Dodaj do ulubionych

kolczyki - mieszane uczucia

21.06.08, 08:49
Poradźcie mi proszę.
Za dwa tygodnia moja córcia kończy roczek i zastanawiam się czy nie
przebic jej uszek?
Wiem, że to raczej idiotyczne bo sama przed ciążą i w czasie jak
widziałam takie maluszki z kolczykami to oczywiście mówiłam, że to
idiotyzm i ich Matki nie mają chyba co robić, że tak te swoje małe
dziewczynki lansują na dorosłe.
Teraz jednak (punkt widzenia zmienia sie od punktu siedzenia) tak
sobie myślę, że to chyba jest najlepsza pora na przebicie uszek bo
Mała jeszcze nie rozumie tego i nie będzie to dla niej stresem niż
bym to czyniła za rok czy dwa, kiedy juz będzie mocno się tego bała.

Sama nie wiem co mam zrobić. Czy tym chcę zaspokoić własną ambicję?
Chodzi mi tak naprawdę o to by w przyszłości przebicie uszu nie
wiązało sie dla Oli z żadnym dodatkowym stresem.
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 08:51
      SKoro pytasz, to ci powiem, że mnie się nie podobaja takie małe dzieci z kolczykami. I uważam tez, ze nie jest to zbyt bezpieczne i wygodne (leżenie na boku, łapanie się za ucho, inne dziecko moze pociagnąć itd).
      Nie robiłam dziecku dziur w uszach teraz, dopeiro jak sama o to poprosi i będzie świadoma, będzie tego chciała.
      • edzia.79 Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 09:06
        mam to samo zdania co lilka,jak bedzie chciala to sama poprosi.
        a dla mnie male dziewczynki z kolczykami wygladaja zalosnie.


        mam przeczucie ze wywolalas kontrowersyjny temat :)
        • pati_poznan Julka ma i... 21.06.08, 09:34
          Julka ma kolczyki i jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na
          to teraz bo wygląda ślicznie... Cała rodzinka i znajomi zachwyceni,
          mała się nie ciągnie za uszy ani nic jej sie nie haczy to są
          przecież kolczyki dla malutkich dzieci i są odpowiednio krótsze i o
          wiele bardziej bezpieczne....

          A to, że dla kogoś to żałosne itp to już jego problem :] Więc jeśli
          masz ochotę to zrobić i co najważniejsze podoba Ci się to z całego
          serca POLECAM!

          Ps.Jak miałabym całe życie patrzeć czy coś co robie podoba się innym
          lub czy to dla kogoś nie jest żałosne to mało co bym miała :)
          • lilka.k Re: Julka ma i... 21.06.08, 10:11
            Dyskusja będzie straszna, ale jeszcze się wypowiem:
            To, że mamie sie podoba nie oznacza, że dziecko to musi mieć.
            Wiadomo, ze to my decydujemy w co ubrane, jaki ma wózek (bo nam sie podoba itd), ale tutaj ingerencja w ciało jest. Ja nie cierpię kolczykow, pomimo, ze dziury mam. Miałam dwa razy przekłuwane.
    • klarysa007 Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 09:36
      > Chodzi mi tak naprawdę o to by w przyszłości przebicie uszu nie
      > wiązało sie dla Oli z żadnym dodatkowym stresem.

      A skąd wiesz, że będzie chciała je sobie kiedyś przebić? Ja zrobiłam to dopiero
      jako dorosła osoba i nigdy nie chciałam tego jako dziecko :) Pozostaw wybór
      córeczce. Jeśli NAPRAWDĘ będzie tego chciała to stres nie będzie wielki.
      A dylematów tego typu będzie coraz więcej :) Widzę to po sobie, z synkiem było
      łatwiej :P
    • dziunia27 teraz się zacznie;PPP 21.06.08, 09:49
      bedzie mnóóóóóóstwo wypowiedzi...
      na nie...

      hihihi

      to już kiedyś było...
      • patrice7 Re: teraz się zacznie;PPP 21.06.08, 10:08
        Będzie burza oj będzie :))

        Było o tym nie umiem znaleźć wątkuy...

        Ostatnio widziałam dziewczynkę ok 12 mies w kolczykach ,nie wyglądała ślicznie.
        Wyglądała żałosnie.

        Nie podoba mi sie to okrutnie.
        I nic specjalnego nie powiem ,ze wolę pozostawić wybor jej samej.
        Jak będzie chciała to wtedy bedzie to cala "uroczystosc" pojscie do kosmetyczki
        i wogole.
        A co zrobisz jesli bedzie miała do Ciebie żal za dziury w uszach?
        • edzia.79 Re: dzeiwczynki tylko spokojnie :))) 21.06.08, 10:34
          moja znajoma przekula uszy 3 mies coreczce.
          zostawie to bez komentarza...
    • aurinko Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 10:35
      Niektóre dzieci podobają mi się z kolczykami, ale swojej córce nie przebiję
      uszu dopóki nie będzie na tyle duża, żeby sama mi mogła powiedzieć czy chce
      nosić kolczyki czy nie. Jeśli np. za 6 czy 8 lat powie mi, że chce kolczyki to
      wezmę pod uwagę jej zdanie, teraz nie ma mowy, nie chcę robić jej dziur dla
      własnego "widzimisię".
    • malenkie7 a po co??? 21.06.08, 11:01
      jaki jest cel w przekłuwaniu uszu malenkiemu dziecku? zeby załadowac
      tam złote kolczyki ku uciesze swojej i reszty rodziny? no bo nie
      załozysz jej przeciez wisiorkow czy metalowych kół. No to chyba
      wlasnie tylko po to, zeby złotem swiecily - no ale po jaka cholere?
      i jaki stres w przyszłosci? ja mialam przekłuwane uszy jak mialam 10
      lat - nic nie bolało, zagoiło sie szybko, nie bylo zadnego stresu -
      a nie bylo wtedy takich metod przekłuwaniu uszu jak teraz, robila mi
      to pielegniarka zwykłą strzykawkową igłą.
      sorki, ale to za wczesnie - mozna przyozdobic dziecko w inny sposob,
      założyc mu spineczke na włosy, czy przepaskę z kokardką, i tez
      bedzie słodko, a mniej inwazyjnie.
      • malenkie7 i jeszcze taki scenariusz 21.06.08, 11:04
        ujrzałam wlasnie w wyobrazni - jak dziecko ciagnie sie za uszko,
        jakims sposobem zdejmuje kolczyk i go połyka, no bo trzeba
        organoleptycznie sprawdzic, co to za nowosc...
        nie, no, ja bym corce uszu nie przebila, no ale to moje zdanie.
        • pati_poznan Re: i jeszcze taki scenariusz 21.06.08, 11:18
          Scenariusz scenraiuszem w rzeczywistości to nie takie łatwe zdjąć te
          kolczyki, nawet dorosłej osobie... więc mowy nie ma o tym żeby
          dziecko sobie je zdjęło. Widzę, że przebicie uszu co dla nie których
          to prawie jak operacja jakaś dla własnego widzimisie :/ Żeby było
          jasne nie chodzi mi oobwieszenie dziecka złotem bo sama złota nie
          lubie i nie nosze... No cóż jestem żałosna kolczyki są bleee i
          skrzywdziłam dziecko ale wiecie co? ZADOWOLONA JESTEMZ TEGO MIMO
          WSZYSTKO:)
          • bobimax Re: i jeszcze taki scenariusz 21.06.08, 21:06
            No nie dokońca jest prawdą że dziecko nie da rady sobie czy komuś
            ściągnąć kolczyk. Moja mała ma w tym mistrza. Dlatego muszę uważać.
          • mamaza Re: i jeszcze taki scenariusz 24.06.08, 21:06
            Niezupełnie to jest tak ,że dziecko nie ściągnie.Moją kuzynkę ledwo
            odratowali jak udławiła się własnym kolczykiem.
            Więc własnemu dziecku tego nie zrobię.Pomijam fakt ,że małe dzieci w
            kolczykach mi się nie podobają.
      • m0nalisa brawo malenkie! 21.06.08, 19:28
        zgadzam sie w 100%, przebijanie uczu rocznym dzieciom to jakas chora faza dla
        mnie. Sorry dziewczyny ale tak mysle.
        • dorka3078 Re: brawo malenkie! 21.06.08, 19:41
          A ja powiem tak,klaudii przebiłam jak miała rok i 10 m-cy ,pierwszy
          fajnie a drugi to musiałam trzymac za głowę żeby kosmetyczka mogła
          przebić ,potem nie chciała się położyc spać cały dzień ,bo bała się
          że będzie bolało,dopiero padła dosłownie na nasze łóżko koło 11 w
          nocy dobrze że akurat tam stała i tak zasnęła.Cały czas nosiła a w
          tym roku nie nosi ,czasami zakładamy żeby dziurki nie zarosły ale
          zaraz mówi że uszy ją bolą,więc Zuzi NIE przekłuję
    • mynia0 Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 11:16
      dzieci nie są naszą własnoscią, nie mamy prawa ingerowac w ich
      ciało !

      pomijam juz względy estetyczne / bo to rzec zgustu albo jego
      braku ;)/ i bezpieczeństwo, ale ja nie chciałabym, żeby moja mama
      dziurawiła mi uszy czy cokolwiek innego w imię własnego
      widzimisię :? jestem dorosła, kolczyki mi sie nie podobaja i
      miałabym do niej żal za te dziury.

      jeśli moje córki zażyczą sobie kolczyki, proszę bardzo, ale dopiero
      wtedy, kiedy będą chociaz troche świadome tej decyzji.
    • modeko Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 11:21
      Moja Karola będzie miała w listopadzie 5lat. NIe ma przebitych uszu.
      Jeśli będzie chciała przebije jej na komunię.

      Wiem co się wyrabia w przedszkolu i nie ma szans, choc juz parę razy mnie prosiła.

      Pewnie już są takie metody że nic nie boli.

      Ja miałam przekuwane uszy jak miałam 9 lat jakimś starym kolczykiem i nie wiem
      po co też był ziemniak. NIe pamiętam bym jakoś mocno płakała
    • ridibunda Nie nie nie! 21.06.08, 13:10
      Ani teraz, ani za rok czy za dwa. Po co chcesz to robić tak wcześnie? Przecież
      to niewygodne, niebezpieczne i niepotrzebne tak małemu dziecku!
      A pomijając kwestie bezpieczeństwa i higieny - skąd wiesz, czy ona będzie
      chciała mieć kolczyki w przyszłości? A jeśli będzie chciała, dlaczego chcesz
      pozbawić jej możliwości zdecydowania i radości jaką dają świeżo zainstalowane
      kolczyki? Ja miałam przebijane w wieku chyba gdzieś ok.211 lat, pistoletem ,nie
      pamiętam bólu, natomiast pamiętam jak sterczałam przed lusterkiem i podziwiałam
      światło odbijające się w nowych kolczykach:) Nie decyduj za córcię w tej
      sprawie, to jej ciało i tylko ona ma prawo decydować o jego zmianach.
      • ridibunda Re: Nie nie nie! 21.06.08, 20:24
        11 lat miałam, a nie 211 :P
    • meniaaa Re: juz kiedys zaczelam ten temat oj dzialo sie 21.06.08, 16:53
      pomyslec ile ludzi tyle opinii ...
      podaje linka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=73173065&a=73173065
      • kurdkowa Re: juz kiedys zaczelam ten temat oj dzialo sie 21.06.08, 17:40
        Zawsze byłam na NIE....Mojej starszej teraz chętnie bym przekuła,
        ale ona nie chce- mówi, ze jak będzie dorosła;);), i to nic, ze ma
        kuzynka i pełno koleżanek- ona nie chce i tyle...a szkoda bo ma
        takie piękne kolczyki;););) Młodszej nie zrobię bo: primo -
        chciałabym znać jej zdanie, a na to jest za wczesnie, a po drugie
        ona ma takie smieszne uszy- jak elf, że w kolczykach wygladałaby
        chyba koszmarnie;);)
    • ewel76.pl Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 18:00
      Moja córcia ma przebite uszka,starszej tez przebijałam jak była
      malutka i nic nigdy sie nie babrało ,dziewczynki nie ciagają i nie
      ciągały za uszy a podczas ubiejania czy kąpania nie stanowią żadnego
      problemu. A oczywiście wygląda cudnie ma jeszcze branzoletkę od
      czasu chrztu i wogole jej nie zauwarza jak by jej nie było.
      Pozdrawiam
      • bprusek Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 18:15
        No właśnie - stres.
        Zaznaczam że każde dziecko reaguje inaczej ale ja młodszej przebiję na roczek bo: starsza (5 lat) chciała kolczyki. Gdy miała 4 lata przebiliśmy bo chciała - zaznaczam - płacz, wrzaski niemiłosierne. Po wszystkich była zadowolona i się chwaliła. Niestety po paru miesiącach dostała ospę i musiałam wyjąć, potem nie dała sobie włożyć bo się bała że będzie znowu bolało no i dziurki zarosły. W tym roku historia się powtórzyła ale już bez ospy więc kolczyki ma i ciągle prosi żebym jej zmieniała, oczywiście na moje ;)
        • bobimax Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 21:12
          Nie przebijam uszu. Starsza też nie ma. Jak będzie chciała to proszę
          bardzo. A co do wyglądu to u półrocznej to mi to przeszkadza ale już
          u takich chodzących mniej, ale mimo wszystko bałabym się paprania
          uszka, albo pociągnięcia przez inne dziecko, bo kolczyki dla
          drugiego są bardzo ciekawą zabawką. Kornelia codziennie maltretuje
          moje ucho z kolczykiem. Ja bym poczekała, ale zrobisz jak uważasz.
    • monikaj21 Re: kolczyki - mieszane uczucia 21.06.08, 21:35
      Mi się podobają drobne kolczyki u małych dziewczynek ale mojej córce
      bym nie przebiła. Zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić że mogłabym
      narazić któreś z moich dzieci nawet na klika chwil niepotrzebnego
      bólu dla własnego widzimisię. Poza tym to nie jest takie bezpieczne -
      w ciągu najbliższych kliku lat maluch z kolczykami dziesiątki razy
      będzie narażony na zaintersowanie innych maluchów, które może sie
      skończyć urazem.
      Oczywiście jak moja obecnie trzylatka będzie chciała przebić uszy za
      parę lat to nie będę miała nic przeciwko ale to ona musi tego
      chcieć, nie ja.
    • joaska_29 :-)) 21.06.08, 22:27

    • metanira Re: kolczyki - mieszane uczucia 22.06.08, 10:32
      Ja wypowiem się czysto teoretycznie, bo mam synka ;)
      Podobają mi się maleńkie dziewczynki z kolczykami, ale zawsze zastanawiam się,
      czy nie zrobią sobie nimi krzywdy (nie połkną, nie rozerwą uszka itp.).
      Natomiast co do stresu przy przekłuwaniu w późniejszym wieku, to się nie
      zgadzam, teraz są super metody przekłuwania uszu, nieporównywalne w tymi
      dawniej. Ja miałam przekłute uszy kiedy miałam 10 lat, sama tego chciałam,
      bolało okropnie, wkładanie kolczyków w świeżo zrobione dziurki to była gehenna,
      potem bolało, ropiało itp., ale wszystko zniosłam, bo chciałam mieć kolczyki i
      nadal noszę, a jak (bardzo rzadko) zdarzy mi się zapomnieć, to czuję się, jak
      bez majtek (tak przypuszczam, choć nigdy nie zdarzyło mi się ich zapomnieć, bo
      jestem porządną dziewczyną ;P ).
      A tak serio, ale nadal teoretycznie - córeczce raczej nie przekłułabym uszu tak
      długo, aż sama by o to nie poprosiła.
      • ankas4 widzialam histerie dziecka podczas przebijania! 22.06.08, 22:10
        widzialam histerie dziecka podczas przebijania i dla mnie to bylo traumatyczne
        przezycie, mialam ochote podejsc do matki i tej kosmetyczki i je same zlapac za
        uszy i powyciagac na maksaaaa! Dziewczynka strasznie plakala nie wiedziala o co
        chodzi, super widok co?> chcesz to zafundowac swojemu dziecku>? i co z tego ,ze
        zapomni ... skoro w tej danej chwili bedzie przezywala niewyobrazalny lęk i
        stres! Dla mnie przebijanie uszu malemu , tak malemu dziecku jest chore, jest
        kaprysem okrutnych doroslych z totalnym brakiem wyobrazni ! i sorry jesli sie
        ktos obrazi ale tak wlasnie mysle!
        • elfinek2007 Re: widzialam histerie dziecka podczas przebijani 22.06.08, 22:34
          Dokładnie tak samo myślę.I nie rozumiem-po co kolczyki tak małemu dziecku?
    • lipiec_2007 Re: kolczyki - mieszane uczucia 23.06.08, 10:46
      Mysle, ze ten wyimaginowany stres ma tylko usprawiedliwic przeklucie
      uszu. po co to robic? dla mnie to czyste zaspokojenie proznosci
      rodzicow.

      ja tez sie troche do tej proznosci przyznaje, bo lubie "stroic"
      mojego synka. ale to chyba inna para kaloszy....
    • beetaa Re: kolczyki - mieszane uczucia 23.06.08, 19:39
      roczna dziewczynka z kolczykami to jeszcze jak cie moge, ale co
      powiecie o 1,5-2 letnim chlopcu z przeklutym uchem i wyzelowanymi
      wloskami? dla mnie to juz za calkowita przesada. a takich
      egzemplarzy lata tu po ulicach sporo...
      a swoja droga ani mojemu synkowi, ani ewentualnej coreczce nie
      zamierzam przebijac niczego, no ewentualnie dentke w rowerze, jesli
      zamiast odrabiac lekcje bedzie lecial na rower ;)
      • zorkaa Re: kolczyki - mieszane uczucia 23.06.08, 21:07
        może jeszcze kolczyk w pępku? albo tatuaż...:P sorry, ale dla mnie
        to jakiś obłęd. i nie wmówicie mi, że to teraz nie boli, bo sama
        przekłówałam sobie uszka dopiero parę lat temu.
        • joaska_29 Re: kolczyki - mieszane uczucia 24.06.08, 21:12
          Zorka- trochę przegięłaś...

          Widzę, że ten temat wzbudził sporo emocji.
          Dzięki za wypowiedzi, ale nie z wszystkimi argumentami mogę się
          zgodzić. Mimo to dziękuję.
          • patrice7 joasia 29.06.08, 18:12
            i jak przebijesz?
    • olcia.kaktus Re: kolczyki - mieszane uczucia 23.06.08, 21:00
      nawet zarośnięte dziurki po przekłuciu ucha będzie widać przez całe życie. Teraz
      tobie się to podoba, a co będzie jak za jakiś czas będzie moda na nienoszenie
      kolczyków?
      Obawiam się też, że dziecko może jednak sobie dłubać przy uchu, nawet nie
      zauważysz kiedy, np przez sen... albo coś zacznie się dziać przy uszku i będzie
      swędzieć? dzieci potrafią więcej niż nam się wydaje.
      poza tym... można dziewczynkę ślicznie ubrać, uczesać, przypiąć gumeczki,
      spineczki, jest tyle sposobów, żeby dziecko wyglądało ślicznie. Czy trzeba
      akurat tak ingerować trwale w jej ciało?
      A wypowiedź dziewczyny o tej bransoletce mnie przeraziła... to są niemowlaki,
      malutkie dzieci a nie dorosłe kobiety!!! Nawet jak przedszkolna dziewczynka
      zakłada biżuterię, to po to, by naśladować rodziców - dla zabawy. Niemowlaka to
      nie bawi..
      Zaczniecie robić malutkie tatuaże? czym to się różni od kolczyków? to tylko
      kolejny krok...
      A co ze stresem? naprawdę przekłucie uszu dla ciebie było taką traumą? Kiedyś
      przekłuwano igłą i było super, pod warunkiem, że się wiedziało po co. A teraz są
      takie metody, że to na 100% nie będzie traumą. Ani stresem, tylko przygodą dla
      dziewczynki, która wie, po co chce kolczyki.
    • uczula Re: kolczyki - mieszane uczucia 23.06.08, 21:23
      ja to traktuje jako robienie sobie samemu blizn...
      ja mam przebite uszy, ale kolczykow nie nosze juz od kilku lat no i
      dziurki pozarastaly...ale wglebienia zostaly :(
      ja bym nie przebijala.
      Skad wiesz czy mala bedzie chciala, niech zdecyduje sama gdy
      dorosnie :)
    • meniaaa Re: joaska_29 przebilas malej uszy??? 21.07.08, 11:35
      i co?przebilas? której córcia nosi już kolczyki?

      Tylko bez kolejnych spięć i burz - to do zatwardzialych
      przeciwniczek:P
      • joaska_29 Re: joaska_29 przebilas malej uszy??? 21.07.08, 21:07
        Po wielu dylematach i rozmowach z Pediatrą - przebiłam. Koczyczki są
        maleńkie, mała wygląda cudnie. Wcale nie zwraca na nie uwagi, uszka
        w ogóle nie ropiały. Są tak maleńkie, że nie ma szans na jakieś
        zachaczenie. Teraz mam taką Małą Pannicę w domku :)
        • babajagaa Re: joaska_29 przebilas malej uszy??? 21.07.08, 21:16
          No i bardzo fajnie,mi sie podobaja dziewczynki w kolczyczkach ale
          takich przebitkach a nie wiszacych oczywiscie.Mi rodzie przebili
          uszy jak mailam moze z 5 lat i bardzo sie z tego ciesze,pozniej
          jeszcze dorbiam sobie 2 i mam w sumie 4 dziury w uszach.I nie wiem
          po co takie oburzenie od razu ze zalosnie itp,jak sie mamie podoba
          to czemu nie,
          • agasar79 Re: joaska_29 przebilas malej uszy??? 21.07.08, 21:48
            Fajnie :)
            Ja się chyba zdecyduję na wczesną jesień :)
            • bobimax Re: joaska_29 przebilas malej uszy??? 21.07.08, 21:58
              Ja zaczynam się zastanawiać, bo starsza nie ma przebitych i z jednej
              strony chce kolczyki a z drugiej strony bardzo się boi bo ma strach
              przed igłą. A mała na roczek dostała śliczne kolczyki i chyba w
              przyszłym roku się zdecyduję, bo nie będzie tego strachu jak w
              przypadku starszej.
              • kamila_m_g Re: joaska_29 przebilas malej uszy??? 24.07.08, 10:38
                Bardzo mi się podobała propozycja z tatoo. Taka mała ważka/motylek
                na łopatce...,ciekawie. Ale może raczej z henny.
                No ale wracając do tematu. Ja miałam ok. 7lat i przekłuwała mi
                ciocia-pielęgniarka. Po jednym uchu zemdlałam, no a drugie mam
                przekłute krzywo i cieńszą igłą, czy jakoś tak. Nie było ze mną
                łatwo. No i oczywiście to wszystko strasznie się paprało, ropiało
                itp. Nie noszę kolczyków od dawna, ale wbrew pozorom dziurki nie
                zarastają, bo jak mam wyjątkowo ochotę to po prostu muszę kolczykiem
                przepchać dziurkę i wypchać taką kuleczkę która jest w środku. Tak
                samo miała moja babcia która tak po 25 latach nie noszenia kolczyków
                spróbowała, czy na się założyć.
                Co do mojej traumy przekłuciowej, to może faktycznie lepiej
                wcześniej..., napewno teraz są lepsze metody.
                Miłego błysku w uszkach. :))
    • meniaaa Re: moja gwiazdeczka ma w uszkach gwiazdeczki:) 24.07.08, 13:54
      Joaska_29! I my dolaczamy do grona zakolczykowanych slicznotek. Dzis
      na dzien przed urodzinami przebilysmy uszka. Bylo bezbolesnie dla
      mnie i dla niej, sama w szoku bylam, 2 uszu za jednym razem z 2
      pistoletow.`Oby tylko dobrze sie goily, bo wyglada jak dla mnie
      uroczo:)
      PS. Moze zapodasz jakas fotke:D Pozdrawiamy!
      • joaska_29 Re: meniaaa bravo!!! 24.07.08, 21:51
        Kochana gratulacje dla Ciebie i Małej! Super że się zdecydowałaś.
        Polewaj tylko przez trzy dni uszka wodą utleniona i będzie ok! Mnie
        moja Olka też się podoba. Zatem witaj w klubie zakolczykowanych
        babys.
        :)
        Ściskam.
      • f3f a co z pępkiem?? 24.07.08, 21:57
        z ciekawości jak by któraś dziewczyna napisała że chce przekłuć córce pępek to
        jak by do tego się odniosły zwolenniczki przekuwania uszu u
        niemowlaków/roczniaków? (bo ja osobiście wielkiej różnicy nie widzę...)

        ps. sama nie mam przekłutych uszu, właściwie nigdy nie chciałam (no może przez 1
        dzień ;) jak miałam jakieś 8 lat ale rano juz mi się odwidziało) i nie byłabym
        zadowolona gdyby mi po maminym widzimisie zostały dziury w uszach.
        • lipiec_2007 Re: a co z pępkiem?? 24.07.08, 22:10
          no cos ty f3f. z kolczykiem na pepku zapieluchowanemu maluchowi
          byloby niewygodnie, no i nikt nie moglby podziwiac kolczyka. chyba
          lepiej byloby przekluc nosek. na pewno kazda laleczka wygladalaby
          slicznie.

          a moze tatuaz? skoro takie malenstwo lepiej znosi bol, to czemu nie.
          • patrice7 lipiec! 24.07.08, 22:11
            Tak nos to jest to!
        • meniaaa Re: a co z pępkiem?? 24.07.08, 22:14
          f3f pepek to ja chcialabym sobie przekluc he
          moze gdybys miala przeklute na roczek nie mialabys przed tym stracha
          majac lat 8
          watek stary i proby zbicia z tematu tez
          • lipiec_2007 Re: a co z pępkiem?? 24.07.08, 22:43
            watek jest stary, ale temat jak najbardziej aktualny, bo wyglada na
            to, ze dziurki w uszach moga byc pamiatka pierwszych urodzin. a
            pierwsze urodziny to temat jak najbardziej na czasie na tym forum...
            • joaska_29 Re: wolność słowa, wyboru?? 24.07.08, 23:00
              Rany co za lincz. Widać tutaj jak nasze społeczeństwo jest
              nietolerancyjne. Każdy z nas ma prawo do własnych przekonań, mysli,
              czynów. Szanuję wypowiedzi przeciwniczek przekłuwania uszu, ale czy
              ja którąś z Was tak bardzo uraziłam? Tyle gorzkich argumentów tu
              podałyście, że aż się włos na głowie stawia, a przecież kazdy z nas
              ma prawo do własnych przekonań. Ja szanuję Wasze, a Wy szanujcie
              moje. Po co te wielkie negatywne emocje?
              :-) Usmiechnijmy się do siebie nawzajem i jest super!
              Ściskam Was WSZYSTKIE!
              • patrice7 Re: wolność słowa, wyboru?? 24.07.08, 23:15
                E tam Asiu jaki lincz??:) Gdzie Ty lincz widzisz?
                • joaska_29 Re: wolność słowa, wyboru?? 24.07.08, 23:20
                  ach, to chyba przez to wino! Stanowczo za dużo na dzisiaj jak dla
                  mnie ;-)
          • f3f Re: a co z pępkiem?? 25.07.08, 07:27
            meniaaa napisała:
            > moze gdybys miala przeklute na roczek nie mialabys przed tym
            > stracha majac lat 8
            ale ja nie miałam stracha tylko, się rozmyśliłam, jak to z dziecmi
            bywa ( widocznie nie było to prawdziwe pragnienie)

            > watek stary i proby zbicia z tematu tez
            stary ale wcześniej go nie zauważyłam :) a z tematu nie zbijam tylko
            dyskutuje, zwłaszcza, że wyjściowo temat zawierał zwrot "mieszane
            uczucia"

            joaska_29 napisała:

            > Rany co za lincz. Widać tutaj jak nasze społeczeństwo jest
            > nietolerancyjne. Każdy z nas ma prawo do własnych przekonań,
            mysli,
            > czynów. Szanuję wypowiedzi przeciwniczek przekłuwania uszu, ale
            czy
            > ja którąś z Was tak bardzo uraziłam? Tyle gorzkich argumentów tu
            > podałyście, że aż się włos na głowie stawia, a przecież kazdy z
            nas
            > ma prawo do własnych przekonań. Ja szanuję Wasze, a Wy szanujcie
            > moje. Po co te wielkie negatywne emocje?
            > :-) Usmiechnijmy się do siebie nawzajem i jest super!
            > Ściskam Was WSZYSTKIE!

            Żaden lincz, szanuje Twoje poglądy, ale się z nimi nie zgadzam,
            tolerancja nie polega na tym, że się innym przyklaskuje i we
            wszystkim z nimi zgadza
            po prostu wyraziłam swoje zdanie – które jest odmienne od Twojego i
            do którego również mam prawo.
            A samego przekłucia uszu nie traktuje w kategoriach jakiegoś
            wielkiego nieszczęścia, jest to po prostu jeden ze sposobów
            zaspokojenia próżności mam, i jest to moim zdaniem dziecku zbędne w
            tym wieku, natomiast wielkiej krzywdy dziecku nie robi.

            btw zadałam łatwe pytanie, na które praktycznie nie dostałam
            odpowiedzi, a negatywny jego odbiór to już „zasługa” czytających.
            również pozdrawiam
    • kachna79 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 08:23
      Dla mnie to głupota - przepraszam za dosadność.
      I skąd teoria, że nie będzie to dla dziecka stres? Oczywiście, ze
      będzie: ktoś jej zrobi dziurę w uchu, będzie ją bolało, a ona nie
      wiem czemu... Poza tym jeśli sama będzie chciała mieć kolczyki w
      późniejszym wieku, to będzie to dla niej powód do dumy i frajda, a
      tak koczyki będzie miała od zawsze.
      Ja miałam przebite uszy w wieku pięciu lat. Mój młodszy kuzyn
      pociagnął mnie za kolczyk i ranka nie goiła się prawie przez rok
      (dodam, że "na oko" nic się nie stało)!
      • edzia.79 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 08:44
        dla mnie tez glupota
        moze powiem zbyt dosadnie ale ja bym sie wstydzila chodzic do lekarza (lub miedzy ludzi) z zakolczykowanym malym dzieckiem.
        sorry jak kogos uraze

        mialam przekute uszy przed komunia w gabinecie lekarskim,jedno ucho BAAARDZO sie paskudzilo,ropialo,nie moglam przesuwac kolczykiem nie mowiac juz o wlozeniu innego.
        nacierpialam sie strazsnie a juz bylam rozumna i wiedzialam ze musze kolczykiem ruszac i czyscic dziurke zeby nie zarosla.
        co by sie stalo gdyby taki problem przydarzyl sie maluchowi??
        • lipiec_2007 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 09:06
          Joasia juz decyzje podjela i przeklula uszy swojej malej. juz tego
          nie da sie cofnac. i mimo ze nas pytala o zdanie, to chyba w duchu
          liczyla na przyzwolenie. i pewnie gdyby 100 z nas powiedzialo
          stanowczo "nie", a tylko jedna byla na "tak" to, to by jej
          wystarczylo.

          szkoda, ze zamiast pytac nas o zdanie, nie spytala swojej corki. ale
          moze mala nie bedzie miala nic przeciwko kolczykom, bo niektore z
          was (w innym watku) twierdza, ze gust wyrabia sie od malego (z czym
          osobiscie sie nie zgadzam, ale to inna bajka). wiec moze jesli mala
          swieci sie i blyszczy od malego, to juz jej tak zostanie na cale
          zycie.

          nigdy nie zapomnie pierwszego i trzeciego szczepienia mojego syna.
          za pierwszym razem tak to przezywalam, ze nie chcialam wejsc do
          gabinetu. tak bardzo chcialam oszczedzic bolu dziecku, ze gotowa
          bylam sama zamiast dac sie przekluc 1000 razy. wszyscy powtarzali
          mi, ze to przeciez dla dobra dziecka, a ja po nocach spac nie
          moglam. trzecie szczepienie tez bylo okropne, kiedy maly po ukluciu
          spojrzal na mnie z takim wyrzutem i tak przerazliwie plakal, jakby
          chcial mi powiedziec "mamo dlaczego mi to robisz?", a mnie krwawilo
          serce.

          dlatego nie wyobrazam sobie, ze mialabym zafundowac dziecku
          przekluwanie uszu. w imie czego i po co?.... pytanie niech
          pozostanie retoryczne.....
          • meniaaa Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 21:35
            Mnie sie podobaja dziewczynki w delikatnych malych kolczyczkach i
            juz! Napisalam wyzej ze przeklucie minelo bezbolesnie tak jak i
            szczepienia do tej pory ,wiec jestem dumna z mojej corci, byl
            rownoczesny strzal z dwoch pistoletow (na raz) i po bolu, wiec gdy
            mala zakwekala dalam jej ksiazeczke i juz zadowolona, tyle bylo
            wszystkiego, nosi teraz malusienkie zlote gwiazdeczki delikatne tak
            jak ona:) Mysle ze to lepsze niz swiadomosc juz wiekszej dziewczynki
            ze ma miec przebijane dziury w uszach. Powodzenia w uswiadamianiu!
            Joasia zaczela watek i temat juz zamknela bo uszka przebila. mimo to
            nadal wiele przykrych slow padlo niepotrzebnie. Ktos powie ze to
            jego zdanie, ale chyba co po niektorzy nie maja wyczucia w tym co
            mowia/pisza...
            • patrice7 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 21:44
              menia napisala:
              Mysle ze to lepsze niz swiadomosc juz wiekszej dziewczynki
              ze ma miec przebijane dziury w uszach

              wlasnei ta swiadomosc jest najlepsza!!
              Dajmy na to 6 latka idzie i mowi mamo chce kolczyki.
              Mama zaprowadza do salonu ,a dla niej to super mega swieto i cala łazi podniecona.
              • meniaaa Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 21:50
                ojjj dobrze by bylo ale bywa niestety nieprzespana noc i ciagle
                rozterki,isc nie isc , bo to jakby nie bylo bol... znam to z
                opowiadan,nie dotyczy kazdego dziecka ale bywa i tak.
              • lipiec_2007 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 21:51
                tak, tak patrice. masz racje.

                dla mnie to bylo swieto. mialam moze 10lat i czekalam na ten moment
                z wielkim podnieceniem. do dzis pamietam z jakim namaszczeniem
                wybieralam swoje pierwsze kolczyki...
              • bobimax Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 22:32
                Pati u tu się mylisz. Moja sześciolatka bardzo chce kolczyki, ale
                jak wie w jaki sposób to ma się odbyć to jest przerażona. I nie
                ważne, ze jej mówie że to prawie nie boli, ale tam jest igła i
                koniec. Strach ją paraliżuje do tego stopnia, że pomimo chęci
                posiadania kolczyków nie da sobie przebić, Tak więc ja chyba też
                małej przebiję uszka szybciej.
                • edzia.79 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 23:00
                  w takim razie twoja 6-latka nie dorosla jeszcze do tej decyzji,niech poczeka jeszcze kilka lat i w pelni swiadomie zdecysuje sie na kolczyki.
                  wtedy chec posiadania blyskotek bedzie wieksza niz strach przed przekuciem.
                  a i napewno kolezanki uswiadomia ja ze wcale nie bedzie bolalo.

                  teraz widocznie jest zbyt mala.

                  a po co narazac na stres roczniaka????
                  bo nie jest swiadomy co go czeka????
                  • apolka73 Re: kolczyki - mieszane uczucia 25.07.08, 23:43
                    A czemu nie tatuaz? taki malutki? Bo rodzice mają i im się podoba.
                    Jedno jest pewne - dzecko nie ma nic do powiedzenia. A szkoda...
                  • bobimax Re: edzia79 26.07.08, 08:40
                    Ona jest po operacji i ten strach jej nie minie, bo na okrągło jest
                    kłuta.
                • meniaaa Re: kolczyki - mieszane uczucia 26.07.08, 09:39
                  no wlasnie o to chodzilo,a widzicie???
                  • patrice7 meenia 26.07.08, 09:48
                    Komu chodzilo??

                    Przeciez to napisala Bobimax.
                    To sa pojedyncze przypadki ze dziecko sie boi bo został mu jakis uraz,ale jej
                    corka wie ze cghc.

                    A skad bedziesz wiedziec czy Twoje dziecko nie bedzie mialo do Ciebie pretensji
                    za dziury w uszach?
                    • meniaaa Re: patrice7 hmmm??? 26.07.08, 13:16
                      patrz moja odp wyzej " .... rozterki,isc nie isc , bo to jakby nie
                      bylo bol... znam to z opowiadan,nie dotyczy kazdego dziecka ale bywa
                      i tak" - jak widac jest przyklad coreczki bobimax, czyzby kolezanka
                      patrice zgubila watek hehe tylko bez urazy :)

                      jest wiecej takich przypadkow , nie zycze nikomu , a jedynie
                      pojedyncze nie chca miec przeklutych uszu:D
                      • patrice7 Re: patrice7 hmmm??? 26.07.08, 13:34
                        :)) Zobaczymy za kilka/naście lat :)) Wrócimy zapewne do tematu :D
    • meniaaa Re: Joaska_29 zdjecie! 28.07.08, 09:28
      czyz nie uroczo ?
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddc6c48664963513.html
      pozdrawiam!
      • edzia.79 Re: Joaska_29 zdjecie! 28.07.08, 09:56
        Kamilka jest sliczniutka :))
        ...i urocza :)
        • patrice7 Re: Joaska_29 zdjecie! 28.07.08, 09:59
          Wybacz ,nie obrażaj się proszę ,ale dla mnie wygląda to okropnie :(
          • patrice7 Re: Joaska_29 zdjecie! 28.07.08, 09:59
            noo a corcia sliczniutka,:)
          • meniaaa Re: Joaska_29 zdjecie! 28.07.08, 10:03
            nie obraz sie ale to zdjecia jak widac zadedykowane bylo Joasce ale
            co tkwi w czlowieku ze musi wyrazic swoje zdanie za wszelka cene ...
            • patrice7 meniaa 28.07.08, 10:47
              pisałam nie obrażaj się;)

              Z rozpędu odpisałam na posta:)

              Mnie się Twoja córcia podoba nardzo i uważam ,że kolczyki jej niepotzrebne ot
              tyle ;)
              Pozdrawiam
              • agasar79 Re: meniaa 28.07.08, 11:00
                dziewczyny dajcie pochwalić się dziewczyną tymi kolczykami juz bez
                takich przykrych dla nich uwag. Przecież każdy wie jakie macie
                zdanie już na ten temat i koniec :) 10 razy piszecie to samo ;)
                Jednym sie podoba i innym nie.
                Jeszcze troche to dziewczyny nie będą pokazywały zdjęć swoich dzieci
                bo bedą się "bały" czytać niemiłe uwagi na temat swoich dzieci, typu
                że córka sliczna dla koszmarnie wygląda z tymi kolczykami :)))
                całusy dla was :*
                Dla mnie uroczo :)
                • aurinko Re: meniaa 28.07.08, 11:38

                  A ja się i tak wtrącę bo lubię ;P
                  Tak, jak pisałam wcześniej, niektóre dziewczynki podobają mi się z kolczykami i
                  właśnie takie malutkie kolczyki mi się podobają, nie podobają mi się kółeczka i
                  inne wiszące, takie malutkie i delikatne tak. Twoja córeczka też mi się podoba w
                  takich kolczykach (bez nich też jest śliczna), ja swojej nie przekłuję uszu tak
                  szybko, ale skoro Ty się zdecydowałaś, to podziwiam Cię za konsekwencję mimo
                  krytycznych i często złośliwych uwag.


                • patrice7 agasar 28.07.08, 11:42
                  Tak masz racje.:) Zgadzam sie z Toba .
                  Wiec juz zwiazuje ręce i nic nie pisze w temacie ;)
    • joaska_29 Re: meniaaa 28.07.08, 20:13
      podaj swój e-mail :)
      • meniaaa Re: meniaaa 28.07.08, 21:49
        meniaaa@gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka