narttu 30.01.08, 06:31 ma ktos ochote. Dzis noc w miare ale wstawalam 6 razy a ta liczba pobudek z chodzeniem miedzy pokojami to niezbyt. Do kawy sa pieguskowate ciasteczka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blanka0 Re: kawa 30.01.08, 06:33 druga mialam chyba z 9 pobudek, wiec bylam lepsza, az sie poplakalam Odpowiedz Link
m_k8 Re: kawa 30.01.08, 06:49 przysiadam się na chwilkę, bo zaraz zmykam do pracy. Miłego dnia dla Wszystkich! Odpowiedz Link
a090707 Re: kawa 30.01.08, 07:53 Jestem z wami, od kiedy ostrzyglam malemu wloski "na lobuza" to mi zyc nie daje, ciagle rozrabia :) Odpowiedz Link
babajagaa Re: kawa 30.01.08, 08:48 hehe dobre,ja dzisiaj w miare wyspana bo krotko jak dla mnie-ja chyba nigdy sie nie przyzwyczaje,wstawalam dwa razy ale tylko smok i dalej spal.Kawusie wypije w pracy bo zaraz uciekam,mlody dzisiaj u babci siedzi niech tam jej narozrabia bo dawno tam nie byl.Milego dnia zycze Odpowiedz Link
delfina7 Re: kawa 30.01.08, 09:02 Proszę mocną , bom zadżumiona po nocce z pobudkami. Miłego dnia. Odpowiedz Link
kamamama2 Re: kawa 30.01.08, 12:03 U mnie dziś super, tylko 4 pobudki i starszy przespał całą noc:) właśnie robię kawkę z ryżowym mlekiem heheheh Odpowiedz Link
anja-2 Re: kawa 30.01.08, 09:09 Ja poprosze cysterne kawy i kubel zimnej glowy na leb. Maly zabkuje od 5 dni mam prawie nieprzespane noce, Pobudki co godzine, 45 minut, albo 2 godzinna przerwa w spaniu. Dzis wstawalam nawet nie wiem ile razy. Smaruje masicia, podalam viburcol - pospal chyba do 24. Ratuuunku, kiedy mu ten zab wyjdzie, bo ja nie wytrzymam, a do tego do piatku jestem samaa do obrobki jeszcze dwa koty. Odpowiedz Link
dmgr Re: kawa 30.01.08, 09:37 Ja już popijam Ricore, u mnie też dzisiejsza noc przechodzona. Młody chyba z 5 razy się przebudzał ale zazwyczaj usypiał jak go brałam na ręce. A do tego mierzyłam 3 razy starszej temperaturę i o 4 musiałam dac coś na zbicie bo było 38,5 (wczoraj wieczorem 39,8). I jak na złośc Klara smacznie jeszcze spała (bo to ona zawsze stawia nas na nogi) a Paweł o 7:20 stwierdził, że już jasno się robi chyba (przeklinam beżowe rolety - dlaczego nie mam czarnych?) i postanowił wstac a więc po kolejnych 10 minutach siostra też dołączyła słysząc braciszka. Odpowiedz Link
a_beatle Re: kawa 30.01.08, 12:06 I ja się przysiadam do kawki. Noc OK, ale Maja chorutka. Przywieźliśmy jakiegoś wirusa z naszego tournee po Polsce. I katar męczy i kaszel:-( Miłego dnia! Odpowiedz Link