andzia84
15.02.08, 20:04
w związku z tym że jestesmy chorzy przyjechała do nas babcia żeby
pomóc mi trochę ale już tydzień czasu to stanowczo za duzo, milion
razy gryzłam się w język co by nic nie powiedzieć, abstrahując od
tego że wszystkie durne serilae w tv oglada zaczynając od mody na
sukces :) ale te staroświeckie zasady! Dzisija mlodemu spadł smoczek
więc ja jako niezbyt higieniczna otrzepałam i bach do buzi a ona
oburzona: jak to i dawaj wyparzać, a ja sie pytam co się stanie jak
niewyparzony będzie, no więc ona nie wie w zasadzie co będzie ale
trzeba wyparzac bo ona tak nauczona. I badź człowieku mądry, to samo
z codziennymi kąpielami, zbyt cieplym ubieraniem i innymi.
Nie zrozumcie mnie źle bardzo jej dziękuje że zajmuje się małym i że
mi pomaga ale czasem to aż mną ciska, jak krótko się widzimy to jest
ok ale siedzi już u mnie tydzień i mam dość! uff...wyżaliłam się