Gość: luna IP: 217.8.186.* 07.08.03, 10:41 Wszystko już było, jeśli chodzi o miłość Nawet tych kilka sińców, których nie kryje makijaż Słowo miłość ciałem się stało, Jaka szkoda że przy tym bolało ............ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: motacilla Re: wszystko już było ................. IP: *.net.pulawy.pl / 10.59.39.* 07.08.03, 10:52 Miłość mu dała, wiarę mu dała, Więc przy nadziei sama została Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 11:24 Gość portalu: luna napisał(a): > Wszystko już było, jeśli chodzi o miłość > Nawet tych kilka sińców, których nie kryje makijaż > Słowo miłość ciałem się stało, > Jaka szkoda że przy tym bolało ............ jesli jakis facet cie uderzyl, to sprawa raczej nadaje sie na policje niz na Romantice. mezczyzna, ktory nie potrafi kontrolowac u siebie agresji, nie dorosl do milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
von-koza Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 11:39 Mężczyzna, który uderzył kobietę niezależnie od okoliczności nie jest godzien tego miana. Messja ma rację - sprawa kwalifikuje się na policję - taki "bokser" nie może się czuć bezkarny. Na Twoim miejscu zakończyłbym tą znajomość natychmiast bez żadnych wyjaśnień. Nie oczekuj poprawy od takiego typa, raczej niestety eskalacji takiego zachowania. Oczywiście to Twój wybór, pamiętaj jednak, że brak zdecydowanych posunięć będzie zwiększał jego poczucie przewagi i bezkarności. Pewnie Ci jeszcze wmawia, że to wszystko Twoja wina? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terry Re: wszystko już było ................. IP: 167.178.112.* 12.08.03, 14:44 A co jak jest super w łóżku ? Taka fascynacja to związek nie do zdarcia. Wybije wszystkie zęby a i tak będą razem. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 14:37 Ech,...wypada tu tylko westchnąć! Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 14:54 jeśli uderzył cię raz, możesz być pewna, że zrobi to po raz kolejny... twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 14:58 taka_tam! daj spokój, to tylko prowokacja...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 15:11 mandaryn_ka napisała: > taka_tam! daj spokój, to tylko prowokacja...:-) skad wiesz ze prowokacja? Przeciez watek napisala luna... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 15:12 a mnie się wydaje, że to lun :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Re: wszystko już było ................. IP: 62.121.128.* 07.08.03, 15:14 mandaryn_ka napisała: > a mnie się wydaje, że to lun :-) fiuu.. zona go pobila? skandal Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 15:16 Gość portalu: klik napisał(a): > mandaryn_ka napisała: > > > a mnie się wydaje, że to lun :-) > > fiuu.. > zona go pobila? skandal Ten watek to jak przyslowiowy czeski film. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 15:18 Ech, klik, cóż za skojrzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 15:25 wiesz, wychodzę z założenia, że jeśli ktoś tu pisze, to ma powód. nawet jeśli prowokuje. prowokacja czasem też może komuś pomóc. o ile autor wątku nie przekracza granic dobrego smaku, czy infantylizmu, staram się zareagować. pozdrawiam mandaryn_ka napisała: > taka_tam! daj spokój, to tylko prowokacja...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: wszystko już było ................. 07.08.03, 18:26 Nie wiem, czy to jest prowokacja czy nie, ale wiem, że dotyczy to wielu kobiet. Po pierwszym uderzeniu przychodzą następne, i to jest nie tylko ból ciała, ale i duszy...Sińce znikną, a rana w sercu zostanie i zawsze boli. Uciekaj dziewczyno, bo naprawdę szkoda serca i duszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 14:46 Jeśli ma dzieci i nie ma środków do życia, będzie jej ciężko odejść... Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
von-koza Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 14:58 ja_nek napisał: > Jeśli ma dzieci i nie ma środków do życia, będzie jej ciężko odejść... > > Pozdrawiam > janek Według mnie to nie tak, Janek. Takie gnojki swą siłę czerpią właśnie z bezradności i bezbronności partnerki. Wbrew trudnościom niech się wyprowadzi, choćby nawet do rodziców lub znajomych(oczywiście z dziećmi, jeśli takie są), i niech się nie kryje z powodem takiego postępowania. Im więcej osób wie o takiej sytuacji tym ich większa reakcja i szansa żeby gość się zaczął leczyć. Pozdrawiam, P.S. Też nie wiem czy to prowokacja, ale to chyba akurat nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 15:04 von-koza napisał: > ja_nek napisał: > > > Jeśli ma dzieci i nie ma środków do życia, będzie jej ciężko odejść... > > > > Pozdrawiam > > janek > > > Według mnie to nie tak, Janek. Takie gnojki swą siłę czerpią właśnie z > bezradności i bezbronności partnerki. Wbrew trudnościom niech się wyprowadzi, > choćby nawet do rodziców lub znajomych(oczywiście z dziećmi, jeśli takie są), i > > niech się nie kryje z powodem takiego postępowania. Im więcej osób wie o takiej > > sytuacji tym ich większa reakcja i szansa żeby gość się zaczął leczyć. > > Pozdrawiam, > > P.S. Też nie wiem czy to prowokacja, ale to chyba akurat nie ma znaczenia. Jeżeli nie ma rodziców( i tak może być), znajomi nie przyjmą jej, nie chcą się mieszać, uważają, że to jest tylko jej sprawa. Policja też umywa ręce, bo w przypadku wniesienia sprawy, obdukcja jest za darmo. Tak na dobrą sprawę nikogo to nie obchodzi, chciałas to - masz, takie słowa z reguły padają. Pozdrawiam gdzie w tym wszystkim dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
von-koza Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 15:20 Niestety masz rację. Chciałem tylko powiedzieć, że największym błędem w takiej sytuacji jest ukrywanie takiego zjawiska przed rodziną czy znajomymi. Poza tym trudno mi uwierzyć, że wśród najbliższego otoczenia nie znajdzie się ani jedna osoba gotowa przyjąć ją do siebie choćby na jakiś czas. Najczęściej jednak poszkodowane nie przyznają się do tego (ze wstydu lub strachu przed konsekwencjami) i to jest powód dlaczego muszą cierpieć w samotności. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 15:35 von-koza napisał: > Niestety masz rację. Chciałem tylko powiedzieć, że największym błędem w takiej > sytuacji jest ukrywanie takiego zjawiska przed rodziną czy znajomymi. Poza tym > trudno mi uwierzyć, że wśród najbliższego otoczenia nie znajdzie się ani jedna > osoba gotowa przyjąć ją do siebie choćby na jakiś czas. Najczęściej jednak > poszkodowane nie przyznają się do tego (ze wstydu lub strachu przed > konsekwencjami) i to jest powód dlaczego muszą cierpieć w samotności. > > Pozdrawiam. To są sprawy trudne i bolesne, nie tylko w Polsce, nie dotyczą rodzin tylko patologicznych. Chciałoby sie powiedzieć, Matki dobrze wychowujcie swoich synów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 14:58 ja_nek napisał: > Jeśli ma dzieci i nie ma środków do życia, będzie jej ciężko odejść... > > Pozdrawiam > janek Wiem, ale jakie ma inne wyjście? Zostać, a wtedy?...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zorba4 Re: wszystko już było ................. 08.08.03, 15:08 moze nie daj Boze to jakas psychiczna i jej sie marzy bicie przez faceta??? Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Totalny brak uczucia, a nie miłość 08.08.03, 21:11 zorba4 napisała: > moze nie daj Boze to jakas psychiczna i jej sie marzy bicie przez faceta??? Nawet jeżeli to jest tylko "marzenie", to jak raz dostanie dobrze, to marzenie jej z głowy wywietrzeje raz na dobre. Natomiast, jeżeli jest to osoba maltretowana, to powinna nie chować się z sińcami po kątach, a odważyć sie powiedzieć o tym nie tylko w pracy, ale też poszukać stronki netowej na której proponują pomoc w takich sytuacjach, udać się na policję lub zadzwonić pod odpowiedni telefon zaufania - z pewnością jest taki w każdej miejscowości. Ukrywanie takiego problemu nie rozwiąże go, a bezkarność tylko rozzuchwali oprawcę. I takie czyjeś postępowanie nie jest żadnym większym uczuciem, tylko świadczy o jego totalnym braku i pogardzie wobec osoby maltretowanej. Póki nie jest zbyt późno, szukaj pomocy, a nie milcząco znoś to. Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
twardziellka Re: Totalny brak uczucia, a nie miłość 11.08.03, 13:52 white.falcon napisała: > > Natomiast, jeżeli jest to osoba maltretowana, to powinna nie chować się z > sińcami po kątach, a odważyć sie powiedzieć o tym nie tylko w pracy, ale też > poszukać stronki netowej na której proponują pomoc w takich sytuacjach, udać > się na policję lub zadzwonić pod odpowiedni telefon zaufania - z pewnością jest > > taki w każdej miejscowości. Ukrywanie takiego problemu nie rozwiąże go, a > bezkarność tylko rozzuchwali oprawcę. I takie czyjeś postępowanie nie jest > żadnym większym uczuciem, tylko świadczy o jego totalnym braku i pogardzie > wobec osoby maltretowanej. Póki nie jest zbyt późno, szukaj pomocy, a nie > milcząco znoś to. > > Pozdrv.:) > To musi byc straszny dran.Ciekawe kto to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Totalny brak uczucia, a nie miłość 11.08.03, 16:18 Ja myślę, że wiele takich kobiet nie chce odejść, bo gdzieś się kołacze myśl, że on się zmieni i co gorsza myslą, ze może coś same złego zrobiły, albo sprowokowały.... Szukają błędu w sobie a nie w kimś. Ale to też kwestia stadium takiego koszmaru. Uwolnić się, ale wiele kobiet nie wie jak i boi się tego, bo zawsze były traktowane jako te głupsze, mniej warte.... Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś