Dodaj do ulubionych

Czas dla siebie samej

24.07.08, 23:07
Lubię te poranki kiedy Ola jeszcze śpi, Mąż już na terningu, a ja
krzątam się po kuchni przed pracą, popijam gorącą kawę z mlekiem i
celebruję tę chwilę każdego poranka. Taki mały relaksik przed
nadchodzącym dniem i tzw. kieratem :)

Tak jak teraz zresztą. Ola już od 21.00 śpi, Mąż też, a ja przy
lampce wina (trzeciej juz dzisiaj) siedzę po dłuuugim czasie przed
kompem, podczytuę forum i zastanawiam się czy rano nie zaśpię do
pracy :-)

Jak Wy kochane spędzacie czas, tak na sam z sobą tylko i jak często
to się Wam zdarza?
Obserwuj wątek
    • klarysa007 Re: Czas dla siebie samej 24.07.08, 23:11
      Stanowczo za mało mam takich chwil.
      Rano to Tunia budzi nas wszystkich. Dopiero wieczorem mam czas dla siebie.
      Zwykle najpierw zmywam, potem sprawdzam co jutro na obiad mam, a co trzeba
      upolować :) Potem forum. Niestety "potem" to ok. 23. Więc potem tylko prysznic i
      lulu. Czekam aż Młodej minie skok rozwojowy i pozwoli mi samej chodzić... np. do
      WC :) Wtedy odpocznę ;)
    • dziunia27 Re: Czas dla siebie samej 24.07.08, 23:11
      tak sam na sam z sobą, hm..
      bez małej?
      to tylko wieczorkiem, przy kompie najczesciej;/
      bo rano to ona budzi się pierwsza;/
    • edzia.79 Re: Czas dla siebie samej 24.07.08, 23:13
      codzienne chwile tylko dla mnie to czas kolacji :)))
      mala juz spi,maz zajmuje sie starszakiem,ja robie sobie pyszna kolacje i podczas jedzenia czytam gazete.
      caly dzien czekam na te chwile
      i mimo ze o 20 padam z glodu czekam az Ola usnie i wreszcie bede miala czas na relaks.
    • babajagaa Re: Czas dla siebie samej 24.07.08, 23:22
      Ja tak jak Klarysa,rano budzi nas Olaf,wiec dopiero mam czas dla
      siebie jak pojdzie spac a ostatnio zasypia kolo 21 wiec za duzo nie
      mam tego czasu.Ja jeszcze chodze do pracy ale tam niestety odpoczac
      nie moge.Czekam az zacznie spac przynajmniej do 9 wtedy i ja sie
      wyspie
      • magda7717 Re: Czas dla siebie samej 24.07.08, 23:41
        ja rano nie bar4dzo , bo mam jeszcze 5 mies labradora i ehhh podzial , ktos z
        małą ktos z psem heh= jak Blanka sie budzi krzyczy mama mama i budzi psa ktory
        nie daje pospac.
        ale o 7,40 przychodzi niania wiec oboje z mezem jemy sobie ze spokojem
        sniadanko, a czas dla siebie mam miedzy 9-16 wtedy nadal jest niania
        mam taka prace ze miedzy tymi godzinami uda mi sie pojsc do fryzjera, na kawke
        czy obiad we dwoje z mezem
        o 20 mloda zawsze juz spi wiec tez mam czas dla siebie ale heh na sprzatanie
        prasowanie ladowanie zmywary wyciaganie zmywary i o 23,40 padam na pysk ale
        forum poczytam a co
        • lilka.k Re: Czas dla siebie samej 25.07.08, 06:45
          rano jak mnie obudza, daje butle, wychodze robic sobie kawe, oni zjedza,
          wyciagam na podloge i sie bawia 2 godziny do 8 a ja pije dluga kawe na
          forum..tak jak teraz...wlasnie sie bawia wesolo :)
          POtem ida spac od 8 do 10 i ja wtedy sie robie na bostwo..ha ha i sniadanko i
          takie tam..
          A potem w trakcie drugiej drzemki robie obiad :), wiec dopiero o 19:30 mam czas
          jak juz wykapiemy i odkladam by zasneli. Najpozniej wlasnie zasypiaja o 19:30,
          wczzraj o 19 juz kimali i spia do 6 nieprzerwanie. Generalnie nei mam co narzekac.
        • motylek1407 A co to jest? 25.07.08, 11:22
          Czas dla siebie??? Mamy wymagającego lewka w domu. Wstaje ok 6-7, kawe pije wiec
          w pogoni za raczkujacym baby, w ciagu dnia ma dwie drzemki, ok godzinne, a
          czasem krotsze :), zasypia ok 21 i ok 22 znow ma przebudke wiec.... nie jest
          lekko :) Ale we wrzesniu wracam do pracy i az mi sie serce zaciska.... jak ja to
          przezyje? Ten zcas jest dla mnie swiety, mimo ze czasem serdecznie dosc i chce
          sie wyc :)
        • borowka78 Re: Czas dla siebie samej 26.07.08, 17:18
          magda7717 napisała:
          i o 23,40 padam na pysk ale
          > forum poczytam a co
          i na gg z borowka poplotkujesz;P
    • narttu Re: Czas dla siebie samej 25.07.08, 07:16
      nie mam prawie w ogole takich chwil :/
      Niania pracuje nie w kazdy dzien i nie bede sie rozwlekac ale po tym
      jak dalismy jej podwyzke to juz nas nie stac na to zeby pomagala nam
      zawsze jak jestesmy zmeczeni i mamy dosc. Wlasciwie to przychodzi
      tylko jak musi tzn oboje jestesmy w pracy albo ja pracuje z domu i
      mam pilna robote.. Niewesolo jest w kazdym razie..
      Na dodatek jest szczeniak ktory na szczescie juz piszczy jak chce
      wyjsc (tzn piszczy przez 20sek a potem leje :P) no i Ida ktora
      wstaje z nami o 6-7mej, chodzi spac z nami o 22, spi z nami w naszym
      lozku, budzi sie 3sek po przelozeniu jej do swojego lozka, cycka
      mnie z 4razy w ciagu nocy, a w ciagu dnia ma tylko 2 drzemki
      przewaznie godzinne i wtedy jest troche spokoju...
      • effka_81 Re: Czas dla siebie samej 25.07.08, 07:45
        Ja mam troche takich chwil.Wstaje koło 7.30 pije kawe na forum,sprzątam, prasuje
        a Oliwcia albo jeszcze śpi albo sie bawi,albo idzie z babcią na spacer.Pózniej
        idzie spac to gotuje obiad i zaglądam na forum jak mam chwilke.Przed 21 Oliwcia
        już śpi a ja jeszcze do 23ej mam troche czasu bo pózniej to padam i ide nyny.
        Nie narzekam bo nie ma na co, Oliwcia jest grzeczna i daje mamie odpocząć heeh.
    • kachna79 Re: Czas dla siebie samej 25.07.08, 08:17
      Ja jestem matka polka pracujaca zawodowo i jak mam wieczorem czas to
      zwykle znajduję sobie jakieś porzadki itp. Dlatego od miesiąca
      chodzę dwa razy w tygodniu na fitness i to jest czas naprawdę dla
      mnie. Kobitka, która to prowadzi daje nam taki wycisk, że nawet nie
      mam siły pomyśleć co w domu:)
      • onka7 Re: Czas dla siebie samej 25.07.08, 09:41
        Ja też najbardziej lubię poranki kiedy najedzony Jasiek bawi się sam w kojcu. Wstaje teraz ok 8 więc i wyspać się można nieźle. Później idziemy na spacer, zaglądamy do naszego domu opieki,albo gdzieś jedziemy. Ok 12-tej ma drzemkę i w tym czasie robię obiad i sprzątam, czasem mam księgowość do zrobienia. Jak mąż wróci po raz pierwszy-czyli ze szpitala ok 16 to jemy razem, on Jaśka przewija i pędzi dalej do pacjentów i do naszego domu opieki. Wraca ok 20-tej, kąpie Jasia. Później Jaś bawi się w kojcu z butlą mleka, towarzyszę mu, oglądamy książeczki, tańczymy do melodyjek i po 21 spokojnie można go zanieść bez protestów do łóżeczka i zasypia sam. Jak Jasio jest w kojcu mąż idzie biegać, ja korzystając z momentu jedzenia Jasia robię kolację dla nas i jak młody zaśnie jemy sobie na kanapie, oglądamy coś fajnego, gadamy i często zasypiamy tam na siedząco:) Czasem jest oczywiście bardziej romantycznie:)) i te wieczorne współne chwile kocham najbardziej.
        • joasia83m Re: Czas dla siebie samej 25.07.08, 10:19
          eee, to ja mam chyba najbardziej lajtowo z Was :)))
          dawid budzi sie o 8-9 :)) po sniadanku bawi sie sam (do czasu) po dwoch
          dzodzinach idzie spac i spi dwie godziny!! a ja sobie mowie, ze nic nie bede
          robic, zeby go nie obudzic (taki pretekst sobie wymyslilam) no i pije kawe,
          czytam forum, albo ksiazke. jak dawid sie budzi ja biore sie za robienie obiadu
          (on placze mi sie miedzy nogami), sprzatam- to maly uwielbia, szczegolnie
          odkurzacz:)) usypiam go drugi raz ok 16, zanim m wroci z pracy, no i do 18 mamy
          czas tylko dla siebie, wspolny obiadek i takie tam:)) Dawid pada o 21, a my
          ogladamy film
          • a.zaborowska1 joasiu 27.07.08, 08:31
            Dawid ma niesamowitą rególarność w ułożeniu dnia.
            Ja o wolnych chwilach to raczej mogę pomażyć. Już ustaliliśmy z
            mężem że odpocziemy jak junior pójdzie do wojska :-))
            Jak wejdę a forum jak junior śpi to i tak wszystkiego co bym chciała
            nie przeczytam. Mam starszaka, psa w ciąży i dom na głowie przez
            cały dzień. Ale staram się nie narzekać takie uroki :-)
            • joasia83m Re: joasiu 27.07.08, 11:31
              wiesz, jeszcze do niedawna wszystko bylo do gory nogami.. ja caly czas wszystkim
              opowiadam, ze zaczerpnelam wszelkie potrzebne infomacje z forum i zastosowalam w
              zyciu, np. nauka zasypiania, stopniowe odstawianie od piersi, regulane posilki,
              i duuuzo by tu wymieniac, a Dawid pieknie sie wszystkiego uczy, ehh duma mnie
              rozpiera:))
              ale jak sobie mysle o Was, o innych dziewczynach, ktore maja kilkoro dzieci,
              prace, to jestem pelna podziwu, od Was musze uczyc sie organizacji,cierpliwosci,
              by umiec przyjac w przyszlosci kolejne dziecko:)))
    • agusiajasia Re: Czas dla siebie samej 26.07.08, 20:01
      Chciałabym go mieć trochę więcej ;)
      Zosia wstaje o 6-7, zaraz też wstaje i Jaś. No a potem wpadamy w rytm dnia i tak
      do 19, kiedy Zosia zasypia. Ma co prawda jedną drzemkę ok 1-1,5, ale wtedy
      zwykle bawię się z Janem, albo robię obiad. Jaś zasypia ok 21 i wtedy siadam na
      kanapie i oddycham głęboko. WOLNE!! Po czym zabieram się np za prasowanie lub
      inne zaległe rzeczy.
      Teraz mam dodatkowo ciążę, więc nie jest lekko, musiałam połowę zwolnić tempo
      dnia i efekt jest taki, że mam furę prasowania, kurz i nieumytą łazienkę.
      Przydałaby się jakaś pomocna dłoń...
      Marzę o tym, żeby wyjść gdzieć z mężem na randkę :)
      • kamamama2 Re: Czas dla siebie samej 27.07.08, 21:28
        chyba nawet nie wiem co to znaczy...
        Rozalka wstaje świtem bladym, śpi raz w ciągu dnia ok 1,5 godz, ale
        czasem dużo krócej, chodzi spac o 21...
        Jak już poczytam starszemy to zjadam kanapkę "z forum" - wtedy
        kolacja nie jest samotna - i to chyba tyle. Teraz i tak jest dobrze,
        bo odpada poranne bieganie do szkoły i sporo wyjeżdżamy pomiędzy
        moją pracą
        noce wciąż fatalne
        będzie lepiej
        mam nadzieje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka