onka7
16.03.08, 12:20
Jasiek złapał to obrzydlistwo. Od środy rana ma biegunkę,. Lekarka
kazała go poić, dawać smectę i lakcid i po 5-ciu dniach powinno
przejść. Dzieciak nic nie je, smekty nie tyka, pije owszem, ale leje
się z niego niemal równocześnie z piciem. Wychudł, zmariał, nie ma
siły. Boże co tu robić? Dziś mija 5-ty dzień-jutro znowu jadę do
lekarza jeśli się nie poprawi. Miałyście doświadczenie z rota?