna jedzone zwykłe kajzerki, bo jak się okazuje są lżejsze niż chleb żytni którego jadłam dość sporo. Młoda teraz po szczepieniu na rotawirus, wiec wszelkie cyrki dozwolone, ale w poniedziałek od nowa wprowadzam kombinacje nabiałowe, żeby zobaczyć czy mogę wtranżalać jogurciki. A co do herbatki herbapolu - od dwóch dni nie piję i kupa odpowiednia. To może jednak o to chodzi...
      Buziaki
      PS Monikaj21 - odpisałam ci w nowym wątku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka