Ssanie palucha:(

24.10.07, 15:22
Moja Idusia parę dni temu odkryła ssanie kciuka:( i od tej pory ssie
non-stop...czy Wasze dzieci też?Uspokaja ją to tak,że prawie nie płacze-leży
spokojnie z paluchem w buzi.Ale martwię się czy to nie szkodzi(krzywy zgryz?)
Jakie macie z tym doświadczenia?Oduczać(jak?)?
Z góry dzięki za info,pozdrawiam:)
    • asia19813 Re: Ssanie palucha:( 24.10.07, 15:27
      czytałam że lepszy smoczek od paluszka, ja próbuję oduczać, bo Zuzia
      pcha rączki do buzi, najlepej by chciała obie i smoczek mieć razem w
      buzi. NIestety nie wychodzi mi to, ale rączka ją uspakaja.
      Zastanawiam się czy ją dziąsełka nie swędzą.
      • zorkaa Re: Ssanie palucha:( 24.10.07, 16:09
        nie wiem czy dobrze robię, ale jakoś nie mam sumienia wyciągac
        młodemu palucha z buzi. bidulek całe życie poświęcił na opanowanie
        tej sztuczki i wreszcie jak już mu się udało to mam mu zabronic?
        sama nie wiem...
    • asia_zal81 Re: Ssanie palucha:( 24.10.07, 16:12
      oj niedobrze niedobrze- mój ssie piąchy, ale to taki etap, nie
      uspokajanie się.
      moim zdaniem walcz, bo takie nawyki zostają na długie lata- nawet
      szkolne!!
      pozdrowienia i pomyślnej walki:) bezstresowej dla Idy przede
      wszystkim
      • modeko Re: Ssanie palucha:( 24.10.07, 16:47
        Ja bardzo pilnuję by nie nauczył się ssac palcy, czy palca. Moja córka ma 4 lata
        i ssie do tej pory. Nie ma siły na oduczenie jej.

        Tak więc ja małemu nie pozwolę
    • luizka.s Re: Ssanie palucha:( 24.10.07, 20:49
      Hej! Jestem sierpniowka, mam ten sam problem. Cos na temat ssania
      kciuka
      www.urwis.pl/index.php?storyid=120
    • mareszka Re: Ssanie palucha:( 24.10.07, 23:03
      Mój Skarbek też to robi! Na szczęście nie non-stop. Kiedy widzę, że łapka idzie
      do buźki wciskam mu gryzak, albo grzechotkę (nie każda się nadaje) i w miarę na
      jakiś czas go to zaspokaja. Jak widzę, że zabawka przestaje go interesować i już
      chętne wróciłby do kciuka, zaczynam się wygłupiać, śmiać itd. Najczęściej wtedy
      zajęty czym innym zapomina o swoim kciuku.
Pełna wersja