Dodaj do ulubionych

Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co dalej?

05.05.08, 19:05
hej dziewczyny czy ktorejs dziecko ma jeszcze zatkane kanaliki lzowe?
Nasz ma od urodzenia w lewym oku, okulistka mowi - prztykac, nasza bardzo
dobra pediatra, ktora ma we wszystkim racje ( i jej ufamy) mowi: czekac, samo
sie przetka jak glowka bedzie rosla... a i od razu dodam ,ze nie jest to
lekarka bez doswiadczenia, pracuje ona jako ordynator w szpitalu i sie ciagle
rozwija)
Nasi znajomi maja teraz corke 3 letnia , mieli ten sam problem, nie stac ich
niesttey bylo na prywatne przetykanie a na panstwowe zapisani byli jak mala
skonczyc miala 2 latka... i jej przeszlo do tego czasu i nie musieli nic
przetykac... wiec co robic>? kazdy radzi co innegooo:(

Wiec jak jest u Was>? czy jest jeszcze jakies dziecko z zatkanym kanalikiem >?
i co zamierzacie robic??
Obserwuj wątek
    • joa261 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 05.05.08, 23:04
      My długo mieliśmy problem z kanalikami. I tak samo dwie opinie. Osobiście nigdy
      nie dałabym dziecku przetykać tych kanalików. U nas pomogła zmiana klimatu.
      Akurat byliśmy na Mazurach, i odetkały się same:) Od tej pory spokój.:)
      • ankas4 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 05.05.08, 23:09
        Pocieszyłas mnie, teraz wlasnie duzo sie bedziemy przemieszczai lacznie ze
        zmianą kontynetu... wiec moze to pomoze... juz mnie trafia, bo tak mi go szkoda
        jak nie moze biedak oczka otworzyc po nocy, a z drugiej strony jak sobie
        pomysle o tym przetykaniu to brrrrrrr...
        Wiec czekamy dalej!
      • yoopi1 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 05.05.08, 23:13
        No proszę Cię, zmiana klimatu pomogła na zarośniętą błonę w
        kanaliku? Chyba nie wiesz na czym ten problem polega. To jest taka
        błona, która powinna pęknąć podczas porodu, u niektórych dzieci jest
        lekko zarośnięta, u innych całkowicie. Wytłumaczył nam to lekarz,
        który przetykał córce kanalik. Julka miała zupełnie zarośnięty i nic
        innego podobno (takiej pewności nie mam, to opinia lekarza) by nie
        pomogło. Nie ma to związku z klimatem na 100%, raczej z rozrastaniem
        się głowy. U dzieci, które mają tylko częściowo niedrożny kanalik
        jest to możliwe. Niestety nie da się tego inaczej sprawdzić niż
        podczas przetykania. Decyzja należy do rodziców. U nas ropienie było
        tak silne, że nie mogliśmy zwlekać. Ropa wylewała się z oka w ilości
        takiej jak na łyżeczce od herbaty i nie pomagały żadne leki. W
        obawie o zdrowie oka zdecydowaliśmy się na zabieg. To samo oko łzawi
        do dzisiaj na wietrze a mocno "zawiane" potrafi trochę zaropieć.
        • ankas4 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 05.05.08, 23:47
          No lekarka mowila tak jak Ty yoopi1, mowila zeby nie przetykać, bo kanalik
          udrozni sie poprzez rozrost główki, być może tak własnie stało sie u dziecka
          joa261 a wyjazd w tym czasie był tylko szczesliym zbiegiem okoliczności... choć
          tak wgryzając sie w temat moze pod wpływem zmiany miejsca zmieniło sie cisnienie
          i cos tam jednak poprzepychalo w kanaliku... ale to tylko takie moje gdybanie...
          zapytam okulistke czy to jest mozliwe...
          • mona330 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 06.05.08, 08:25
            Do niedawna miałam ten sam problem. Poszłam do okulisty, a ona mi
            sie pyta czemu tak długo czekałam.
            Zabieg odbył się na miejscu, kanalik nie był przetykany tylko
            przepłukany i wszystko co w nim zalegało wyszło noskiem. Od tego
            czasu z oczkiem wszystko ok.
          • joa261 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 06.05.08, 08:26
            Moja okulistka powiedziała, że to jest możliwe właśnie w związku ze zmianą
            ciśnienia. I powiedziała, że nigdy nie przetkała by swojemu dziecku kanalika. Co
            lekarz to inna opinia. Ja słyszałam dziecko będące na takim zabiegu. I stąd moje
            stwierdzenie, że nigdy bym się na to nie zgodziła. Ale jesteśmy matkami i pewnie
            dla zdrowia naszych dzieciaczków zniesiemy wiele. Trzymam mocno kciuki żeby
            wszystko było dobrze. I masuj często te kanaliki:)
            • asiak_83 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 06.05.08, 09:00
              U nas kanalik był też zatkany. Przez 7 m-cy masowałam, zakrapiałam a
              oczko jak ropiało tak ropiało. W końcu zdecydowaliśmy się na
              udrażnianie kanalika i naprawdę nie ma czego się bać. Oli nie było z
              nami dosłownie 5 minut, popłakała, połkała ale jaka ulga dla małej i
              dla nas :) Okulistka też nam mówiła, że swojemu dziecku by tego nie
              robiła i tym nas podeszła, ale teraz nie żałuję niczego. W dodatku
              okazało się, że ta błona była taka gruba, że sama nigdy by nie
              pękła. Decyzja należy do Ciebie, ale naprawdę nie ma się czego
              obawiać.

              Pozdrawiam!
              • ankas4 Re: Dzieki dziewczyny, jutro ide do okulisty! 06.05.08, 20:16
                Dzieki dziewczyny, jutro ide do okulisty! Podobno niezlego wiec zobaczymy co ona
                powie, dzis mnie dobilo to ,ze zrobil mu sie jęczmien na tym wlasnie oczku i
                prawdopodobnie jest to zapalenie bakteryjne od ciaglego przecierania... choc
                stosujemy wszelkie srodku higieny to jednak jakies swinstwo sie tam znalazło i
                Tymek teraz ma opuchnieta powiekę... mam juz doscy tego kanalika... jak jutro
                wroce napisze Wam co powiedziala lekarka.
                • patrice7 Re: Dzieki dziewczyny, jutro ide do okulisty! 06.05.08, 21:26
                  biedny ten Tymus z tym oczkiem :(
              • yoopi1 Re: Czy ktos ma jeszcze zatkane kanaliki i co da 06.05.08, 22:39
                To nie jest kwestia tego czy jesteśmy okrutne i skazujemy dziecko na
                zabieg. Takie ropienie oka, ciągła infekcja może uszkodzić oko bo
                taki przewlekły stan chorobowy może być bardzo groźny, zwłaszcza że
                jak mówiła okulistka, u której byliśmy pierwszym razem, do oka mogą
                dostać się różne bakterie. Chyba lepiej zrobić zabieg niż żeby
                dziecko miało problem z okiem.
          • yoopi1 ankas4 06.05.08, 22:35
            Kto wie? też się nie znam. Może klimat wpłynął na zanik ropienia a
            nie przetkał kanalika, choć życzę dzieciakowi i mamie by ustrojstwo
            jak najszybciej się przetkało. Ten zabieg to jakas masakra.
            • ankas4 Re: no i chyba sie zdecydujemy na to przetykanie 06.05.08, 23:00
              Okulistka przez tele powiedziala to co yoopi1 napisala... niestety taki stan
              ropienia oka nie moze sie przeciągać , bo tam może być ciągle stan zapalny:(((

              BUUU jutro idziemy do lekarki, dostaniemy cos na wyleczenie tego stanu zapalnego
              i pozniej juz z zystm okiem na przetykanie sie zapiszemy... ja juz powiedzialam
              ,ze bede z korkami w uszach czekala na korytarzu, mąz tam bedzie z synkiem a ja
              go przytule juz PO!!!!!!!!

              Boje sie !!!!!!
              • yoopi1 Re: no i chyba sie zdecydujemy na to przetykanie 06.05.08, 23:05
                Przecież nie napisałabym Ci nieprawdy, przeszłam to z Julką, ciągle
                ropa w oku i to bardzo dużo. Nie może tak być bo można zrobić
                problem ze wzrokiem. Trzymam kciuki za Was. To dobry pomysł by mąż
                poszedł z dzieckiem. Matki przeżywają okropnie takie sytuacje.
                Napisz jak będzie PO.
                • ankas4 Re: no i chyba sie zdecydujemy na to przetykanie 06.05.08, 23:19
                  Napisze jutro po wizycie u okulistki,a pozniej nas miesiac nie ma , wiec oczko
                  dojdzie do siebie , mam nadzieje, ze to zapalnie zejdzie i wtedy to okropne
                  przetykanie!!!!!!!!!

                  Sciskam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka