blanka0
29.11.07, 09:58
dziewczyny tak czytam ze u niektórych jedna przerwa góra dwie, a u
mnie kilka . Mala kąpiemy o 19tej potem butla i lulu. Pierwsza
pobudka o 23ej, karmienie na spiocha, i dalej lulu, no ale to juz
koniec, kolejne pobudki o 01 ; 03 ; 05 ; 06 tak wiec w zasadzie od
1 w nocy juz nie spie no bo co zasne to za chwile mala juz sie
wierci. dzis o 1 w nocy postanowilam sie z nia pobawic i rozbudzic
ja na amen, z mysla ze jak sie zmeczy to zasnie na dłuzej niz 45
min. Bawilysmy sie jakiec półtora h i owszem zasnela ale na max 40
min. Dodam ze nie budzi sie na jedzenie bo nie je za kazdym razem.
Chcialam ja kiedys przetrzymac tak do 21ej ale nie da rady o 19tej
zasypia w kazdej pozycji. Dodam ze w dzien ma tylko jedna okolo 2
godzinna / pod warunkiem ze na dworze / przerwe a tak to dzemki po
jakies 15 min i to ze dwie gora trzy.
Jam mam wrocic do pracy za 3 tygodnie skoro nie sypiam od 5 miesiecy?
Tak co noc- zdycham ze zmeczenia i złości.