ewlinp
04.03.08, 09:04
Dziś Jaśmin uśmiechnięty i wygląda na to ze już wszystko wraca do normy. Gdyby
nie spuchniete oczka to nie byłoby widac że cos sie działo w nocy. Trochę się
wiercił w nocy ale to tez chyba wina wymiany poscieli bo na ulubioną
zwymiotował. Właśnie usypia przy cysiu, dałam znów kropelki a kaszka
wyladaowała w koszu :)
Pozdrawiamy i dziękujemy za troskę :*