Dodaj do ulubionych

niejadek, martwie sie...-jak u was??

23.08.08, 16:13
Blanka od kilku dni jada niewiele naprawde
moze z 5 lyzek zupy ledwo wieczorem z 60 kaszki na gesto , jedyne co je czy
pije to mleko.
nigdy nie byla Łasuchem ale teraz to osiagnela szczyty w niejedzeniu
moze zeby moze pogoda albo?
macie pomysl? co sie dzieje
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 23.08.08, 16:24
      Nie martw sie Magda ,taki etap,duzo dziewczyn pisalo ze maja podobnie.Przejdzie
      • blanka0 Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 23.08.08, 16:32
        Lena ostatnoi tez miala strajk głodowy
    • borowka78 Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 23.08.08, 17:48
      Magda, nie wiesz...????
      Blanka dba o linie:P

      a tak serio-przejdzie jej!
      buziaki
    • ciakaciak Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 24.08.08, 14:18
      Z doświadczenia wiem, że taki stan trwa ok. tydzień. Zastanów się,
      czy coś się nie zmieniło w życiu maluszka. Moja Tosia jadła tylko
      cycka, kiedy wyjechaliśmy na wakacje. Robi sobie takie "głodówki-
      cycówki" raz na jakiś czas, zwykle jest to reakcja na zmiany, albo
      stres. Za to teraz nadrabia zaległości, że aż miło.
    • lipiec_2007 Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 24.08.08, 15:13
      ja tez martwilam sie, ze moj syn za malo je. jak ja sie musialam
      nagimnastykowac, zeby zjadl kilka lyzek.

      swoimi obawami podzielilam sie z naszym pediatra. przeanalizowalysmy
      jadlospis malego i okazlo sie, ze wszystkiemu winne jest "pojadanie"
      miedzy posilkami. Tak naprawde bananan czy herbatniczek sa posilkiem
      samym w sobie, a nie przekaska pomiedzy nimi. Okad wprowadzilismy
      zmiany jest naprawde duzo lepiej.
    • joaska_29 Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 24.08.08, 20:02
      Magda, moja Ola czasami też wyczynia takie chece, ale wówczas mam na
      nią sposób:
      1. karmię ją co cztery, pięć godzin - dam się jej przegłodzić,
      2. w tym czasie nic jej nie daję do przekąszenia, absolutnie nic!
      Po tym czasie zajada aż jej się uszy trzęsą.
      Po kilkunastu dniach przechodzi jej i wszystko wraca do normy. Ja
      stawiam na zęby choć Ona nie marudzi, ale może okazuje to właśnie
      marnym apetytem.
    • olcia.kaktus Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 24.08.08, 20:27
      u nas z jedzeniem było kiepsko, poza tym Martusia jest bardzo mała, waży 8 kg.
      Ale postanowiliśmy "nic na siłę" - więc jak je i mówi "nie", to nie wciskamy
      dalej. Kończymy jedzenie, wracamy do niego za godzinę, półtorej. Gdy mała się
      przyzwyczaiła - nie nadużywa tego "nie".
      Do jedzenia podchodzimy bardzo często.
      Przy takim podejściu (małe porcyjki) jest też tak jak napisała "lipiec_2007" -
      każdy miśkopt, chrupek jest jakby daniem. dostaje go po zjedzeniu dania
      głównego, nigdy przed albo pomiędzy.
      Poza tym zobacz, czy nie idą ząbki czwórki.One są potwornie bolesne. U nas
      wyszły 3 naraz, a czwarty tydzień później. To dopiero był strajk i chorowanie.
      Jedynie w nocy na śpiocha coś jadła.
      • magda7717 Re: niejadek, martwie sie...-jak u was?? 24.08.08, 23:41
        czworki juz mamy ok 2-3 mies, ida teraz trojki-moze to przyczyna
        • burdziaa znalazłam to 25.08.08, 08:24
          www.osesek.pl/jadlospis-doskonaly/braku-apetytu-powody-4.html
    • lilka.k lipiec, wlasnie, wlasnie 26.08.08, 08:23
      Babcie jak sie zajmowaly dziecmi to tak samo bylo: tu jogurcik, tam biszkopcik
      itd..a potem obiadu nie chcialy. teraz nie daje im podjadac. Nie karmie od razu
      jak wstana. Ostatnio nie chcialy jesc, taki dzien kiepski do
      jedzenia...zabralismy ich do lasu na godzine... po powrocie obiad zniknal w pare
      minut tak wsuwaly...teraz juz nie zmuszam do jedzenia o tym porach co wczesniej.
      lekko ich przegladzam, wtedy nie kreca nosem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka