22.05.08, 21:01
i jak poradziłas sobie z podgryzaniem piersi przez Małego?
Ja dopusciłam sie tak głebokich ran w lewej i nie mogły sie zagoic
bo ciągle na nowo były drążone.Byłam w poradni laktacyjnej-
poradzono mi po prosti odstawic do zagojenia, nie ma innej rady,
ranki musza sie zasklepic. Wiec karmie jedna, a z drugiej odciagam i
mąz podaje w butelce. Jest to męczące ale widze,ze w koncu zaczyna
sie goić ! Gorzej,ze jutro m.wraca do pracy wiec nie wiem jak to
bedzie z tym odciaganiem bo Julek jak widzi laktator przy piersi to
płacze,ze cos mu jego cycusia zabiera... :)no czujac mnie, nie wiem
czy wypije z butelki. Bedziemy próbowac, napisz jak u Ciebie,
sciskam!
Obserwuj wątek
    • katx1 Re: Katx1 22.05.08, 22:35
      Dobrze że podpięłaś bo bym pewnie nie zauważyła.
      U mnie bepanten pomógł rewelacyjnie ale też i rany nie były tak
      głębokie. Mój młody je praktycznie tylko z lewej piersi tak ma od
      początku 80% karmień jest z lewej, teraz już nie gryzie, bardzo
      żadko mu się zdarza mocniej złapać.
      Myślę co by ci tu poradzić, na początek to musich chyba
      ściągać "cichaczem" żeby go nie drażnić, może uda ci się karmić
      jedną jak mąż w pracy a potem niech daje butlę. Nie mam
      doświadczenia butelkowego bo mój młody całkiem odmawia i nawet mowy
      nie ma o butli, ale wiele razy słyszałam że jak głodny będzie to zje.
      Powodzenia życzę i trzymam kciuki.
      I jeszcze raz polecam bepanten - czyni cuda i nawet zaraz po użyciu
      możesz karmić.
      Dzięki za życzenia całuski Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka