burdziaa
22.05.08, 21:01
i jak poradziłas sobie z podgryzaniem piersi przez Małego?
Ja dopusciłam sie tak głebokich ran w lewej i nie mogły sie zagoic
bo ciągle na nowo były drążone.Byłam w poradni laktacyjnej-
poradzono mi po prosti odstawic do zagojenia, nie ma innej rady,
ranki musza sie zasklepic. Wiec karmie jedna, a z drugiej odciagam i
mąz podaje w butelce. Jest to męczące ale widze,ze w koncu zaczyna
sie goić ! Gorzej,ze jutro m.wraca do pracy wiec nie wiem jak to
bedzie z tym odciaganiem bo Julek jak widzi laktator przy piersi to
płacze,ze cos mu jego cycusia zabiera... :)no czujac mnie, nie wiem
czy wypije z butelki. Bedziemy próbowac, napisz jak u Ciebie,
sciskam!