burdziaa
15.02.08, 09:32
Troszkę spoźniona ta premiera ale się odbyła :-)Ugotowałam piekna,
ekologiczna marcheweczkę na parze, miodzio - pluł dalej niz widział -
pół kuchni do mycia. Nie poddałam się- otworzyłam słoiczek Hippa-
dynia z ziemniakiem, troche polizał - a na deser ze smakiem sam
dziubek otwierał dynia z jabłuszkiem bobovita.Oj troche czasu minie
nim Was dogonimy kulinarnie ....
Jedno wiem- potrzebuje krzesełka - na lezaczku Pan Julian se siedzi
jak król a matka na kolanach, chyba wygodniej karmic w krzesełku- no
i nie spodziewałam się,ze to jest takie trudne . Ale ta jedna
połknięta łyzeczka jak cieszy :)
No a jak sie dorwał cycka to był taki szczesliwy- w koncu przestała
się mama wygłupiac i dała cos konkretnego- głaskał cyca i smiał
sie,ze aż miło!