UBIERANIE- KOSZMAR

30.01.08, 14:33
Mam od paru dni mam problem z moim maluszkiem, nie pozwala się
ubierać. Po kąpieli czy przy zmianie pieluszki wygina sie, wykręca w
różne strony, a przy tym przerażliwie płacze, nie moge go utrzymać.
Jest strasznie silny, a ja nie chce mu zrobić krzywdy. Nie wiem co
robie żle?
    • dmgr Re: UBIERANIE- KOSZMAR 30.01.08, 14:35
      Mój przez jakiś czas też tak miał bo mu niechcący raz podłożyłam pod główkę
      zapięcie od bodziaka i go zabolało potem panikował przy każdym ubieraniu. A po
      kąpaniu u nas jest krzyk nieziemski, że mu najlepszą zabawę przerwali. No i przy
      ubieraniu kurtki też ryczy (no i czapki).
      • izamig Re: UBIERANIE- KOSZMAR 30.01.08, 14:56
        u nas to samo jakby go bić chcieli, a skubany umie już raczkować
        więc mi ucieka, ale znalazłam na niego sposób. jak go ubieram to
        sadzam go sobie na kolanach albo daję mu coś fajnego do zabawy
        (działa zwłaszcza tel. komórkowy)
    • lilianak1 Re: UBIERANIE- KOSZMAR 30.01.08, 15:00
      Nic nie robisz źle, poprostu maluch ma etap protestu przy ubieraniu.
      Spróbuj ubierać go np na siedząco. Ja tak ubieram córeczkę, ona
      siedzi u mnie na kolanach. Mi wygodniej ją tak ubrać - zwłaszcza
      rękawki. A jak przekładam ubranie przez głowę to mówię "Nie ma
      Oliwi, nie ma - a jest (jak już przełożę)" Mała się śmieje z mojego
      entuzjastycznego "a jest" i od raz lepiej się ubiera. Za radą p.
      Zawitkowskiego uważam że im więcej się ruchów wykona dzieckiem
      podczas ubierania, im więcej głupot się wyczynia (całowanie gołego
      brzuszka itd) tym przyjemniej dziecko znosi ubieranie. I ja już się
      nie śpieszę przy ubieraniu. Jedynie czapkę ubieramy w locie
      właściwie już wychodząc z mieszkania.
    • mona330 Dzięki 30.01.08, 17:01
      Dziękuje za rady, wyprobuje. Pozdrawiam
      • zorkaa Re: Dzięki 30.01.08, 17:05
        ja przy ubieraniu obowiążkowo muszę śpiewać. a jak ma gorszy dzień
        to jeszcze głową machać tak, żeby włoski się ruszały.
        • uczula Re: Dzięki 30.01.08, 17:28
          wyobraznia mi zadziala :):):)
          yhahahah:):)
          • lilka.k Re: Dzięki 30.01.08, 20:46
            U nas od początku ubieranie to zabawa. Dlatego mogę ich przebierać co chwilę a i
            tak jest wesoło :). Nawet zapinanie guzików to niezły teatr. Chłopaki lubią się
            ubierać :)
    • 27agnes72 Re: UBIERANIE- KOSZMAR 30.01.08, 22:19
      Mi też wyobraźnia zadziałała- bo macham przy ubieraniu czym się da
      ale przy moim jeżyku na głowie da się niewiele :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja