chanastel
22.08.08, 12:36
Jakiś tydz temu jak wróciłyśmy z wakacji Tosia zaczęła wybudzać się
z popołudniowej drzemki. Tak mniej więcej po pół godz do 40min. Było
widać że jest śpiąca i po przytuleniu najczęsciej dosypiała i
odkładałam ją do łózeczka. Myślałam że to zęby bo czasem ta pobudka
była z płaczem. Ale zauważyłam pewną zależność. Wczoraj i dziś tuż
po wzięciu na ręce kładłam ją sobie na klatkę piersiową i na łóżko i
dwa razy z rzędu za chwilkę robiła siku i pielucha przeciekała i
trza było zmieniać. Czy możliwe że wybudza ją to że chce jej się
siku? Wypija przed spaniem 250 mleka. Ale wcześniej ją takie rzeczy
nie budziły. W nocy śpi. W dzień sika i nic ją nie denerwuje więc
raczej nie stan zapalny. Co jest czyżby zaczęła kontrolowac w jakimś
stopniu pęcherz? Co myślicie?