Dodaj do ulubionych

spacerówki-parasolki - czy już wszystkie macie?

23.05.08, 11:45
my się ciągle wozimy spaceówką z pierwszego wózka, bo wydaje mi się,
że tymkowi jest w niej wygodnie. jak idziemy do sklepów to motamy
się w chustę. i tak sobie myślę, czy faktycznie potrzebna jest lekka
spacerówka? bo jak teraz wybieramy się w góry to stwierdziliśmy że
nasz wózek jest lepszy na te wyboje, bo ma pompowane koła, a lekka
spacerówka to wytrzęsłaby młodego. czy się mylę? jakie macie
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • m0nalisa Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 23.05.08, 11:52
      ja kupie lekka spacerowke bo do miska pojazdu wprowadzi sie mloda, ale nie
      bedzie to parasolka. tzn skladany ale nie klasyczna parasolka.
      • edzia.79 Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 23.05.08, 12:06
        my wozimy sie teraz w parasolce (kosz,buda,rozkladane oparcie) inglesina trip
        www.allegro.pl/item366572340_ra_wozek_spacerowy_inglesina_trip.html
        na zime przejdziemy do peg perego pliko bo jednak parasolka jest malo oslonieta od wiatru.
        od przyszlej wiosny zostane tylko przy inglesinie.
    • ridibunda Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 23.05.08, 12:17
      Ja mam parasolkę po starszaku, ale nie lubię jej ani ja, ani Emilka. Używamy jej
      bardzo rzadko, tylko na jakiś krótki wypad do samochodem sklepu. Ona siedzi
      poskręcana jakaś, trzęsie tym wózkiem, a mi się źle prowadzi, dużo bardziej wolę
      jechać ciężką spacerówką z wózka wielofunkcyjnego. W góry się też wybieramy na
      wakacjach i na pewno weźmiemy ten duży wózek. Wydaje mi się, ze np. w Dolinie
      Kościeliskiej dużym wózkiem przejadę bez problemu, a parasolką nie da rady.
    • wyczyny Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 23.05.08, 12:25
      ja starszaka w spacerowce od wozka glebokiego-wozilam 2 lata i dopiero pozniej kupilismy parasolke, jesli twoja duza spacerowka jest dosc poreczna (tzn. dajesz rade sama wniesc ja po schodach czy wpakowac do autobusu, nie zabiera calej przestrzeni na bagaze w aucie) to faktycznie mozesz poczekac z zakupem czegos mniejszego

      ja jednak obecnie mam pozyczony dosc ciezki wozek i dlatego juz teraz zdecydowalam sie na spacerowke(dzisiaj maja dowiezc :-)-tyle ze wybralam model dosc zabudowany, na wiekszych kolach, zeby spokojnie przejezdzic zime
      • lilka.k nie mam parasolki 23.05.08, 12:31
        mam dalej peg perego duette sw, ktory jest dla mnie wózkiem idealnym, bo jest
        jeden za drugim (albo na przeciw siebie, dowolnie). Parasolki są tylko szerokiwe
        i mają małe kółka. Zadna przyjemnosc w prowadzeniu parasolki, bo nie da rady
        nawet jedną ręką.
        Mąż jednak powiedział, ze jak wyrosną z fotelików nakładnych na stelaż to pewnie
        będziemy zmuszeni kupic parasolkę (maclarena), bo oprócz stelaza wtedy bedziemy
        musieli wozic siedziska.
        Ciekawe jak im będzie się podobała jazda obok..:|
        • edzia.79 Re: nie mam parasolki 23.05.08, 12:34
          ale dziewczyny teraz sa inne parasolki nie takie jak kiedys z malutkimi koleczkami (inglesina ma takie same jak pliko) i miekkim siedziskiem.
          mialam taka dla starszaka-bez budy,nie rozkladane oparcie-tragedia.
          takie wozki mozna jeszcze spotkac w marketach.
          • a.zaborowska1 Mam peg perego 23.05.08, 16:35
            w górach nie byłam z tak małym dzieckiem więc na temat praktyczności
            wózka się nie wypowiem ale wydaje mi się, że lepszy chyba taki z
            pompowanymi kołami.
            • malenkie7 Re: Mam peg perego 23.05.08, 16:43
              Po doświadczeniach ze spacerówką Mutsy, wozkiem Jedo - parasolka peg
              perego pliko p3 jest po prostu idealna. Młody ma w niej wygodnie, a
              i mi sie wygodnie ten wozek prowadzi. Latwo sie sklada, zajmuje
              niewiele miejsca w bagazniku, ma bardzo fajną budkę, rozklada sie do
              lezenia. Dla mnie byl to zakup doskonały.
              • aurinko Tylko "parasolka" 23.05.08, 16:56
                Nie wyobrażam sobie jeżdżenia innym wózkiem niż parasolka i dźwiganiem wózka po
                schodach. Kilka dni po świętach kupiliśmy Buggstera i dla nas to idealny wózek.
                Nie tylko pokonuje bez najmniejszego problemu wszystkie przeszkody typu dziury w
                chodnikach czy korzenie drzew w lesie, ale jest lekki, płynnie się prowadzi i
                dziecko ma bardzo wygodnie, bo siedzisko jest obszerne. Niczego na minus jeszcze
                nie znaleźliśmy w naszym wózku.
    • chmurcia4 Re: spacerówki-parasolki - FAJNE SĄ:) 23.05.08, 21:49
      ale my to raczej poczekamy, bo i dziecku wygodniej i wolno je
      dopiero od 18 miesiąca, gdy kręgosłup dziecka jest już
      trochę "wyrobiony".
      • chmurcia4 Re: spacerówki-parasolki - FAJNE SĄ:) 23.05.08, 21:50
        P.S.: wygodniej - oczywiście w spacerówce xD
        • andzia84 Re: spacerówki-parasolki - FAJNE SĄ:) 23.05.08, 22:05
          ja mam maclarena questa i jest fajny ale używamy go rzadko,
          zazwyczaj jak gdzieś jadę samchodem bo mutsy mi się do samochodu nie
          mieści (tico). pareasolka jest wygodna, lekka, ławta w obsłudze
      • aurinko Re: spacerówki-parasolki - FAJNE SĄ:) 23.05.08, 22:10
        chmurcia4 napisała:

        > ale my to raczej poczekamy, bo i dziecku wygodniej i wolno je
        > dopiero od 18 miesiąca, gdy kręgosłup dziecka jest już
        > trochę "wyrobiony".

        Skąd info, że spacerówki-parasolki wolno używać dla dziecka dopiero od 18 miesiąca?
        • effka_81 nie mamy parasolki;) 23.05.08, 22:36
          I raczej nie będziemy mieć, nie wyobrażam sobie u nas z parasolka jezdzić, mieszkamy w górach i duże pompowane koła to podstawa. Mamy quinny i jest super, jestem bardzo zadowolona.Szybko się składa, Oliwka siedzi w nim jak hrabina hehe tyle ma miejsca.

          www.allegro.pl/item362351380_quinny_speedi_sx_fudge_gond_spiw_torba_od_g_7_.html
          • zuzaze_78 Parasolki sa fajne 23.05.08, 22:52
            My tez mamy Peg Perego Pliko, ktorego czule nazywam pepegiem. Najpierw nie moglam sie do niego przyzwyczaic, bo po przesiade z Emmaljungi, ktora prowadzi sie wlasciwie jednym palcem i mieciutko, jest jednak spora roznica. Ale troche pojezdzilysmy i teraz juz nie zamienilabym pepega na nic innego. Wygodny dla dziecka, z zabudowanymi bokami, super gleboka budka, lekki, prowadzi sie calkiem niezle nawet w lesie. Emmaljunga zostala odstawiona, poczeka na nastepne malenstwo.
            • burdziaa nie mam parasolki wózka tylko taką od deszczu 23.05.08, 23:31

    • azbestowestringi Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 24.05.08, 08:41
      my uzywamy maclarena, ktorego kupilismy dla starszej corki. jak
      wychodzimy na zakupy to mlody siedzi w wozku a starsza idzie na
      piechote (albo pcha swoj osobisty wozek zaladowany misiami). w
      koszyku mam zawsze meitai'a na wypadek, gdyby mloda sie zmeczyla.
      mlody jest wychowany na chuscie od 3 dnia zycia wiec mu w sumie
      lepiej, jak go nosze.
    • kaga6 Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 24.05.08, 09:50
      My też jeszcze bez parasolki. Muszę jednak coś kupić (marzy mi się
      peg perego ale drogi :<), bo Polak jedzie do reklamacje - hamulce
      całkowicie sie rozwaliły. Zostajemy więc z chustą samoróbką
    • a_beatle Nie 26.05.08, 15:32
      Nie i nie zamierzamy:-) Mnie nie przekonują te wózki, owszem małe i zgrabne, ale
      przymierzałam się i.... nie umiem tego prowadzić! No i brak amortyzacji:-(
      Ostatnio nawet zmieniliśmy wózek i kochany, lekki i super zwrotny Maclaren MX3
      ustąpić musiał bardziej miękkiej, dużo lepiej amortyzowanej spacerówce,
      cięższej. Na nasze chodniki, wertepy i leśne drogi (tam nas ciągnie;-)) taki
      wózek dużo lepszy.
      A co do wieku, ja bym się nie odważyła kilkumiesięcznego dzieciaka wozić w
      parasolce, choćby była super nowoczesna. Nie i już. Ostatnio widziałam półroczne
      niemowlę w takim wózku, w pozycji półsiedzącej (bo do leżącej się nie rozkładał
      wózek), przekrzywione, skulone, ech... dziwić się później, że dzieci mają
      problemy z kręgosłupem... Ale wolny kraj;-)
    • olcia.kaktus Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 26.05.08, 16:01
      nie i mieć raczej nie będziemy, bo nie musimy go wnosić, do samochodu wchodzi i
      miejsca jest jeszcze dużo, a małej jest wygodnie.
      Jeśli wybieram się na krótki wypad, to MeiTai starcza, a u nas po polach i
      lasach pompowane duże kółka są niezastąpione. Acha, mamy emmaljunge
      • nika1201 Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 26.05.08, 17:46
        Brawo burdzia, twoja parasolka najlepsza, bardzo mi się spodobala,a
        tak serio to
        mój synek jak chcę go wsadzić do spacerówki caly robi się sztywny i
        nie mogę go zgiąć.Gdybym chciala wyjść z wozkiem, to siedzielibyśmy
        tylko w domu
        • zorkaa Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 26.05.08, 19:14
          nika to na spacerki z czym chodzicie? z chustą?

          chyba po przeanalizowaniu waszych wpisów wstrzymam się z zakupem,
          bo ja też nigdzie wózka wnosić nie muszę, mam windę i podjazdy, więc
          ciężar naszej bartatinki mi absolutnie nie przeszkadza:)dzięki
          dziewczyny:)
          • nika1201 Re: spacerówki-parasolki - czy już wszystkie maci 26.05.08, 20:59

            Najczęściej kończą się jednak na rękach, bo czasami trzeba stanąć na
            ziemi, dotknąć galązek itd.,ale nawet jest fajnie, synek należy do
            tej koguciej wagi:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka