Dodaj do ulubionych

kawa chorobowa

17.09.08, 07:35
Jestem na zwolnieniu na Ide do przynajmniej czwartku. Wczoraj
wymiotowala co chwile (chyba z 15cie razy w ciagu dnia), dzis
temperatura. Podejrzenie grypy zoladkowej. Pierwszy raz w zyciu (Idy
nie moim) nie dalam cycka w nocy (balam sie ze bedzie wymiotowac we
snie) i jakos przeszlo bez dramatow - musialam za to glaskac po
plecach. Ale nie plakala..
Teraz obie serwujemy kawe, Ida z pluszowym misiem a ja z pekajacym
cyckiem :)
Obserwuj wątek
    • lilianak1 Re: kawa chorobowa 17.09.08, 07:44
      oj biedactwo, że też zawsze się coś przyplącze. Zdrówka życzę z
      całego serducha.
    • lilka.k Re: kawa chorobowa 17.09.08, 07:46
      Kawa szybko mi stygnie, bo w domu zimno..mam dosc!

      Zdrowia dla Idy zycze, wiem jak to sie przechodzi, moi mieli obydwaj...masakra
      • latortura Re: kawa chorobowa 17.09.08, 08:49
        u mnie juz grzeją w domku wiec kawa nie stygnie, teraz jestem w
        pracy - tez jest tu cieplutko ;)

        zdrówka dla córeczki i dla Ciebie oczywiscie,

        ja juz nie pamietam co znaczy pekający cycek ;)
        • burdziaa herbata tez chorobowa:(((( 17.09.08, 09:10
          od rana biegam za Julkiem z syropami, cała podłoga w domu zachlapana
          i sie klei jak w chlewie!jak dak dalej pojdzie to wytrace caly syrop
          na recepte- jak Wy sobie dajecie rade z podawaniem?
          Jasio poszedł dzis po urlopie do pracy, ja sama z tym wszystkim, a
          jeszcze krople do nosa, do ucha, Frida, zaraz ocipieje, ]Nartuu
          trzymaj sie , Ty masz niestety gorzej, oby te wymioty szybko mineły-
          ja juz zmykam i nie narzekam wiecej:)
          jeszcze tylko napisze,ze u nas bardzo zimno w mieszkaniu!
          • lilka.k Re: herbata tez chorobowa:(((( 17.09.08, 09:12
            Burdzia, ja wkladam do krzeselka, otwierają dziuby i juz.
            Inny sposob niezawodny, to strzykawka/miarka z panadolu.
            • burdziaa Re: herbata tez chorobowa:(((( 17.09.08, 09:19
              juz wsadziłam, odwraca głowe, przytrzymałam i na siłe, ale widze ze
              to nie jest metoda- potem po dobroci, ale sie wycwanił wział do buzi
              i nie połknal tylko wypluł- jasiowi lepej to wychodziło :(/zaraz
              kolejna tortura z Frida, dobrze ze mam dzisiaj komputer to chociaz
              sie odstresuje z Wami.
              • narttu Re: herbata tez chorobowa:(((( 17.09.08, 09:41
                u mnie dziala albo 1. na lyzeczke i mowie ze to witaminka i otwiera
                paszcze i myk - zanim sie zorientuje ze to nie witaminka to juz
                lyknie 2. strzykawka w ryjek ale nie z przodu a z boku gleboko po
                stronie jednego z policzkow - jak chomikowi do worka. Wtedy latwiej
                przelknac niz wypluc :)
                Ida wlasnie padla po szybkim spacerze. zimno jest. Na szczescie w
                domu cieplo :)
                • asuzi Re: herbata tez chorobowa:(((( 17.09.08, 11:34
                  zdrówka życzę
    • madziszka Re: kawa chorobowa 17.09.08, 14:15
      a z ta grypą żołądkową to jakaś masakra, moja mama się pochorowała, mój małż,a
      ja sie boje o dziecko...
      zdrówka życzę :) sio bakterie!
      • maniulka_25 Re: kawa chorobowa 17.09.08, 20:06
        U nas też panuje choróbsko. I ja i Jula mamy grypę żołądkową. Byłam wczoraj w szpitalu, poradzili ścisłą dietę. Dzisiaj był tylko kleik na wodzie, suchary, herbatka, ziemniak.
    • lilka.k Kawa samotna/samolubna :) 17.09.08, 17:33
      I znowu sama, Piotrek zabral synów do pasazu, umowil sie tam ze swoją
      siostrą...pewnie wroca po 19 jak nie dalej...mam luzik. I gore sprzątania, ale
      musialam do was zajrzec i zrobic sobie kawę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka