ju_ka
07.03.08, 10:21
Witaj,
Ja karmię przed kąpielą i tak,jak radziła TG, jakieś 15 min po ostatnim
odbiciu Maleńka wskakuje do wanny. Na początku jadła po myciu,ale miała
straszne problemy ze snem-spała zawsze 30 min,po czym budziła się i potrafiła
harcować niekiedy do 1:00 . Moja mama absolutnie odradzała mi kąpiel po
jedzeniu,lekarz też spytał mnie oburzony: "karmi pani przed kąpielą?!",ale
spróbowałam i Jusia żyje ;)
Poza tym stwierdziłam,że jeśli cały dzień jest w kółko jedzenie-zabawa-sen, to
dlaczego ma tak nie być wieczorem.Praktycznie od momentu jak ją przestawiłam
zasypia pięknie i nie budzi się. Karmię o 20:15, ok.20:45 kąpiel,potem
karmienie przez sen ok.23 a potem dopiero budzi się o 6:00, zje i śpi gdzieś
do 8-9.
Jeśli Twoje dzieciaczki śpią ładnie,to widocznie służy im kolacja po kąpieli.
Masz wielkie szczęście,że trafiłaś na Język niemowląt i że książka Cię
przekonała-moja kuzynka,która urodziła 3.8 bliźniaki, ma z nimi taki sajgon,że
głowa mała-ani ona, ani dziewczynki nie są przewidywalne, dostają cyca kiedy
zapłaczą,w nocy jedzą każda co 2 godziny a usypia je trzymając jedną na rękach
i kołysząc,a drugą łokciem wozi w wózku....masakra.
A czy u Ciebie w rodzinie jest dużo bliźniąt?
Ja mam męża z bliźniaków,z jego strony miała też babcia,prababcia, ciocia,a z
mojej brat mojej mamy,moja kuzynka-jego córka i ciotka-siostra taty.jestem
więc naznaczona z każdej strony. Może następnym razem się uda :)
Pozdrowionka ;)