Dodaj do ulubionych

spanie w wózku

09.05.08, 05:49
moja mała spi w wózku w dzień, bo zasypianie w łóżeczku trwa godzinę albo i dłuzej, a w wózku zasypia minute, ostatnio w nocy budzi sie i nie chce leżeć, po położeniu do wózka zasypia i śpi bez problemu, taka sama sytuacja miała miejsce ok miesiąca temu i trwała 5 dni, a potem wyszły 3 zęby, myślę, że teraz jest podobnie, tylko zastanawiam sie, czy właściwie postępuje, czy nie przyzwyczai się do wózka i jak źle to wózek, a przecież wózek nie zawsze będzie w domu, hmm, jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • mona330 Re: spanie w wózku 09.05.08, 06:29
      U nas tak samo, w dzień spanie tylko w wózku. Wyjeżdżam wózkiem na
      ogród i tam mały pięknie śpi. W nocy śpi w łóżeczku.
      Wydaje mi się, że dzieci z tego wyrosną i jak będą starsze to będą
      zasypiać normalnie w swoich łóżeczkach, będą mieć już tylko jedną
      dżemke w dzień więc chyba będą zbyt zmęczone na kapryszenie.
      hmm przynajmniej mam taką nadzieje.
    • borowka78 Re: spanie w wózku 09.05.08, 08:00
      hmmm...moim zdaniem postępujesz źle...ja bym troche pomeczyla sie z
      odkladaniem dzieciaczka do łóżeczka.
    • lilka.k Re: spanie w wózku 09.05.08, 08:10
      Sama pewnie zdajesz sobie sprawę, że im wcześniej zaczniesz naukę samodzielnego zasypiania, tym lepiej.
      Nie wyobrażam sobie rocznego dziecka które buja się w wózku.
      Ja wiem, ze to się łatwo mówi, ale naprawdę warto się pomęczyć kilka dni, by potem dziecko bezproblemowo zasypialo.
      • blanka0 lilk.k ma racje 09.05.08, 08:30
        warto przemeczyc sie kilka dni,
        a moja kolezanka prawie dwuletnia coreczke buja w wózeczku / bez
        komentarza/

        u mnie odwrotnie, nie ma mowy aby Lena zasnela w wózeczku, tylko
        łóżeczko, a na spacer idziemy jak mala sie obudzi :-)
        • patrice7 Re: lilk.k ma racje 09.05.08, 08:52
          takze uwazam ,ze warto "zacisnac zeby" i przemeczyc sie kilka dni.

          takze nie wyobrazam sobie rocznego dziecka bujanego w wozku!
          • patrice7 takze uwazam heheheh powttorzenie :P 09.05.08, 08:53
            Panie Polonistki nie patrza :PPPP
    • olkaa80 Re: spanie w wózku 09.05.08, 09:09
      no właśnie zastanawiam się czy robie źle, ale mała od małego zasypiała sama w łóżeczku i w dzień i wo nocy a tylko przez wcześniej 5 dni trawało zasypianie w wózku i myślę że teraz przez kilka z racji ząbków, wychodzi po kilka na raz, poza tym chba nei o bujanie tu chodzi tylko pozycję nie wpełni leżącą, bo kladę i moment zasypia, dam jej jescze kilka dni, a nie pisze o tym aby uzyskać usprawiedliwienie, tylko może jako rada dla tych, ktorzy ciężko przechodzą ząbkowanie. ale dzieki za rady, pozdrawim
      • lilka.k Re: spanie w wózku 09.05.08, 09:14
        nawet jakby im 6 zębów naraz szlo, to o bujaniou w wózku mowy nie ma...a to przytulic nie mozna? pogłaskac? zaspiewać? cokolwiek..

        a poza tym mój wózek się nie buja :P
    • olkaa80 Re: spanie w wózku 09.05.08, 09:18
      haha, spoko, nigdy nie bujałam na rękach do zasypiania, przytulam jak najbardziej, tule, ważne jest to że po 5 dniach znowu zasypiała ładnie w łóżeczku i myślę, że teraz też tak będzie, napiszę zresztą:) każde dziecko jest inne i staram się tzw. normy modyfikować, narazie z powodzeniem.
      • blanka0 olkaa80 09.05.08, 09:22
        to moze podłoż coś pod materac albo daj poduche, Lena tez juz nie
        spi na płasko,
    • olkaa80 Re: spanie w wózku 09.05.08, 09:34
      dzieki za rade, moze dam jej wieksza poduszke, bo ta co jest teraz to moze zbyt płaska, pozdrawiam
    • dziunia27 Re: spanie w wózku 09.05.08, 09:54
      moja Julka NIEjest taka wzorowa i niezasypia sama:( trudno:(
      w nocy spi u siebie w łózeczku, ale niestety musze jej "pomoc" w
      zaśnięciu:) co zajmuje mi niecałe 1O minut:)
      a w dzień śpi w wózku i nieprzeszkadza mi to, nawet jak bedzie miała
      rok:) dla mnie niema problemu pojeżdzić wózkiem w tył i w przód żeby
      mała usnęła, pozatym TO trwa 4 minuty z zegarkiem w ręku i potem spi
      spokojnie:) i gdzie bym niebyła czy w sklepie czy na urodzinach czy
      gdziekolwiek Jula zasypia w wózku w parę minut (oczywiście o swojej
      porze:))
    • ridibunda Z perspektywy mamy usypiającej... 09.05.08, 09:56
      chcę Ci powiedzieć ze wózek to najgorsza możliwa alternatywa. Lepiej dziecko
      wziąć na ręce, przytulić na siedząco, położyć się z nim, nauczyć zasypiać
      samemu, a nie wozić we wózku. Potem jest straszny kłopot, szczególnie z
      uśpieniem tam, gdzie wózka nie ma. Nie ma się jak nigdzie z domu bez wozu
      ruszyć. Ja, gdy zaczęłam się opiekować dzieckiem usypianym w wózku (zarówno w
      dzień jak i w nocy), to pierwszą rzeczą którą zaczęłam zmieniać był właśnie
      sposób usypiania. Radzę przestać wozić póki sie jeszcze nie przyzwyczaiła,
      będzie to z dużą korzyścią dla Ciebie. A poza tym, to po pewnym czasie robi się
      niebezpieczne, dziecko się budzi, wstaje i może łatwo wypaść, nie można odejść
      od starszego dziecka śpiącego w wózku na krok.
      No ale jak nie oduczysz jej to się też nie załamuj, żadna tragedia się nie
      dzieje, oduczysz później:)
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka